Reklama
Reklama

Rewolucyjne zmiany w prawie pracy, nad którymi – po otrzymaniu projektów od Komisji Kodyfikacyjnej – teraz pracował będzie rząd, dotkną każdego zarabiającego Polaka.

O ile obecny kodeks pracy obejmuje tylko etatowców, to nowy obejmie wszystkich zarobkujących. Główny cel, do którego jednak głośno rząd PiS niechętnie się przyznaje, to ozusowanie wszelkich naszych dochodów. To nieuniknione, ponieważ po przywróceniu wieku emerytalnego z miesiąca na miesiąc coraz bardziej brakuje pieniędzy na wypłatę świadczeń. Chwilowo sytuację ratuje dynamiczny wzrost płac.
“Nowy kodeks ograniczy więc do minimum sposoby zarobkowania, przy których można uniknąć płacenia składek ZUS. W tym celu wprowadza nowe rodzaje umów, ale zasadniczo daje tylko alternatywę: praca albo działalność gospodarcza. W obu przypadkach ZUS jest obowiązkowy.”
Reklama
Reklama