Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
5 porad finansowych dla studentów

W powiecie wołowskim do matury przystąpiło w tym roku 223 uczniów. Ponad 80 proc. z nich zdało egzamin dojrzałości. Teraz czas na studia. To wyjątkowy okres w życiu, także pod względem finansowym. Wiele osób rozpoczyna wtedy samodzielne gospodarowanie gotówką. Jak zarządzać studenckim budżetem, żeby zawsze starczyło do ostatniego?

Z analizy Związku Banków Polskich, opublikowanej w raporcie „Portfel Studenta”, wynika, że minimalne wydatki przeciętnego żaka sięgają średnio 1000 zł miesięcznie, przy założeniu, że mieszka on w akademiku i studiuje dziennie na uczelni publicznej. Decydując się na wynajęcie pokoju lub podjęcie nauki na uczelni prywatnej koszty te wzrastają o ok. 50 proc. a nawet więcej. Choć jak podaje Związek Banków Polskich aż 88 proc. studentów podejmowało lub podejmuje pracę w trakcie studiów, to z kolei z raportu Krajowego Rejestru Długów „Finansowy portret młodych” wynika, że aż 75 proc. osób uczących się korzysta z finansowego wsparcia ze strony rodziców. Oto kilka porad, jak gospodarować studenckim portfelem, by nie świecił on pustkami już w połowie miesiąca.

 

  1. Wybierz najlepsze konto dla studenta

Studia to dla wielu osób czas, w którym dopiero zaczynają korzystać z dostępnych na rynku produktów finansowych. Przed podjęciem ostatecznej decyzji o otwarciu rachunku bankowego należy sprawdzić przede wszystkim wysokość ewentualnych kosztów danego produktu. Wiele banków oferuje prowadzenie rachunków i kart dedykowanych studentom, które zwolnione są z miesięcznych opłat oraz nie wymagają regularnych wpływów o określonej wysokości. Warto uwzględnić również dodatkowe benefity, jakie oferuje dany produkt, np. płatność niektórymi kartami gwarantuje zniżki w wybranych placówkach handlowych czy rozrywkowych, inne z kolei posiadają funkcję moneyback – zwrot części wydatków ponoszonych przy płatności kartą.

  1. Planuj budżet

Podstawą utrzymania płynności finansowej jest wiedza jak kształtują się nasze miesięczne wpływy i wydatki. Aby nad nimi zapanować wystarczy zsumować wszystkie wydatki stałe (czynsz, media, czesne, bilety, wyżywienie itd.), a w konkretnych miesiącach uwzględnić także wydatki sezonowe, takie jak ubrania czy prezenty. Powstałą kwotę należy odjąć od wpływów, a to co zostanie podzielić przez liczbę dni w miesiącu – to będzie dodatkowy fundusz na dzień. W monitorowaniu wydatków i zarządzaniu budżetem pomocne są również różnego rodzaju darmowe aplikacje na smartfony oraz funkcje oznaczania transakcji na koncie osobistym.

  1. Uwzględnij nieprzewidziane wydatki

Nieprzewidziane sytuacje zdarzają się każdemu. Dlatego warto mieć odłożoną pewną kwotę na tego typu okoliczności. To, ile powinna ona wynosić, zależy od osobistych możliwości i potrzeb. Wystarczy w przybliżeniu oszacować ewentualne koszty takich zdarzeń jak: awarie sprzętów elektronicznych, choroba (choć osoby uczące się mają dostęp do bezpłatnej opieki zdrowotnej, to koszty leków mogą już poważnie zaburzyć budżet), czy nawet opłata za powtarzanie przedmiotu.

  1. Zbieraj grosz do grosza…

Choć dla studentów ten punkt może się wydawać niemożliwy do zrealizowania, to oszczędzać można na dwa sposoby. Odkładając co miesiąc pewną sumę lub obniżając codzienne wydatki, a tym samym miesięczne koszty.  – Pierwszy sposób możliwy jest do osiągnięcia chociażby dzięki popularnemu dodatkowi do kont osobistych – funkcji odkładania drobnych kwot przy każdej płatności. Możesz dzięki niej zaokrąglać płatności kartą do pełnych kwot lub ustalić stałą sumę za każdą płatność. Na co dzień nie zauważysz znacznej różnicy w budżecie, natomiast te reszty gromadzą się na koncie, dając pod koniec miesiąca co najmniej kilkadziesiąt złotych oszczędności – radzi Tomasz Jaroszek, ekspert finansowy wonga.com. Drugi sposób to szukanie oszczędności w codziennych wydatkach, a w efekcie obniżanie miesięcznych kosztów. I nie chodzi tu tylko o kupowanie produktów w promocji (choć na te oferowane z myślą o studentach szczególnie warto zwracać uwagę), ale np. o wspólne zakupy ze współlokatorem, dzielenie się kosztami kopiowania materiałów naukowych z kolegami z roku, wypożyczanie książek zamiast ich kupna czy o popularną wymianę usług, gdzie walutą są Twoje umiejętności, a nie złotówki.

  1. Szukaj dodatkowych źródeł dochodu

Wcześniejsze rady dotyczyły głównie optymalizacji wydatków, ale to zwiększenie wpływów najbardziej daje odczuć różnicę w budżecie, ponieważ zwiększa możliwości gospodarowania posiadaną gotówką. Wbrew pozorom nie jest to jednoznaczne z podjęciem pracy, choć do tego też zachęcamy, bo istnieje wiele możliwości dodatkowego zarobku. Dla studentów zaocznych naturalnym wyborem będzie praca na cały etat, związana z wybranym kierunkiem. Na studiach dziennych z kolei warto postawić na bardziej elastyczne zajęcia jak np. udzielanie korepetycji czy praca zdalna. Dodatkowym dochodem może być także stypendium naukowe lub wykorzystanie wspomnianej już wcześniej funkcji moneyback w ramach użytkowanego konta bankowego.

Reklama
Reklama