17 ciosów nożem w szyję i klatkę piersiową

Brzeg Dolny. Zaatakował, bo go sprowokowali

Do tego tragicznego zdarzenia doszło w Brzegu Dolnym, przy ul. Słowackiego. Mężczyźni zwrócili uwagę pijanemu imprezowiczowi. Ten poczuł się sprowokowany i zaatakował ich nożem. W sądzie karnym w Wołowie rozpoczął się proces przeciwko trzem mężczyznom, którzy uczestniczyli w tym zdarzeniu.

W Sądzie Rejonowym w Wołowie rozpoczął się proces w sprawie bójki z użyciem noża przy ul. Słowackiego 12 w Brzegu Dolnym. Prokuratura Rejonowa w Wołowie oskarża Romana A., Jakuba P., Jakuba Sz., że napadli i pobili Bartłomieja D. i Marcina P. Oskarżono ich z art. 157. § 1 kodeksu karnego:, Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny niż określony w art. 156 § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 lat do 5 lat. Wobec oskarżonych zastosowano też artykuł 158 kodeksu karnego §1. Kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 lub w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Akt oskarżenia odczytał prokurator Piotr Kamiński. Prawnicy pobitego mężczyzny wnioskowali o podwyższenie kwalifikacji prawnej czynu, na próbę zabójstwa.  Jakub Sz. przyznał się do udziału w bójce z użyciem noża i przeprosił pokrzywdzonego. Oskarżony wskazał też, że wypłacił poszkodowanemu 10 tys. zł tytułem zadośćuczynienia na koszty leczenia. Zapewnił też, że jest gotów zapłacić jeszcze 20 tys. zł tytułem kosztów leczenia, jako odszkodowanie. Tłumaczył, że 20 października był “mocno po alkoholu” (wypił 5 piw i wódkę). Przyznał, że załatwił potrzebę fizjologiczną pod klatką przy ul. Słowackiego 12, i wtedy usłyszał, “co ty kur.. odpier…”. Poczuł się sprowokowany takim okrzykiem i  zaatakował nożem krzyczącego na niego Bartłomieja D. – Dzisiaj już nie pamiętam ile razy uderzyłem go nożem, ja chciałem go tylko nastraszyć a nie zabić – zeznawał przed sądem Jakub Sz. Adwokat Marcin Kwiek, wnioskował o wypuszczenie z aresztu oskarżonego Jakuba Sz., który od października 2018r., jest osadzony w Areszcie Śledczym we Wrocławiu. Prokuratura zastrzegła, aby we warunkach zwolnienia z aresztu była wzmianka o zakazie kontaktowania się z pobitymi mężczyznami.  Sędzia Miłosz Chwalibóg uchylił karę aresztu wobec Jakuba Sz., zastrzegł, że oskarżony nie może zbliżać się bliżej do pobitych, niż na odległości 10 metrów. Ma też stawiać się na dozorze policyjnym w środy i soboty. Rozprawę odroczono.