Kierowco uważaj! IMGW ostrzega o marznących opadach!

Pogoda w naszym powiecie nie rozpieszcza kierowców. Dziś IMGW wydało ostrzeżenie o marznących opadach. Prawdopodobieństwo tego zjawiska sięga 80%. Prognozuje się miejscami wystąpienie słabych opadów marznącego deszczu oraz mżawki powodujących gołoledź.

Jak Wam się dzisiaj jeździ? Drogowcy nie zaspali?


Przypominamy też nasz artykuł o drogowcach z papierowego wydania Kuriera Gmin, który ukazał się 10 stycznia 2019 roku:

Sprawdziliśmy, ile czasu mają drogowcy na odśnieżenie
Czy drogowcy znowu zaspali? Odpowiedź jest zaskakująca
Początek roku nie był łaskawy ani dla kierowców, ani dla drogowców. Wystarczyło, że termometry wskazały temperaturę poniżej zera i spadł śnieg, a na naszych drogach zrobiło się niebezpiecznie. Mieszkańcy powiatu narzekają, o rozwagę apeluje policja. A drogowcy? Zaspali? Nie! Niestety, mają dużo czasu na reagowanie.

Jednym z bardziej pechowych dni okazał się 3 stycznia, kiedy na drogach pojawiła się warstwa śniegu i lodu. Niedaleko Krzydliny Małej o godz. 8.38 strażacy otrzymali zgłoszenie o leżącym w rowie samochodzie. Po przyjechaniu na miejsce okazało się, że kobieta kierująca pojazdem wpadła w poślizg, a manewr zakończył się w pobliskim rowie. Samochód wylądował na dachu. Kierującej na szczęście nic się nie stało.

Tego samego dnia około godziny 17 groźniejszą sytuację wywołało zderzenie dwóch aut osobowych na drodze w stronę Żerkówka. – Na łuku drogi zderzyły się dwa samochody, oba stały na kołach po obu stronach jezdni – relacjonuje zdarzenie dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Wołowie, st. kpt. Paweł Gibek. – Kobieta kierująca pojazdem marki Renault była uwięziona w aucie. Strażacy musieli użyć narzędzi, aby ją wyciągnąć. W drugim aucie jechał kierowca wraz z pasażerką, która również uwięziona w pojeździe. Mężczyzna natomiast wyszedł z auta o własnych siłach, ale doznał urazu ręki.
Komenda Powiatowa Policji w Wołowie odnotowała 13 zdarzeń drogowych, w tym 12 kolizji drogowych i zdarzenie zakwalifikowane jako wypadek drogowy. – W większości przypadków przyczyną zdarzeń było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, w jednym przypadku interweniujący funkcjonariusze stwierdzili, że przyczyną zdarzenia był zły stan nawierzchni – mówi st. sierż. Marzena Pawlik z KPP w Wołowie. W jednym z przypadków przyczyną okazało się być nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu. Przyczyny zdarzenia zakwalifikowanego jako wypadek drogowy badane będą w toku prowadzonego postępowania.
Służby mają za dużo czasu?
W planie operacyjnym na okres zimowy 2018/2019 Zarządu Dróg Powiatowych w Wołowie czytamy, że służby mają na zlikwidowanie np. gołoledzi czas do 5 godzin. Z kolei najdłużej możemy poczekać na usunięcie zasp, na to wyznaczono aż 24 godziny. W zależności od tego czy na drodze jest ślisko czy leży na niej śnieg, czas w którym te przeszkody mają być usunięte waha się więc od 5 do 24 godzin. Poza tym dyżury w dni robocze prowadzone są od 7.00 do 15.00, a w dni wolne i święta w zależności od warunków atmosferycznych. A często np. do pracy jeździmy już od godziny 5.00 czy 6.00. Szczegóły znajdują się w tabeli.
Policja ostrzega
– Złe warunki atmosferyczne to niebezpieczny czas dla wszystkich użytkowników dróg. Zmiana aury wymusza zmianę techniki prowadzenia pojazdu, o czym wielu kierowców zapomina. Zaznaczyć tu należy, że w przypadku stwierdzenia przez funkcjonariuszy podczas służby lub uzyskania sygnałów od kierowców o złym stanie nawierzchni dyżurny Jednostki Policji przekazuje taką informację odpowiednim służbom – tłumaczy st. sierż. Marzena Pawlik z KPP w Wołowie.
Ważnym elementem bezpieczeństwa jest też odśnieżenie pojazdu i oczyszczenie szyb z warstwy lodu czy śniegu. Zgodnie z prawem pojazd uczestniczący w ruchu drogowym ma być tak wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę. Ponadto podczas jazdy kierowca powinien mieć zapewnione dostateczne pole widzenia.

Policja apeluje, by w tak zmiennych warunkach atmosferycznych z jakimi mamy obecnie do czynienia, kierowcy zmienili technikę jazdy. Niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, nieudzielnie pierwszeństwa pieszym, jak również niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami to jedne z najczęstszych przyczyn wypadków.

Prędkość dopuszczalna nie zawsze oznacza prędkość bezpieczną!

Przypominamy również pieszym, którzy stanowią szczególnie zagrożoną grupę uczestników ruchu drogowego, by nie wchodzili bezpośrednio na jezdnię przed nadjeżdżający pojazd.

Mimo że pieszy na przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem, to obowiązany jest zachować szczególną ostrożność przechodząc przez jezdnię, a pamiętajmy, że przy tak niekorzystnych warunkach kierowca ma ograniczone możliwości szybkiego hamowania.