Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Kto zaaranżował prowokację w Hucie Pieniackiej?

Rozmowa z Rusłanem Szyszką, byłym starostą rejonu Brody, w którym znajduje się Huta Pieniacka.

– Proszę powiedzieć, kto i dlaczego – pana zdaniem – zniszczył pomnik w Hucie Pieniackiej?

– Po pierwsze, przykro mi, że tak się stało. Dzisiaj rozmawiałem z wieloma ludźmi, analizowałem publikacje w Internecie. Zgadzam się z opinią, zawartą w tym artykule. Ktoś zaaranżował prowokację w Hucie Pieniackiej.Nie uwierzę, że ktokolwiek z miejscowych w Wigilię pójdzie zniszczyć (a z tego co dzisiaj usłyszałem, to doszedłem do wniosku, że zdewastować) pomnik. Trzeba mieć jeszcze coś, żeby pomnik podważyć. Jeszcze raz przepraszam.

– Sądziłem, że nie będzie takich trudnych sytuacji.

– Niestety, Ukraina znajduję się w stanie wojny, najbardziej pomaga i rozumie nas Wasze państwo. Dlatego trzeba nas skłócić. U nas wiele osób uważa, że odpowiedzialni za to są nacjonaliści (KGB). Oni na to liczą. Nie możemy sobie pozwolić na możliwość negatywnych relacji z Polską, która teraz jest blisko nas. Odwrotnie, my już przybliżamy się do tego, aby razem z Wami świętować Boże Narodzenie i Wielkanoc. Coraz więcej ludzi chodzi do polskiego Kościoła w porównaniu do tego co było 2-3 lata temu. Zresztą tysiące naszych dzieci uczy się na waszych uczelniach. Co trzecia rodzina wyjeżdża do pracy nie do Moskwy, a do Warszawy czy Poznania. Dlaczego więc mielibyśmy być waszymi wrogami?

– A co sądzą miejscowi, nikt nic nie widział?

–  Nikt nic nie widział, nie słyszał.Wojciech” zajeżdżać można do Huty Pieniackiej od strony Podchorzec z autostrady, od Werchobuża. A tam jest łowiecko-myśliwskie porozumienie Wiktora Medwedczuka- (kum Medwiedziewa i Putina), który jest właścicielem tych lasów. Przejdźmy do meritum, krzyż został roztrzaskany na drobne kawałki. Żeby tak rozbić, trzeba cały dzień tłuc młotkiem w dwudziestostopniowym mrozie w tak wielkie chrześcijańskie święto, albo wykorzystać środki wybuchowe. Gdzie i skąd jakiś mieszkaniec z Żarkowa czy Wierhobuża (ukraińskie wioski przy Hucie Pieniackiej) wziąłby środki wybuchowe?

– Czy jest bezpiecznie i można jechać na modlitwę do Huty Pieniackiej?

– Jestem przekonany, że Ukraińcy razem z Polakami w lutym będą w Hucie. I będą nas nie dziesiątki, a setki. Wiemy, że już jest uzgodnione, że połowę kosztów za pomnik weźmie na siebie Miejska Rada w Brodach, resztę lwowski powiat. Jest już kontakt z architektem.

 

Reklama
Reklama