Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Polki żyją dłużej niż Polacy, stąd pokutujące w naszym społeczeństwie przekonanie, że kobiety cieszą się lepszym zdrowiem niż mężczyźni. Staranne przyjrzenie się statystykom pokazuje jednak raczej przygnębiający obraz jesieni życia kobiet w Polsce. Polki mają więcej chorób współistniejących, częściej umierają na choroby układu krążenia, dłużej od mężczyzn zmagają się też z tak zwanym niedołęstwem starczym – wynika z raportu Polki 50 plus – Zdrowie i jego zagrożenia, przygotowanego na zlecenie Fundacji MSD dla Zdrowia Kobiet, we współpracy
z Narodowym Instytutem Zdrowia Publicznego – Państwowym Zakładem Higieny. Celem raportu jest jednak nie tylko diagnoza, ale również poprawa sytuacji zdrowotnej kobiet w Polsce.
Serce Matki (Polki)
Choroby układu krążenia są główną przyczyną zgonów, chorobowości i inwalidztwa w krajach rozwiniętych. Z powodu chorób układu sercowo-naczyniowego (zawał serca, udar mózgu, niewydolność serca i inne) umiera w Polsce rocznie około 84 tys. mężczyzn oraz około 94 tys. kobiet, co stanowi około 41% wszystkich zgonów mężczyzn oraz około 52% wszystkich zgonów kobiet.
Na drugim miejscu, jeżeli chodzi o przyczyny zgonu, znajdują się choroby nowotworowe, które są przyczyną o prawie połowę mniejszej liczby zgonów. Dane te wskazują, iż najważniejszą przyczyną zgonów zarówno Polek, jak i Polaków są choroby układu krążenia.

r_3
Wszystkie wykresy pochodzą z raportu Polki 50 plus – Zdrowie i jego zagrożenia

r_2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mimo znaczącego postępu w diagnostyce i leczeniu choroby niedokrwiennej serca, pozostaje ona nadal główną przyczyną zgonów Polek. Znajomość czynników sprzyjających rozwojowi chorób układu krążenia u kobiet oraz możliwość ich modyfikacji może znacznie poprawić długość i jakość ich życia. Wczesna identyfikacja pacjentek obciążonych ryzykiem choroby niedokrwiennej serca ma zasadnicze znaczenie w profilaktyce chorób układu sercowo-naczyniowego. Ocenę czynników ryzyka należy przeprowadzać u kobiet w każdym wieku, szczególnie starannie należy jednak analizować czynniki ryzyka u kobiet w okresie około menopauzalnym. Wskazana jest poprawa organizacji i dostępności do procedur z zakresu wtórnej profilaktyki i rehabilitacji kardiologicznej – piszą autorzy kardiologicznej części raportu, prof. Danuta Czarnecka i prof. Piotr Jankowski.
Kobiety chorują bardziej
Według badania GUS (2012) średnia liczba deklarowanych schorzeń wśród mężczyzn wynosiła 1,2, podczas gdy wśród kobiet – 1,7. Według ostatniego spisu powszechnego współczynnik niepełnosprawności wynosił 13,9 dla mężczyzn i 14,7 dla kobiet. W grupie wieku 50-59 lat już mniej niż połowa kobiet ocenia swoje zdrowie jako satysfakcjonujące.

