Reklama
Reklama
Reklama
Lekarz Artur Różycki o procesie, chwilach zwątpienia i środowisku weterynaryjnym

Weterynarz Artur Różycki w ostatni czwartek został uniewinniony przed Sądem Rejonowym w Wołowie. Został oskarżony o nielegalne prowadzenie schroniska i nielegalny transport zwierząt.

 

– Jak cały ten proces wpłynął na Pana prace i życie?

– Proces wprowadził w nasze życie strasznie dużo nerwów. To były smutne i stresujące przeżycia. Trzeba było przez cały ten czas pogodzić życie rodzinne z pracą zawodową, realizacją umów z Gminami i wizytami w sądach oraz w Studiach Telewizyjnych, wywiadami radiowymi i prasowymi. Wszystko po to, aby się bronić przed zarzutami. Pochłaniało to mnóstwo czasu, energii. Z jednej strony niesłuszne oskarżenia, z drugiej strony ogromne poparcie społeczne. Przypomnę tylko, że nasze działania nie zawsze wynikają tylko z zawartych z Gminami umów. Czasami Policja prosiła nas o pomoc, wiedząc, że ta sama postawiła nam zarzuty związane z takimi działaniami i skierowała wniosek do Sądu o ukaranie. Pomimo to zawsze staraliśmy się pomagać i nadal deklarujemy taką gotowość. Przyznaję, że za nami wiele nieprzespanych nocy. Mamy nadzieję, że z satysfakcją będziemy mogli realizować swoje powołanie do niesienia pomocy zwierzętom. Już bez obaw.

 –  Jakie to było uczucie siadać na ławie oskarżonych, w miejscu, gdzie siadają złodzieje, bandyci i inni przestępcy?

– Nie życzę tego doświadczenia nikomu! Nie było to ani łatwe, ani przyjemne, ale wiedziałem, że muszę przez to przejść, mając nadzieję, że niezawisły sąd obiektywnie oceni sytuację i wyda sprawiedliwy wyrok. Za każdym razem na sali obecni byli wspierający nas ludzie oraz media. Pragnę im wszystkim za to wsparcie gorąco podziękować. Bez tego poparcia byłoby nam bardzo trudno. Teraz, po czasie, już emocje są mniejsze, ale za pierwszym razem czułem się podle.

Całą rozmowę z Arturem Różyckim, weterynarzem z powiatu wołowskiego przeczytacie w aktualnym wydaniu Kuriera Gmin. Dowiecie się też, jak sąd uzasadniał swój wyrok i co spowodowało, że lekarz został uniewinniony.
Cały artykuł na ten temat dostępny również TUTAJ.

Reklama
Reklama