Reklama

W ciągu jednego tygodnia szlaban na przejeździe kolejowym w Brzegu Dolnym zepsuł się aż dwukrotnie. Mieszkańcy pytają co się dzieje, kolej odpowiada – to kierowcy są winni.

Mieszkańcy dzwonili do naszej redakcji, pytając dlaczego szlaban psuje się tak często.

– Szlaban zepsuł się już drugi raz. Może kolej próbuje nas przekonać, że wiaduktem szybciej dostaniemy się na drugą stronę miasta? Czy przejazd będzie likwidowany? Co jest powodem tak częstych usterek – pytali nasi Czytelnicy.

Szlaban zepsuł się dwa razy, 22 i 31 stycznia. PKP twierdzi, że za uszkodzenia odpowiadają kierowcy
Szlaban zepsuł się dwa razy, 22 i 31 stycznia. PKP twierdzi, że za uszkodzenia odpowiadają kierowcy

Pytania skierowaliśmy do spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, która zarządza przejazdami kolejowymi.

W odpowiedzi usłyszeliśmy, że szlaban rzeczywiście nie działał, ale to wszystko za sprawą kierowców. – Przejazd w Brzegu Dolnym, w ciągu Alei Jerozolimskich, został uszkodzony w dniach 22 i 31 stycznia  przez kierowców. W obu przypadkach zniszczony był drąg rogatkowy – przekazuje Bohdan Ząbek z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. – Ponieważ drągi rogatkowe pracują parami, w przypadku uszkodzenia jednego z nich (w momencie, gdy jest opuszczony), drugi również pozostaje zamknięty do czasu naprawy – dodaje Ząbek.

Jak szybko PKP reaguje w przypadku awarii? –  Czas usunięcia usterki, łącznie z dojazdem pogotowia technicznego, to ok. 2-3 godziny. Sprawy uszkodzeń urządzeń zabezpieczających przejazdy zgłaszane są Straży Ochrony Kolei oraz policji – informuje Bohdan Ząbek.

 

 

O tym czy przejazd w Brzegu Dolnym będzie likwidowany, czytaj w już dostępnym, najnowszym wydaniu Kuriera Gmin.
kurier_gmin_na_strone_d.a

Reklama
Reklama
?