r_1 r_4

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kluczowe dla zmiany sytuacji jest usprawnienie systemu opieki zdrowotnej i poprawa wyników leczenia chorób przewlekłych w populacji osób starszych. Nie mniej ważnym jest wypracowanie
i odpowiednio wczesne wdrożenie rozwiązań w zakresie profilaktyki i promocji zdrowia, które pozwolą nie tylko na ograniczenie wydatków służby zdrowia, ale także umożliwią dłuższe funkcjonowanie kobiet na rynku pracy i osiąganie lepszych wskaźników jakości życia. – mówi Małgorzata Stelmach, prezes Fundacji MSD dla Zdrowia Kobiet.
Raporty ekspertów europejskich wskazują, że po ukończeniu 65. roku życia, okres niedołęstwa starczego stanowi średnio 38% dalszego trwania życia kobiet i 27% mężczyzn tej samej grupy wiekowej.
Gdzie ci mężczyźni (prawdziwi tacy)
Autorzy raportu podkreślają, że zwrócenie uwagi na potrzeby zdrowotne kobiet, w wieku okołomenopauzalnym powinno przynieść korzyści nie tylko im samym.
W roku 2013 kobiet, które przekroczyły 50. rok życia było w Polsce 7 740 tys., co stanowi blisko 20,1% ogółu mieszkańców. Odsetek mężczyzn w analogicznym wieku wynosił w tym czasie 15,8%. Przeciętnie starszy wiek kobiet ukazują wartości mediany wieku dla obu płci: 37,4 dla mężczyzn i 40,9 dla kobiet.
W przedziale wieku 50 – 59 większość kobiet w Polsce posiada jeszcze małżonka i tylko co 10 – ta kobieta żyje samotnie. W kolejnej dekadzie, 60 – 69 lat, mieszkających samotnie kobiet jest już dwukrotnie więcej.
Wdowieństwo jest znacznie powszechniejsze wśród kobiet niż mężczyzn (15% w stosunku do 2,8%), ze względu na przeciętnie dłuższe ich życie. Zarówno wdowieństwo jak i odejście dzieci do własnych struktury obowiązków, społecznych interakcji a często także samotności. Jeżeli dołącza się do nich przejście na emeryturę, następuje zmiana pozycji materialnej i zawodowej co przekłada się na obniżenie pozycji społecznej.r_5

Powszechniejsze zatrudnienie mężczyzn w starszym wieku i generalnie wyższe zarobki na porównywalnych stanowiskach i w poszczególnych grupach wykształcenia sprawiają, że przeciętna wysokość emerytur kobiet jest znacząco niższa. W przedziale otrzymujących najniższe emerytury (do 1200 zł) w roku 2014 było 4,5% mężczyzn i 11,5% kobiet. Emerytury w przedziale wysokości 1200,01 – 1600 zł otrzymywało 20,2% mężczyzn i 30,3% kobiet. Proporcje są odwrotne w grupie najwyższych emerytur, powyżej 3000 zł. W takiej wysokości otrzymywało je 24,2% mężczyzn i 5,2% kobiet.
Sytuacja materialna starszych kobiet niejednokrotnie skazuje je na życie w ubóstwie, szczególnie jeśli gospodarują samotnie, bez wsparcia innych członków rodziny. Prowadzi to do niskiego, niesatysfakcjonującego poziomu życia i niemożności realizacji wielu potrzeb, także zdrowotnych. Ich nasilające się problemy zdrowotne, przy nieadekwatnym poziomie ich zaspokajania przez publiczną służbę zdrowia i niemożności korzystania z usług prywatnych, prowadzą do pogłębiającej się deprywacji jakości życia i upośledzonej możliwości samodzielnego funkcjonowania.

…Jedynie serce Matki o wszystkim dobrze wie…
Na barkach polskich kobiet w znacznej mierze spoczywa pełnienie funkcji opiekuńczych na rzecz starszych i niesamodzielnych członków rodzin, czy pomoc wnukom i dorosłym dzieciom. Dobry stan zdrowia jest istotny dla efektywnego wypełniania tych ról, ale też dla dłuższego pozostawania na rynku pracy, które staje się koniecznym wobec zmian demograficznych, których doświadczamy. Świadomość zdrowotna i zdrowe nawyki kobiet powinny się przełożyć także na członków ich rodzin,
a tym samym w dalszej perspektywie wywrzeć pozytywny wpływ na zdrowie publiczne. Decydenci powinni nadać właściwą rangę potrzebom zdrowotnym kobiet, i przeznaczać na nie odpowiednie nakłady finansowe, ponieważ z takiej polityki wynikają konkretne korzyści ekonomiczne dla państwa.
Programy prozdrowotne, akcje i kampanie medialne dotyczą zazwyczaj zdrowia dzieci i młodzieży, mężczyzn i kobiet w wieku reprodukcyjnym. Problemy zdrowia publicznego dotyczące starszej grupy kobiet były w ogóle niezauważalne. Dzięki wiedzy zawartej w Raporcie zyskujemy dostęp do najnowszych informacji o postępach w diagnostyce i leczeniu, o udowodnionej skuteczności metod profilaktyki i wadze rehabilitacji w poszczególnych specjalnościach medycyny – mówi prof. Mirosław J.Wysocki, Dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny.

 

 

Reklama
Reklama