Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

weterynarz

W okresie letnim, gdy na dworze upały powinniśmy zadbać o nasze zwierzęta. One same nie kupią sobie wody, nie wejdą pod zimny prysznic. Szczególnie należy zadbać o zwierzęta przywiązane na łańcuchu, które nie mają schronienia przed słońcem. Zdarza się, że łańcuch się skręci i zwierzę nie może ani schronić się w budzie, ani napić wody. Trzeba też pamiętać, że ilość wody w misce, jaka wystarczała w chłodne dni, może się okazać niewystarczająca w okresie upałów.

Pamiętajmy, że psy nie mają – tak jak ludzie – na całej powierzchni ciała gruczołów potowych, które potrzebne są do chłodzenia organizmu. U psów mechanizm chłodzenia jest inny – polega na zianiu, czyli wykonywaniu płytkich oddechów z wyciągniętym językiem. Nie zawsze, gdy pies ziaje, oznacza to, że chce pić, ale że jest mu gorąco. Zdarza się często, że w wyniku ziania dochodzi do wysuszenia błony śluzowej gardła i krtani, wówczas może dojść do powstania stanu zapalnego krtani. Dzieje się tak zwłaszcza w klimatyzowanych pomieszczeniach. Właściciele najczęściej mówią, że pies połknął kość i stanęła mu w gardle. Ale w tym wypadku kaszel, jaki występuje, jest objawem stanu zapalnego krtani. Aby jednak się upewnić, co jest przyczyną, najlepiej udać się ze zwierzakiem do lekarza weterynarii.

Pamiętajmy również że pies ziając wydala duże ilości wody z organizmu, dlatego powinien w upalne dni dostawać więcej wody. Nigdy nie zostawiajmy psa w zamkniętym samochodzie. Pomimo licznych akcji społecznych, takie przypadki nadal się zdarzają. Dlatego warto o tym przypominać.

Nie wystawiajmy też na słońce królików czy szynszyli. Przebywanie w klatce na pełnym słońcu nawet kilkanaście minut może zakończyć się udarem i śmiercią.

Koty są mniej wrażliwe na upały. Niektóre osobniki wręcz uwielbiają się wylegiwać w słońcu, ale zapewnijmy im możliwość ukrycia się w cień.

Warto również przypomnieć o zwierzakach, które swoje klatki, terraria czy akwaria mają na parapetach. W upalne dni temperatura przy oknie może osiągnąć bardzo wysoką wartość i narazić naszego pupila na śmierć.

Artur Różycki, przychodnia “Podaj Łapę”

Artur Różycki

Lekarz weterynarii

www: http://www.podajlape.az.pl/

e-mail: rozowywet@o2.pl

Reklama
Reklama