Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Plan naprawczy dla dolnobrzeskiego liceum dyrektor Piotr Smelkowski miał przedstawić staroście do połowy listopada. – To dwustronicowe wypracowanie, bez żadnych konkretów – krytykuje starosta Maciej Nejman. Dyrektor nie odnosi się do sprawy.

Dyrektor Smelkowski miał zaprezentować koncepcję dla dalszego rozwoju Liceum Ogólnokształcącego im. J. M. Ossolińskiego przy ul. Wilczej. W placówce została już tylko jedna klasa liceum, która kończy edukację w czerwcu przyszłego roku oraz dwie klasy gimnazjum.

Starosta Maciej Nejman niedługo po sesji, podczas której zapadła decyzja o pozostawieniu Ossolińczyka, zapowiadał, że przeprowadzi nabór do klas pierwszych. Oczekiwał pomysłu na ratowanie placówki od dyrektora.
– Otrzymałem od niego dokument – potwierdza Maciej Nejman w rozmowie z Kurierem. – Przypomina to właściwie dwustronicowe wypracowanie, a nie poważny plan działania.
Dyrektor zakłada w nim utworzenie dwóch klas pierwszych o profilach medialno-dziennikarskim i informatyczno-e-sportowym. Nie wiem jednak, na czym polegałyby zajęcia głównie w tej drugiej klasie. W koncepcji dyrektora Smelkowskiego nie ma żadnych szczegółów, chociażby dotyczących kadry, która miałaby uczyć w tych profilach. Nie ma tam również spójnego planu dotyczącego wykorzystania reszty obiektu, który już teraz wykorzystywany jest tylko w około 30 procentach. Pojawia się jedynie hasło o utworzeniu tam filii domu kultury. Budynek jednak ma przeznaczenie oświatowe, to nie w kompetencji powiatu jest zarządzanie kulturą w gminie Brzeg Dolny.
Dowiedz się więcej…

 

Reklama
Reklama