Reklama
Reklama

blog_3_600x150

Mamo, mamo kup mi pieska !

Jak często nasze pociechy całymi tygodniami, miesiącami, ba … latami proszą o psiego przyjaciela. Opieramy się, pracujemy, nie mamy czasu, pies to obowiązek i odpowiedzialność na następne 10-15 lat. Pewnego dnia jednak ulegamy ….

Czasem to my sami nie wyobrażamy sobie domu bez wiernego przyjaciela w psim ciele.

Kiedy jednak zapada decyzja – będzie pies, spędzamy godziny w Internecie oglądając zdjęcia, a może urzekł nas pies przyjaciół, tak czy inaczej czas wybrać hodowlę.

Jak wiele zależy od tej decyzji przekonał się każdy, kto wydał ciężkie pieniądze na ratowanie swojego pupila. Każdy, kogo pies jedynie w minimalnym stopniu przypomina wypieszczonego czempiona ze zdjęcia. Każdy, którego kupiona miniatura nie mieści się pod stołem, a dumny stróż dobytku boi się własnego cienia.

Od czego więc zacząć….

Podstawowe pytanie, które musimy sobie zadać, to : Na czym nam zależy ? Czy chcemy psa o określonym, przewidywalnym wyglądzie, charakterze i zdrowiu ? Czy chcemy mieć po prostu psa ?

Czy chcemy szczeniaka, z całym bagażem zniszczeń, siuśków i problemów wychowawczych ? Czy chcemy już dorosłego ukształtowanego psa, ze świadomością że bardzo trudne będzie zmienienie wpojonych i zapamiętanych nawyków ?

Jeśli nie mamy sprecyzowanych wymagań, nie zależy nam na rodowodzie i chcemy pomóc jakiemuś psiakowi w potrzebie odwiedźmy schronisko dla bezdomnych zwierząt. Tam w kojcach czeka wiele bezproblemowych psiaków czekających na swojego człowieka.

Jeśli jednak, zależy nam na przewidywalności cech, jeśli nasza sytuacja tego wymaga, lub zwyczajnie urzekł nas pies określonej rasy to poszukujemy psa z RODOWODEM.

Rodowód to nic innego jak potwierdzone pochodzenie psa 5 pokoleń wstecz, to gwarancja, że każdy z psów wskazanych w dokumencie spełnił wymagania hodowlane, to znaczy: jest zgodny ze wzorcem zarówno pod kontem wyglądu, jak i charakteru. Wiele rodowodów wskazuje również wyniki badań przodków naszego psa, a co za tym idzie znacznie zmniejsza lub wręcz wyklucza wystąpienie chorób genetycznych – zgodnie z wykonanymi badaniami.

OK. – decyzja zapadła, chcemy psa z rodowodem !

Wydawało by się, że teraz to już z górki, odpalamy komputer, wpisujemy w google rasę i mamy całą listę hodowli ….. No i wpadliśmy w połapkę.

Po pierwsze tylko rodowody wydane przez Związek Kynologiczny w Polsce jedyną organizację zrzeszoną i uznaną przez FCI (Fédération Cynologique Internationale) spełniają wyżej wymienione warunki, a co za tym idzie jedynie hodowle zrzeszone w ZKwP (Związek Kynologiczny w Polsce) rozmnażają psy zgodnie z zasadami obowiązującymi w FCI.

Po drugie często słyszymy o psach z rodowodem, które nie mają nic wspólnego z rodowodami wydanymi przez ZKwP. Wynika to z faktu, że każde stowarzyszenie, które zrzesza ludzi rozmnażających psy może wydać papier, który nazwie rodowód – problem polega na tym, że nic więcej z tego rodowodu nie wynika.

No dobrze, wiemy już, że szukamy hodowli zrzeszonej w ZKwP. Ale….. oglądaliśmy telewizję, słuchaliśmy wypowiedzi kilku organizacji pro zwierzęcych i …… nabraliśmy przekonania, że te hodowle w ZKwP to straszne rozmnażalnie, w których psy żyją w skandalicznych warunkach.

Choć to bardzo krzywdzący obraz, to podam kilka cech dzięki którym, sami będziemy mogli zweryfikować czy mamy do czynienia z dobrą hodowlą prowadzoną przez pasjonatów czy z produkcją szczeniąt.

