Reklama
Reklama
Reklama
Advertisement
Reklama
Reklama
Reklama
Dwa auta w rowie i zalana piwnica

Na drogach naszego powiatu doszło do kilku groźnych sytuacji. Dwa samochody wypadły z drogi, a w jednym z budynków w Wołowie woda zalała piwnicę.

Do pierwszego wypadku doszło niedaleko Wińska, na drodze krajowej nr 36. Auto osobowe marki Toyota Corolla na zakręcie wypadło z drogi i wpadło do rowu. – O sytuacji poinformował  strażak, który przejeżdżał tamtędy poza godzinami swojej pracy – mówi Paweł Gibek, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Wołowie. – Kierujący sam opuścił samochód. Został opatrzony. Nie doznał poważniejszych obrażeń. Zabezpieczyliśmy miejsce zdarzenia i odłączyliśmy akumulator.

Do podobnej sytuacji doszło w Prawikowie. Samochód osobowy marki Volkswagen Polo jadąc od strony Lubiąża, wypadł z jezdni i wpadł do rowu. Za kierownicą siedziała kobieta. – Sama wyszła z auta, skarżyła się na ból kręgosłupa – mówi Paweł Gibek. – Założono jej kołnierz ortopedyczny. Samochód miał instalację gazową. Musieliśmy go zabezpieczyć, aby nie doszło do wybuchu i pożaru.

W ostatnią sobotę strażaków wezwano do zalanej piwnicy na ul. Chrzanowskiej w Wołowie.  – Zgłoszenie dostaliśmy po godz. 22 – mówi Paweł Gibek. – Na miejscu okazało się, że pękły rury. W konsekwencji zalane zostały dwie piwnice, właściciela rur oraz sąsiada. Przy użyciu pompy wypompowaliśmy wodę.

Jesteś świadkiem wypadku? Może zaniepokoiło Cię zachowanie innego uczestnika ruchu drogowego? Przyślij nam zdjęcie lub film na adres redakcja@kuriergmin.pl lub na Facebooku.

 

Reklama
Reklama