Policja ostrzega – Uwaga na oszustów!

Policjanci przypominają osobom starszym: Tylko nasza ostrożność, czujność i dystans do przekazywanych informacji spowodują, że n ie staniemy się kolejną ofiarą bezwzględnego oszustwa!

28 listopada br. na terenie gminy Wołów dwie nieznane kobiety dokonały kradzieży na szkodę 80 letniego mężczyzny. Sprawczynie weszły do mieszkania podając się za pracownice ZUS-u i wykorzystując nieuwagę mężczyzny dokonały kradzieży znalezionych w mieszkaniu pieniędzy.

Jak pokazują zgłoszenia przestępcy wchodzą do naszych mieszkań pod różnymi pretekstami np. z prośbą o wodę, sprzedaż artykułów przemysłowych, podając się na osoby urzędowe np. listonosza, policjanta, pracownika ZUS-u, opieki społecznej, pogotowia ratunkowego, gazowni, zakładu energetycznego albo innych instytucji.

Szczególnym przypadkiem tego typu przestępstw są oszustwo „na kolegę”, „na wnuczka”, lub „na litość”.

Przy przestępstwach „na kolegę” – podają się za kolegę syna lub córki właścicieli mieszkania. Swoją pewnością siebie i informacjami, które posiadają udaje im się wprowadzić w błąd zaskoczoną osobę i wyłudzić od niej pieniądze.

W przestępstwach „na wnuczka” – przeważnie sprawcy dzwonią na telefon domowy przedstawiając się, jako wnuk, wnuczka, siostrzeniec lub siostrzenica (głos w telefonie jest zniekształcony i starsi ludzie często myślą, iż dzwonią faktycznie osoby z rodziny). Tłumaczą „dziadkowi” lub „babci”, np., że są sprawcami kolizji lub wypadku. W związku z tym proszą o pożyczkę pieniężną w celu wypłacenia odszkodowania by uniknąć odpowiedzialności za spowodowanie zdarzenia. Oszuści od razu lub dzwoniąc jeszcze raz twierdzą, że nie mogą osobiście przyjechać po pieniądze podając jakiś błahy powód. W związku, z czym wyślą po nie swojego dobrego znajomego lub kolegę. Po jakimś czasie ów znajomy „wnuczka” zjawia się w mieszkaniu ofiary po pożyczkę pieniężną.

Przy przestępstwach „na litość” – do mieszkań pukają osoby, które proszą o coś do jedzenia lub picia twierdząc, że niedawno zmarł im ojciec, a matka przebywa w szpitalu lub też znajdują się w innej bardzo trudnej sytuacji. Starsze osoby nie zastanawiając się ani przez chwilę nad udzieleniem pomocy, przygotowują posiłek, a w tym czasie oszuści okradają mieszkanie.

Przestępstwa “na organizacje” – oszuści podając się za pracowników opieki społecznej, urzędu skarbowego, PCK, ZUS-u, gazowni, wodociągów, czy administracji wyłudzają pieniądze twierdząc, iż zostało nam przyznane: świadczenie pieniężne lub materialne, zwrot podatku, większa emerytura lub renta, w związku, z czym muszą coś wypełnić. Wtedy na ogół są zapraszani do mieszkań i zaczynają obserwować domowników. Potem wyłudzają fikcyjne opłaty np. na znaczki skarbowe. Sumy te mogą być duże. Czasami jednak działanie to ma na celu wskazanie miejsca, gdzie przechowujemy pieniądze. Później złodziej prosi o podanie np. szklanki wody. Nieświadoma niczego osoba idzie do kuchni, a tymczasem, gdy wraca nie ma już ani oszusta, ani pieniędzy.

To tylko niektóre z sytuacji, jakie mogą się nam przytrafić. Pomysłowość i fantazja przestępców tego typu zdarzeń nie zna granic. We wszystkich wyżej opisanych przypadkach należy skontaktować się zawsze z Policją dzwoniąc na numer alarmowy 997 lub 112.

Wobec powyższych przykładów starajmy się zawsze potwierdzać fakty przekazywane nam przez nieznajomego lub nieznajomą, którzy zapukają do naszych drzwi. Zadzwońmy osobiście na telefon komórkowy posiadany przez syna lub wnuka, aby przekonać się, czy jego znajomy mówi prawdę. Jednak zdecydowanie najlepiej pod żadnym pozorem nie przekazywać pieniędzy osobom, których nie znamy osobiście. 

Zanim otworzysz drzwi:

Spójrz przez wizjer w drzwiach lub przez okno i sprawdź, kto to.

Jeśli nie znasz odwiedzającego – spytaj o cel jego wizyty, zapnij łańcuch zabezpieczający, (jeśli zdecydujesz się na otwarcie drzwi) oraz poproś o pokazanie dowodu tożsamości lub legitymacji służbowej. Uczciwej osoby nie zrazi twoja ostrożność i nieufność. Dokumenty sprawdzaj uważnie.

W razie wątpliwości umów się na inny termin, sprawdzając uprzednio w administracji osiedla lub odpowiedniej instytucji, czy wysłali do naszego mieszkania swojego pracownika. Poza tym zawsze trzeba sprawdzać ich legitymacje. Te dwa punkty muszą być zawsze łączone.

Jeżeli gość staje się natarczywy, zadzwoń na policję lub zaalarmuj otoczenie. Postaraj się zapamiętać jak najwięcej szczegółów np. wygląd nieznajomego, numery i markę samochodu, którym ewentualnie przyjechał.

WAŻNE!!!
Nawet, jeśli jesteś w domu zamykaj drzwi na klucz – złodzieje, mimo obecności domowników, wchodzą do mieszkań i kradną z przedpokojów pozostawione tam torebki, portfele, klucze itp. rzeczy.

st. sierż. Marzena Pawlik, KPP w Wołowie