Reklama
Reklama

archiwum (17)

 

Odpowiedzialny człowiek powinien zapobiegać niechcianemu rozmnażaniu zwierząt domowych. Różne są opinie na temat zapobiegania niechcianemu rozmnażaniu.

Według mnie, jeżeli nie chcemy mieć potomstwa od naszych zwierzaków, albo nie mamy na nie chętnych, powinniśmy dla dobra swojego i dla zdrowia zwierzęcia wysterylizować samicę i wykastrować samca. Sterylizacja powinna się odbyć po osiągnięciu dojrzałości płciowej, czyli u suczki po pierwszej cieczce, a u kotki po pierwszej rujce.

Choć niektórzy sterylizują przed osiągnięciem dojrzałości płciowej, to według mnie powinni poczekać aż zwierzę dojrzeje. Chodzi o to, że wraz z dojrzałością płciową narządy płciowe zewnętrzne oraz cewka moczowa w pełni się rozwija, co zapobiega w przyszłości problemom z układem moczowym. Niedorozwinięte narządy płciowe zewnętrzne zwłaszcza u suk mogą skutkować nietrzymaniem moczu. Zbyt wczesna sterylizacja kotki, może być powodem zaburzeń hormonalnych i np. skutkować rozwojem cukrzycy. U kocurów kastracja przed osiągnięciem dojrzałości płciowej często kończy się problemami z wydalaniem moczu.

Dzieje się tak ponieważ niewykształcona cewka moczowa, jest węższa zwłaszcza w obrębie kości prącia.

Powstający często w układzie moczowym piasek lub kamyki mogą spowodować niedrożność cewki moczowej. Kocur wówczas bardzo cierpi, ponieważ nie może oddać moczu – stąd wzięło się powiedzenie “biega jak kot z pęcherzem”.

Jeżeli zauważymy, że kot często wchodzi do kuwety a nie ma moczu, wylizuje sobie prącie, popiskuje, napina się a mocz nie wypływa wówczas powinniśmy zwrócić się w trybie pilnym o pomoc do lekarza weterynarii.

Wróćmy do samic

Zabieg sterylizacji polega na chirurgicznym usunięciu gonad żeńskich, czyli jajników.

Obecnie lekarze najczęściej usuwają również macicę, pozostawienie której może skutkować jej późniejszymi schorzeniami. Zabieg przeprowadza się u zdrowego zwierzęcia, wcześniej zakwalifikowanemu po badaniu przez lekarza w znieczuleniu ogólnym.

Zwierzę śpi, więc zabieg jest w 100% bezbolesny. Po sterylizacji nie występuje często uciążliwa cieczka u suk i rujka u kotek. Ważne jest, żeby zwierzę przyprowadzone na zabieg było na czczo. Zabiegów nie wykonuje się podczas rui lub cieczki. Wczesna (po osiągnięciu dojrzałości płciowej) sterylizacja zmniejsza ryzyko powstania nowotworów gruczołu mlekowego u samic). Kontrowersyjne jest wykonywanie sterylizacji aborcyjnej, jednak moim zdaniem lepiej jest wykonać ten zabieg niż później poddawać eutanazji niechciane ślepe mioty.

Jeżeli zdarzy się sytuacja, gdy kotka czy suczka urodzi niechciane potomstwo, można się zwrócić do lekarza weterynarii z prośbą o humanitarną eutanazję. Oczywiście dla każdego lekarza weterynarii jest to bardzo nieprzyjemny zabieg, ale lekarze zwykle nie odmawiają wiedząc, że w ten sposób przyczyniają się do zmniejszenia ogromnego problemu bezdomności u psów i kotów.

Lekarz weterynarii Artur Różycki, Przychodnia Weterynaryjna Podaj Łapę

 

Artur Różycki

Lekarz weterynarii

www: http://www.podajlape.az.pl/

e-mail: rozowywet@o2.pl

Reklama
Reklama
?