Kogo gmina złapie ten zapłaci. Jak Pan Wiszniowski? – Ma w siedem dni zapłacić 17 tys. zł

Kogo gmina złapie ten zapłaci. Jak Pan Wiszniowski?

Józef Wiszniowski z Wińska ma w 7 dni zapłacić prawie 17 tys. zł za bezumowne korzystanie z gruntu gminnego. – Będziemy wyłapywać każdego kto bez umowy korzysta z naszych działek – zapowiada wójt i mówi, że skieruje sprawę na drogę sądową, jeśli mieszkaniec nie zapłaci. Ten nie może dojść do siebie.

– Po nocach nie śpimy z żona. – Po co my na tą panią głosowaliśmy – mówi Józef Wiszniowski, który w centrum Wińska ma sklep.

O co chodzi?

Wiszniowski, jak mówi, aby dojechać do zaplecza swojego sklepu korzystał z pasa działki gminnej. Jak twierdzi, kilka lat temu za zgodą wójta Ryszarda Miritiuka postawił  bramę zamykając dojazd od drogi, aby nikt obcy nie kręcił się po terenie, zwłaszcza, że były włamania. Dojazd był ogólnodostępny, brama nie była zamykana na kłódkę – zapewnia Wiszniowski.

– Najpierw dostałem pierwsze pismo w styczniu, że mam usunąć ogrodzenie – opowiada pan Wiszniowski. – Usunąłem. – Tydzień później przyszło do mnie wezwanie do zapłaty 16903,30 zł tytułem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntu. W przypadku braku zapłaty zostanie wszczęte postępowanie sądowe o zapłatę co spowoduje  zwiększone koszty – czyta pan Wiszniowski pismo, pod którym podpisała się wójt Krysowata.  Opłata jest liczona za okres od kwietnia 2013 roku do lutego 2018 roku.

Więcej informacji znajdziecie na łamach gazety Kurier Gmin! Oraz na eprasa.pl