Dolnobrzeżanka niesie pomoc na Czarnym Lądzie

Misja w Afryce jest dla mnie ogromnym przeżyciem ze względu na jej cel. Chciałabym przede wszystkim wyciągnąć rękę do drugiego człowieka, obdarzyć go swoją opieką i troską. W Gambii będziemy zajmować się dziećmi na półkolonii, dzięki czemu będę mogła ofiarować swój czas najmłodszym i najbardziej bezbronnym – opowiada Adrianna Orołowska.

W Zespole Szkół nr 1 w Wołowie przygotowano spotkanie uczniów z wolontariuszką, która uczestniczy w “Projekt Gambia` 2020” Liceum Salezjańskiego z Wrocławia. Adrianna Orłowska była w Ghanie, Liberii i Gambii. W styczniu leci tam ponownie.

Gambia to najmniejsze państwo Afryki. Powstała tam salezjańska parafia w Kunkujang Mariama, która stanie się miejscem, w którym poprowadzony jest dla dzieci Holiday Camp. Młodzież zapoznała się już z planem prac, projektem zajęć dla dzieci w Gambii.

– Chciałabym chociaż przez chwilę stać się jednym z tych dzieci, zobaczyć, z jakimi problemami na co dzień zmaga się Gambia, postarać się zrozumieć ten kraj i przybliżyć sobie tę zupełnie obcą nam kulturę – opowiada Adrianna. – Wolontariat misyjny to przede wszystkim współpraca z innymi wolontariuszami. Mam nadzieję, że nasza praca będzie jak najbardziej owocna i przyniesie wiele radości mieszkańcom.

W Polsce Ada spotyka się z uczniami szkół, tak jak to było w Zespole Szkół nr 1 w Wołowie, gdzie opowiada im o swojej misji, odpowiada na wiele pytań, szczególnie czy czuje się tam bezpiecznie.

– Zdecydowanie tak – tłumaczy Ada. – Nie czułam się tam ani razu czymkolwiek zagrożona. Ludzie są przyjaźni, pomocni, dzielą się tym, co mają. Potrzebują sami pomocy, szczególnie kobiety, które są tam bardzo źle traktowane, nawet przez własne rodziny. Czy potraficie sobie wyobrazić, że tam sprzedaje się dziewczynki do domów publicznych, handluje ich narządami. Często w tym procederze uczestniczy biały człowiek.

Misje na Czarnym Lądzie można wspomóc tutaj -> Pomagam.pl