Reklama

blog_3_600x150


A co wiemy i czego oczekujemy my ludzie….


W sklepie wieje pustką. Przeglądam więc zdjęcia, kolorowe obrazy przywołują wspomnienia, długie nocne godziny spędzone bezsennie w oczekiwaniu na cud narodzin. Pierwszy pisk wydawany przez maleńką, ślepą i głuchą, całkowicie bezradną istotę w niczym nie przypominającą puchatego, słodkiego szczeniaczka jakim się stanie już za kilka tygodni. W tak krótkim czasie, malec będzie musiał nauczyć się od matki, że jest psem. Będzie wiedział, do czego służy nos, jak głośnym piskiem dopominać się o uwagę i jedzenie, jak zębami poznawać świat. Instynkt podpowie mu, że powinien zawsze podążać za matką bo to ona jest gwarancją przeżycia. Gdy mając zaledwie 8 tygodni opuści bezpieczne rodzinne gniazdo, całe swoje dziecięce zaufanie złoży w ręce człowieka. Do tej pory te ręce tuliły, dawały jeść, ba nawet proponowały zabawę ale były tylko dodatkiem do pępka świata – matki. Od dziś stają się całym światem.

Malec nie zna ludzkiej mowy, nie rozumie zasad ani naszych oczekiwań, automatycznie zakłada, że mamy matczyną cierpliwość, ciepło i konsekwencja. Nasze dzieci traktuje jak inne szczeniaki nasz dom jak rodzinne gniazdo a świat …. świat musimy mu dopiero pokazać. Psiak nie wie, że nasza skóra jest o setki razy delikatniejsza od skóry psa, nie mamy futra które chroni nas przed ostrymi jak igły zębami. Nie wie, że domowe sprzęty i meble to nie ogromny plac zabaw do gryzienia i szarpania, a dywan to nie wygodna toaleta, która zostawia konfortowo suche łapki. Nie wie nawet, że gdy dziecko ucieka z płaczem, to nie jest zachęta do pogoni i jeszcze zacieklejszego gryzienia.

A co wiemy i czego oczekujemy my ludzie….

Brązowe, pełne inteligencji oczy wpatrzone we mnie, którym nie umknie najmniejszy gest. Czujnie postawione uszy by wyłapać każdy szept i napięte w gotowości ciało by natychmiast wykonać moją prośbę. To robi wrażenie na każdym, czy to nabywcy szczeniaka, czy dziecku w czasie prowadzonej przez nasz ludzko – psi duet lekcji, czy na dorosłym, który znalazł czas by obejrzeć pokaz posłuszeństwa. Każdy by tak chciał… Każdy chce by pies go słuchał, bronił, kochał i wszystko wybaczał. Większość nawet uważa, że pies ma taki obowiązek, bo …. bo jest psem – najlepszym przyjacielem człowieka. Tu kończy się wspólny mianownik, a zaczyna się długa, wyboista droga.

Kiedyś na lekcji zadałam dzieciom pytanie: Jakie mamy obowiązki względem psa? Hur głosów wymieniał: karmienie, głaskanie, czesanie, rzucanie piłki, a nawet przygotowanie schronienia. Na 25 uczniów tylko jedno wymieniło spacer, ani jedno …. zrozumienie.

A jak my dorośli odpowiedzielibyśmy na to pytanie, ilu z nas, opiekunów psów, wymieniło by zrozumienie potrzeb jako obowiązek ?

Tak łatwo przychodzi nam dorosłym karcić i oczekiwać, o dziwo równie łatwo rozpieszczać i bezkrytycznie akceptować. W jednym i drugim przypadku popełniamy błąd niezrozumienia.

Nasz pies, jaki by nie był to wypadkowa popędów, charakteru i doświadczeń. O ile na popęd i charakter mamy wpływ tylko w momencie wyboru konkretnego przedstawiciela, konkretnej rasy, to już na doświadczenie możemy wpływać całkowicie, każdego dnia i przez większą cześć życia naszego pupila. Musimy jednak pamiętać że proces wychowania (zbierania doświadczeń) nigdy nie zastąpi cech wrodzonych, może je jedynie kształtować tak, by działały na naszą korzyść. To ja człowiek, obdarzony niezwykłym narzędziem jakim jest mózg, jestem wstanie nauczyć się rozumieć psią mowę, potrzeby i zachowania, jestem w stanie nauczyć się jak je kształtować. A zdobywając tą wiedzę wchodzimy w pasjonujący świat międzygatunkowego porozumienia, zyskujemy prawdziwą, szczerą i niezachwianą miłość i … i coś więcej, czego nie oddadzą słowa, a co każdego dnia widzę w mądrych oczach moich psich aniołów.

 

Aleksandra Cisłak

Właścicielka sklepu zoologicznego Dog Angel we Wrocławiu, wieloletni hodowca Białych Owczarków Szwajcarskich, Mistrz Polski w posłuszeństwie sportowym psów. Przede wszystkim jednak opiekun dwóch psich Aniołów - Very i Viki.

www: http://dogangel.pl

e-mail: cislakola@gmail.com

Reklama
Reklama
?