Reklama
Reklama

Działkowicz złapał złodzieja… ogórków
Rozpoczął się kolejny sezon działkowy, a wraz z nim straty. Jak co roku bowiem na działkach dochodzi do szeregu włamań, kradzieży i zniszczeń. Działkowicze powoli tracą cierpliwość, są znużeni bezczelnością złodziei. -Zaczailiśmy się w poniedziałek i o 4 rano załapaliśmy złodzieja ogórków- mówi pan Mariusz. – To skandal. Człowiek odmawiał sobie przyjemności, by kupić działkę i móc gdzieś przyjemnie spędzić czas, a tu przyjdzie taki jeden z drugim i za nic mają naszą pracę -dopowiada pani Urszula, właścicielka jednej z działek w Brzegu Dolnym.

– To co ukradną nie zawsze jest bardzo wartościowe. Kradną głównie przedmioty, które mogą sprzedać na złom. Najgorsze są jednak zniszczenia. Powybijane okna, wyłamane drzwi, to za ich naprawę trzeba zapłacić kilkaset złotych, czasami kilka razy w sezonie – mówi pani Sabina. – W tym roku włamali się już dwa razy. – U nas w tym roku jeszcze nie było włamania – mówi inny właściciel działki. – W poprzednich latach zginęła nam taczka, metalowa bramka, sąsiadowi ukradli metalową drabinę. Ginie przede wszystkim metal i alkohol. Chociaż zginąć może praktycznie wszystko, złodzieje kradną nawet owoce i warzywa.

– 25 czerwca w godzinach porannych dyżurny dolnobrzeskiego Komisariatu Policji  otrzymał zgłoszenie o
Więcej informacji w najnowszym wydaniu Kurier Gmin!

 

Reklama
Reklama
?