Hodowca zaprasza chętnych na szczeniaki do odwiedzenia hodowli, nawet wówczas gdy szczeniąt nie ma – Każdy Hodowca chętnie nie tylko rozmawia o hodowanej rasie, ale również prezentuje swoje psy, jest z nich zwyczajnie dumny. Sama hodowla jest miejscem otwartym dla miłośników rasy, można poznać ewentualnych rodziców, a zawsze matkę naszego szczeniaka, warunki w jakich psy żyją i w jakich odchowują się szczenięta. Taka wizyta pozwala nam zweryfikować stan faktyczny, poznać relacje wiążące hodowcę z psami, zobaczyć jak psy zachowują się na swoim terenie jak również na wspólnym spacerze. Możemy się przekonać, czy pies danej rasy i z cechami matki jest na pewno dla nas najlepszy. Pamiętajmy, że charakter dziedziczy się tak samo jak wygląd.

Hodowca chętnie odpowiada na wszelkie nasze pytania. Pamiętajmy mamy prawo czegoś nie wiedzieć, mamy prawo pytać, zgodnie z zasadą nie ma głupich pytań, co najwyżej są głupie odpowiedzi.

Hodowca sam zadaje dużo pytań, interesują go nasze oczekiwania i możliwości, interesuje go nasza sytuacja rodzinna, ba nawet finansowa – tak, tak utrzymanie psa kosztuje, a hodowca chce mieć pewność, że uwzględniliśmy często nie małe wydatki związane z posiadaniem psa.

W hodowli są stare psy – dla dobrego hodowcy pies to członek rodziny i każde zwierzę nie zależnie czy to suczka, czy pies dożywa swoich lat otoczone troską i miłością.

Psy przeznaczone do hodowli są przebadane – to trudny moment, gdyż w rasach gdzie samo ZKwP nakazuje badania dopuszczające do rozrodu, badania są na pewno wykonane, ale w rasach gdzie takiego obowiązku nie ma pojawia się problem. Warto posłużyć się wyszukiwarką internetową i obejrzeć strony hodowli niemieckich, francuskich czy czeskich. W tych krajach często obowiązek badań dla rasy jest wprowadzany szybciej niż w Polsce. Każdy dobry hodowca śledzi tendencje w innych krajach i sam bada swoje psy nawet jeśli w Polsce takie wymagania nie zostały wprowadzone.

Szczenięta nie są tanie – wielu z nas chce kupić szczeniaka tanio. Niestety w tym temacie jest albo tanio albo dobrze. Hodowca ponosi ogromne koszty nie tylko związane z uzyskaniem kwalifikacji hodowlanej swoich psów, ale również z kryciem i odchowem szczeniąt. Szczególnie krycia zagraniczne pociągają za sobą wielo tysięczne wydatki, do tego opieka weterynaryjna, doskonałe jedzenie dla matki i szczeniąt. Koszty liczone w dziesiątkach tysięcy powinny się choć hodowcy zwrócić. Oczywiście można kryć psem u sąsiada, karmić najtańszym śmieciem, a suka i szczeniaki weterynarza na oczy nie zobaczą, do tego minimalna ilość wystaw, zero badań i …. jest tanio.

Reasumując, nie decydujmy o wyborze naszego szczeniaka na podstawie ślicznych zdjęć umieszczonych w Internecie, nie kierujmy się ceną ani bliskością do hodowli. Kupujemy przyjaciela na wiele lat, poświęćmy więc czas na wizytę w hodowli, na rozmowę i na zdobycie choć podstawowej wiedzy o rasie. Czasem warto poczekać na szczeniaka rok dłużej, pojechać 300 km dalej, czy wydać 1000 zł więcej by zyskać zdrowego, ślicznego i z odpowiednim dla wybranej rasy charakterem przyjaciela.

Aleksandra Cisłak

Aleksandra Cisłak

Właścicielka sklepu zoologicznego Dog Angel we Wrocławiu, wieloletni hodowca Białych Owczarków Szwajcarskich, Mistrz Polski w posłuszeństwie sportowym psów. Przede wszystkim jednak opiekun dwóch psich Aniołów - Very i Viki.

www: http://dogangel.pl

e-mail: cislakola@gmail.com

Reklama
Reklama
?