Znaleźliśmy źródło smrodu w Brzegu Dolnym

Komisja obradowała

O sprawie piszemy od lat. Co lato się powtarza. W Brzegu Dolnym śmierdzi tak, że nie można otworzyć okna. Władze były bezradne, ale nieustępliwi dziennikarze wymusili znalezienie źródła odoru. Co stanie się teraz?
Mieszkańcy Brzegu Dolnego uskarżali się na odór, mimo upałów nie mogli swobodnie otwierać okien w mieszkaniach. Swojemu niezadowoleniu dali upust w internecie, na Facebooku. Pojawiły się tam komentarze o braku reakcji władz gminy na problem, do tablicy zostali wywołani po nazwisku radni i po kilku dniach w końcu zajęli się sprawą, tj. wystosowali pisma do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu oraz do prezesa Zarządu PCC Rokita S.A. Odbyło się także posiedzenie komisji ochrony środowiska tutejszej rady gminy.

Co z tą Rokitą?

Kurier Gmin zapytał PCC Rokita S.A. o nieprzyjemne zapachy. W odpowiedzi, 31 lipca otrzymaliśmy maila od Izabelli Zalewskiej, doradcy zarządu ds. komunikacji społecznej. Zalewska poinformowała nas, że PCC Rokita S.A. wydała ponad 5 mln zł na inwestycje związane z modernizacją oczyszczalni ścieków, zbiorniki posiadają hermetyczne kopuły, aeratory, kurtyny antyodorowe. Dodała, iż nieprzyjemne zapachy nie zawsze są winą PCC Rokita S.A, ponieważ na terenie miasta są też inne zakłady.

A jednak to oczyszczalnia…

Co oznacza faktycznie mail Zalewskiej? Czy źródłem smrodu jest rokicka oczyszczalnia? Na jej terenie doszło do spotkania przedstawicieli gminy oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu. Teresy Biel, pełniąca obowiązki naczelnika z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska napisała do Kuriera Gmin:

“W piątek 2 sierpnia 2019 r. wpłynął wniosek od radnych Rady Miejskiej z Brzegu Dolnego z prośbą o reakcję i takie działania podjęliśmy. Dokonaliśmy wstępnego rozpoznania źródła nieprzyjemnego zapachu. Wciąż czekamy na pewne wyjaśnienia, o których na ten moment nie chciałabym informować. Wstępnie wiemy, że przyczyną uciążliwych zapachów mogą być zbiorniki oczyszczalni ścieków przy ulicy Urazkiej, należące do PCC Rokita. Na dzień dzisiejszy nie mogę potwierdzić czy będzie przeprowadzona kontrola, ale na pewno będziemy wyjaśniać zaistniałą sytuację. Dzisiaj przedstawiciel PCC Rokita S.A. przekazał do WIOŚ informację, że po otrzymaniu skarg o uciążliwości zapachowej zwiększono ilość środka dezynfekującego stosowanego do higienizacji w zbiornikach przy ul. Urazkiej. Po tych działaniach, od kilku dni nie wpłynęły do nas żadne skargi na uciążliwy zapach. Należy pamiętać, że na terenie Brzegu Dolnego nie funkcjonuje tylko PCC Rokita S.A., a wiele innych spółek, które też mogą być źródłem kłopotliwych zapachów.”

Co na to radni?

Problemami w gminie powinni zajmować się radni – po to ich wybieramy, a za swoją pracę pobierają diety. 5 sierpnia odbyło się posiedzenie komisji ochrony środowiska gminy Brzeg Dolny. Obecnych było czterech mieszkańców, burmistrz Paweł Pirek, wiceburmistrz Artur Michałek, prezes ZGK Arkadiusz Łuczak, Agnieszka Piasecka z UM piastująca stanowisko ds. Ochrony Środowiska, Elżbieta Kutyła, dyrektor ds. Ochrony Środowiska z PCC Rokita S.A. oraz radni Rafał Jastrzębski, Kamil Kasina, Magdalena Grzelińska i radny powiatowy Jarosław Iskra.

Jak udało się dowiedzieć Kurierowi gmina waz z PCC Rokita S.A. chce stworzyć specjalną aplikację na smartfony do zgłaszania awarii. Elżbieta Kutyła podczas spotkania stwierdziła, że PCC Rokita S.A. robi wszystko, co może. Nie bardzo chciała poruszać temat nieprzyjemnych zapachów. – Spółka ma wiele pomysłów, m.in wycieczki edukacyjne do oczyszczalni ścieków, żeby mieszkańcy sami zobaczyli, jak wyglądają procesy oraz działania przeciw uciążliwemu zapachowi – mówiła.