Ofiary fake newsów

Nieślubne dzieci, busy “porywające” dziewczynki, witaminy leczące nowotwory – to najczęstsze fake newsy na facebooku. Ci, którzy je publikują i udostępniają wstydzą się przyznać, że dali się “wkręcić”. Każdy kto udostępnia fake newsa ponosi za to odpowiedzialność. Tak było w przypadku flagi Monako, która rzekomo pojawiła się w Wołowie w Dniu Święta Niepodległości.

Rozpoczynamy cykl artykułów, które będą wskazywały jak uchronić się przed lawinowo zalewającymi nas kłamstwami, szczególnie na facebooku. Są one bardzo niebezpieczne, bo mogą doprowadzić do śmierci, zaszczuć człowieka, lub wpędzić w lęk. Najczęściej też używa się ich do walki politycznej, aby skompromitować przeciwnika.

W pierwszej kolejności mowa o bardzo niebezpiecznych fake newsach o zdrowiu. Tych pojawia się w sieci co raz więcej. Jeśli bezkrytycznie będziemy czytać i stosować nieprawdziwe porady, możemy stracić zdrowie, a nawet życie, np. porady z cyklu nie umrzesz na raka jak będziesz jadł witaminę C, czy jak masz objawy zawału to kasłaj. Kolejnym tematem są polityka i bezpieczeństwo. W polityce chodzi o zdyskredytowanie przeciwnika, że ma np. nieślubne dzieci czy wskazanie, że zamiast budowy sortowni śmieci będzie spalarnia. Te fake newsy pojawiły się w Wołowie tuż przed wyborami samorządowymi.

W Brzegu Dolnym z kolei rozpowszechniono informację o jednym z kandydatów na burmistrza za pomocą ulotki. Treść była wypełniona  fake newsami dotyczącymi jego żony i samego kandydata. Kolejny przykład z lokalnego podwórka, kiedy o innym kandydacie na włodarza mówiono, że leczy się z choroby alkoholowej, a inny ma długi i idzie po to do samorządu, aby je spłacić. I ostatni fake news sprzed tygodnia, że Wołów wywiesił flagę Monako w Dzień Niepodległości, 11 listopada. Zdjęcie zrobiono odwracając kadr. Udostępniano i komentowano je na facebooku. O sprawie pisaliśmy tydzień temu.

Media społecznościowe – plaga fake newsów

Jednym z nich jest facebook. Tworzy on swego rodzaju bańkę informacyjną – prezentuje każdemu użytkownikowi tylko te treści, które mogą go potencjalnie zainteresować lub które są w kręgu zainteresowań jego znajomych. To powoduje, że wiadomości rozpowszechniane przez przyjaciół wzbudzają zaufanie, choć niekoniecznie stanowią wiarygodne źródło. Pomaga to także tkwić w tylko sobie znanym obrazie świata – bez dostępu do artykułów i treści osób o przeciwnych poglądach, ponieważ “tablica” na Facebooku prezentuje treści na podstawie dotychczasowych polubień.

Na facebooku co jakiś czas mamy fake newsy o białym busie, który porywa dzieci, był też niebieski wieloryb (gra), przez którego młodzież popełniała samobójstwa. Z polityki ostatni największy fake news dotyczył księdza – syna byłej premier, który ma dziecko.

Jeśli padłeś ofiarą fake newsa napisz do nas, ostrzeżemy innych.