Ile kosztuje OC w naszym mieście?

Zanim zapłacisz OC porównaj ceny. Nie należy spieszyć się z wyborem firmy OC. Wzrost cen obowiązkowego ubezpieczenia auta spowodował, że niektórzy kierowcy zapłacili nawet o 300 proc. więcej. Dzieje się tak, bo nie wiedzą lub nie mają czasu sprawdzić w porównywarce cen polis i ile mogą zaoszczędzić.

Okazuje się, że kilka minut wystarczy, aby zaoszczędzić nawet kilkaset złotych. Wystarczy skorzystać z dostępnych w internecie narzędzi, np. kalkulator ubezpieczenia samochodu na Rankomat.pl

Co wpływa na wysokość składki? przyjrzyjmy się zależności – marka samochodu a OC. Przyjęło się, że najdroższe są ubezpieczenia takich marek jak BMW i Audi. Średnio około 1000 zł. Najtańszą marką z kolei jest Fiat i Toyota około 700 zł. Ta druga marka to auta miejskie, kompaktowe. Właściciele sportowych, szybkich pojazdów muszą liczyć się z wyższą stawką, ale to nie znaczy, że nie mogą zaoszczędzić wyszukując przez porównywarki najtańszych ubezpieczycieli.

Składki OC oblicza się różnymi sposobami. Dla jednego ubezpieczyciela ważne ile masz lat, dla drugiego ile lat jeździsz bezkolizyjnie, a dla trzeciego długość posiadania polisy czy miejsce zamieszkania. Miasto w którym mieszkamy ma spore znaczenie na obciążenie naszych kieszeni. Czym mniejsza miejscowość tym płacimy mniej. Najdroższe OC mają mieszkańcy Wrocławia, nawet o 40 proc. od innych. Dlatego warto sprawdzać w porównywarkach ceny. Choć kosztuje to nas czasu, w portfelu możemy odczuć sporą różnicę.

Pani, 38- letnia Ewa z Wołowa, płaciła do tej pory za 5 -letnią Toyotę Auris, z silnikiem 1.4., 450 zł. Po podwyżkach 770. Jest kierowcą od 17 lat, nie miała nigdy żadnej kolizji. Stwierdziła, że podwyżka jest niesprawiedliwa, ale jej ubezpieczyciel przekonywał ją, że winne są temu podwyżki. Za namową znajomego porównała OC przez wyszukiwarkę. Mocno się zdziwiła, kiedy okazało się, że może zaoszczędzić od 50 do 100 zł.

Drogie OC szczególnie odczuwają młodzi kierowcy. To oni najczęściej ulegają wypadkom, kolizją i jeżdżą niebezpiecznie, co przekłada się na koszty ubezpieczenia. Średnio młody kierowca musi zapłacić nawet do 3 tys. zł. Stąd wyszukanie najtańszych ubezpieczycieli poprzez porównywarki, to dobry argument dla rodziców, którzy często finansują ich OC. Młodzi znający dobrze specyfikę korzystają z przeglądarek, podsuwając dobre rozwiązania również rodzicom.

Szczegółowa ofertę można poznać po kalkulacji na podstawie wpisanych swoich danych.

(artykuł sponsorowany)