Reklama
Reklama
Reklama
Powalone drzewa i mieszkańcy bez prądu po przejściu orkanu

Po tym, jak przez nasz powiat przeszły silne wiatry, wielu mieszkańców nie ma w domu prądu. Strażacy od wczoraj wyjeżdżali już około 50 razy. – Głównie do powalonych drzew i zerwanych linii energetycznych – mówi st. kpt. Paweł Gibek, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Wołowie. – Akcje cały czas trwają.

Ciągle zmieniają się komunikaty Tauronu, dotyczące przerw w dostawie prądu. Obecnie usuwanie awarii we wszystkich gminach naszego powiatu ma potrwać do godz. 19.

Pociągi na trasie Wołów – Wrocław mają kilkunastominutowe opóźnienia, a usuwanie wszystkich awarii ma potrwać jeszcze kilka godzin.

Po przejściu orkanu Ksawery poszkodowane są wszystkie rejonu naszego województwa, 115 tys. mieszkańców nie ma prądu. Sytuację na bieżąco monitoruje Paweł Hreniak, wojewoda dolnośląski.

Dostajemy od Was zdjęcia, na których widać skutki nocnej wichury. Czekamy na kolejne informacje. O szczegółach zniszczeń i stratach na naszym terenie przeczytacie we wtorkowym wydaniu Kuriera.

Reklama
Reklama