Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

blog_1_600x150

 

 

 

Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy stanowi domniemanie, że dziecko urodzone w czasie trwania małżeństwa albo przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, pochodzi od męża matki (art. 62 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego).

Oznacza to, że wystarczającą przesłanką ojcostwa jest stosunek małżeństwa pomiędzy matką dziecka i jej mężem oraz fakt urodzenia się dziecka w odpowiednim czasie. Bez znaczenia jest tutaj również długotrwała rozłąka rodziców spowodowana na przykład pracą męża za granicą.

Problem pojawia się w sytuacji, kiedy małżonkowie faktycznie nie żyją razem ale nie zdecydowali się na rozwód. Na świecie pojawia się dziecko, które z punktu widzenia prawnego jest dzieckiem małżonków. A co zrobić, jeśli mąż matki nie jest ojcem dziecka? Czy może on uniknąć płacenia alimentów na nie swoje dziecko?

Domniemanie pochodzenia dziecka od męża matki może zostać obalone jedynie w drodze powództwa o zaprzeczenie ojcostwa, w którym to procesie wykazane zostanie, że mąż matki nie jest ojcem dziecka. Jednym z uprawnionych do wytoczenia takiego powództwa jest oczywiście mąż matki, który wytacza je przeciwko dziecku i matce, a jeśli matka nie żyje – przeciwko dziecku.

Na złożenie pozwu ustawodawca przewidział termin sześciomiesięczny, który to biegnie od dnia, w którym mąż matki dowiedział się o urodzeniu dziecka przez żonę, nie później jednak niż do czasu osiągnięcia przez dziecko pełnoletniości. Niedochowanie terminu skutkuje oddaleniem powództwa przez sąd.

Warto podkreślić w tym miejscu, że bez znaczenia dla tego terminu jest samo sporządzenie aktu urodzenia dziecka, ani treść tego aktu. Bez znaczenia jest również, czy w ogóle akt urodzenia dziecka został sporządzony.

Sprawy o zaprzeczenie ojcostwa należą do właściwości sądów rejonowych – wydziału rodzinnego i nieletnich.

 

Aneta Gośniowska

Kancelaria Radcy Prawnego

www: http://mgkancelaria.16mb.com

e-mail: a.gosniowska@przykladowyemail.pl

Reklama
Reklama