Reklama
Reklama
Kuracja działa. Agatka nadal walczy

Agatka Kobyłecka po kilkumiesięcznej terapii wróciła do Polski. Guz się zmniejszył i już nie rośnie. Pojawiły się jednak kolejne komplikacje. Zbiórka dla dziewczynki nadal trwa.

Agatka skończyła już rok, a 3 ostatnie miesiące spędziła w Stanach, w nowojorskiej klinice na Manhattanie, gdzie dr Abramson leczył ją z siatkówczaka, złośliwego nowotworu lewego oka. Kilka dni temu wróciła do Polski.

Jeszcze w listopadzie 2016 roku guz w jej oku był wielkości kostki cukru i ciągle się powiększał. Najpierw Agatka dostawała chemię ogólną w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. To jednak wyniszczało jej organizm. Osłabiało też serce, które lekarze operowali jeszcze kiedy Agatka była niemowlęciem.

Kolejne przeszkody

Dziewczynce w Nowym Jorku podano trzy dawki chemii, po których guz się zmniejszył. – Bardzo dobra wiadomość jest też taka, że prawe oczko Agatki jest zdrowe – mówi Piotr Piechocki, wujek dziewczynki. – Teraz nie ma potrzeby podawania kolejnej chemii. Jest też coś, co nas zasmuciło. Pojawił się płyn pod źrenicą w lewym oczku, a to m.in. znacznie pogarsza widzenie. Dr Abramson powiedział, że taka sytuacja zdarza się wyjątkowo rzadko. Agatka musi być pod kontrolą, konieczna jest dalsza obserwacja guza i płynu w oczku.

Agatka jest podopieczną fundacji Rycerze i Księżniczki, a jej rodzice pochodzą z Brzegu Dolnego. Całkowity koszt leczenia dziewczynki to 1 400 000 zł. Rodzina i znajomi utworzyli komitet społeczny “Pomóżmy Agatce” i organizowali liczne akcje na jej rzecz oraz zbierali pieniądze do puszek. Wpłat można też dokonywać na koncie zagranicznym. Pomagali też mieszkańcy naszego powiatu, głównie szkoły w Brzegu Dolnym, Wołowie i Węgrzcach. Od października udało im się zebrać około 15 tysięcy zł ze zbiórek w szkołach i pod kościołami. Do tego dochodzą jeszcze pieniądze wrzucane do puszek umieszczonych w Brzegu Dolnym i Wołowie w sklepach i salonach usługowych.

Zbierają dalej

Na stronie fundacji kwota do zebrania została pomniejszona do 1 200 00 zł, bo około 200 tysięcy zł udało się zebrać wolontariuszom komitetu “Pomóżmy Agatce” oraz z pieniędzy wpłacanych na  Gofundme. – W sumie, razem z wpłatami na konto fundacyjne, mamy już około 1 338 000 zł – mówi P. Piechocki. – Brakuje jeszcze ponad 60 tysięcy złotych. Mamy jednak nadzieję, że szybko uda nam się uzbierać resztę. W imieniu rodziców Agatki chciałbym bardzo podziękować wszystkim darczyńcom za okazaną pomoc, bo bez niej nie wiadomo, co stałoby się z Agatką.

Pod koniec marca Agatka znowu poleci do Stanów. Czeka ją wizyta kontrolna u dr Abramsona. – Wtedy okaże się, jakie są efekty dotychczasowego leczenia – wyjaśnia P. Piechocki. – Mamy nadzieję, że wszystko będzie już dobrze, a Agatka będzie mogła w końcu cieszyć się życiem.

/ramka/

FUNDACJA RYCERZE I KSIĘŻNICZKI

UL. ZAGÓJSKA 2/4 /8504-101

Warszawa

PKO Bank Polski SA 90 1020 1042 0000 8902 0324 4142

tytułując przelew:”DAROWIZNA DLA AGATKI”

Do wpłat zagranicznych

Swift:BPKOPLPW 90 1020 1042 0000 8902 0324 4142

IBAN: PL90102010420000890203244142

tytułując przelew: “DAROWIZNA DLA AGATKI”

Konto walutowe USD:

IBAN:PL98 1020 1042 0000 8502 0342 2383

z tytułem “DAROWIZNA DLA AGATKI”

SMS o treści AGATKA na nr. 79567 za 9zł netto (11,07zł brutto w tym VAT)

SMS o treści AGATKA na nr. 76567 za 6zł netto (7,38zł brutto w tym VAT)

 

Reklama
Reklama