Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Radni Brzegu Dolnego na ostatniej sesji uchwalili nowe stawki podatków. Zobacz kto zapłaci więcej i dlaczego ani radni, ani burmistrz nie są wstanie pomóc drobnym przedsiębiorcom.

Maksymalne stawki podatków ustala minister finansów drogą rozporządzenia. Rada Miejska jest zobowiązania do corocznego ustalania ich stawek. W przypadku nieruchomości zależy od wzrostu cen towarów i usług. W tym roku wzrosły one o 1,9% ceny. Radni mogą, ale nie muszą go podnosić.

Wzrost podatku w gminie Brzeg Dolny ominął jedynie garaże, gdzie stawka na 2018 rok nie zmieniła się w porównaniu do tego roku. Wszystkie inne podatki od nieruchomości poszły w górę. Największa podwyżka dotyczy budynków lub ich części zajętych na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje pożytku publicznego. Ze stawki 6,40 zł za m kw. podatek został podniesiony do 7 zł, czyli o 0,60 zł za m kw. Drugą największą podwyżką, jaką przegłosowali radni, jest podatek od budynków, w których prowadzona jest działalność gospodarcza.

– Średni wzrost podatków w naszej gminie to około 2 procent – komentował zmiany Stanisław Jastrzębski, burmistrz Brzegu Dolnego. – Ten, który najbardziej dotyka mieszkańców, czyli podatek o budynków mieszkalnych, nie został podniesiony. Zwiększa się z kolei podatek związany z działalnością gospodarczą. Jego obniżenie, nawet minimalne, wiązałoby się z tym, że mali przedsiębiorcy zyskaliby od kilku do kilkudziesięciu złotych. Jeśli natomiast weźmiemy pod uwagę największe zakłady na terenie gminy, byłaby to ulga liczona w tysiącach złotych. Taka jest specyfika gminy Brzeg Dolny, nie ma tu wielu małych i średnich przedsiębiorców, miasto oparte jest głównie o kilka dużych zakładów pracy. Osobiście uważam, że powinni oni płacić podatki w granicach ustanowionych przez ministerstwo…

 

Reklama
Reklama