Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

blog_3_600x150

 

 

 

 

Dzięki przychylności hodowców miałam okazję poznać osobiście dwa wspaniałe owczarki holenderskie. W Polsce rasa jeszcze bardzo mało popularna. I dobrze! Moda psom rasowym zdecydowanie nie służy. Pojawia się popyt a więc i podaż, nagle w rolę hodowcy – z założenia pasjonata i specjalisty nie tylko w hodowanej rasie, ale także w zakresie rozrodu, dziedziczenia, behawioru, chowu czy szkoleniu i/lub prezentacji posiadanej rasy – wcielają się ludzie widzący dobry interes w powoływaniu do życia szczeniąt. Nie grozi to rasom, które nie zyskały szerokiego grona miłośników gotowych zapłacić, by takiego pupila posiadać. Na szczęście owczarki holenderskie są hodowane i kupowane przez pasjonatów pracy z psem. Te lekkie, niesamowicie sprawne fizycznie psy, o nietuzinkowym, pręgowanym umaszczeniu, są cenione przez służby specjalne na całym świecie, często wykorzystywane jako psy szturmowe lub patrolowe. Podobnie miłośnicy psich sportów coraz częściej sięgają po tego wyjątkowego wyczynowca. Mając tak wystawiona laurkę z wielkim zainteresowaniem czekałam na moment naszego spotkania.

Pendolino, taksówka i już stałam pod domem, jeszcze chwila i pod dom także dojechali właściciele, szerokim gestem zapraszając do wnętrza. Wiedząc, że holendry to psy doskonale stróżujące, z pewną dozą nieśmiałości przekroczyłam ogrodzenie posesji, by zatrzymać się w miejscu, gdy drzwi wejściowe otworzyły się na rozcież. Jakie było moje zaskoczenie, gdy dwie pręgowane błyskawice dopadły do nas tylko po to, by serdecznie przywitać 🙂 Przyjaźnie uśmiechnięte pyski, merdające ogony i jęzory stworzone do lizusków wprowadziły nas do domu, by pozostać obok czekając na najmniejszą okazję do wspólnej zabawy czy pieszczot. Gdy wreszcie wybraliśmy się na wspólny spacer, psy mogły zademonstrować swoje możliwości pokonując z miejsca 1,5-metrową przeszkodę. Szybko i bezbłędnie znajdując ukrytą w chaszczach piłkę czy demonstrując perfekcyjne posłuszeństwo. I tak kolejny raz przekonałam się, jak wiele zależy od prawidłowego wychowania pupila, od świadomości, jakie potrzeby i jaką specyfikę ma pies wybranej przez nas rasy.

 

Aleksandra Cisłak

Właścicielka sklepu zoologicznego Dog Angel we Wrocławiu, wieloletni hodowca Białych Owczarków Szwajcarskich, Mistrz Polski w posłuszeństwie sportowym psów. Przede wszystkim jednak opiekun dwóch psich Aniołów - Very i Viki.

www: http://dogangel.pl

e-mail: cislakola@gmail.com

Reklama
Reklama