Śmiertelne niebepieczeństwo

Cichy zabójca czeka na swoje ofiary
W ubiegłym okresie grzewczym, w Polsce śmierć poniosło aż 61 osób. Straż interweniowała prawie 4,7 tys. razy. Przed rozpaleniem ognia w kominku, piecu czy przed uruchomieniem gazowych urządzeń grzewczych, pamiętajmy, że grozi nam wiele niebezpieczeństw. W tym zatrucie tlenkiem węgla.

W Wołowie, przypomnijmy, na początku tego roku, dwie osoby zatruły się tlenkiem węgla. Przy ul. Poznańskiej w jednym z mieszkań, w łazience ulatniał się gaz. Gdyby nie pomoc partnerki, mężczyzna udusiłby się. Oboje trafili do szpitala. Do zatruć często dochodzi w nowo wyremontowanych mieszkaniach, z nowymi piecami, nie mającymi indywidualnych przewodów napowietrzających i gdzie właściciel oszczędzając zlikwidował (zasłonił) przewody wentylacyjne, a okna i drzwi uszczelnił.

– Rozpoczął się okres grzewczy i mamy więcej zdarzeń związanych z zatruciem dwutlenkiem węgla – mówi st. kpt. Paweł Gibek, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Komendy Powiatowej w Wołowie, który przypomina również o czujnikach czadu i okresowych przeglądach instalacji wentylacyjnych oraz kominów. Film z udziałem st. kpt. Pawła Gibka możecie zobaczyć na naszej stronie internetowej (www.kuriergmin.pl).

Skąd się bierze czad?

Czad, czyli tlenek węgla jest gazem silnie trującym, bezbarwnym i bezwonnym, nieco lżejszym od powietrza, co powoduje, że łatwo się z nim miesza i w nim rozprzestrzenia. Niebezpieczne w mieszkaniach są: kominki, gazowe podgrzewacze wody, piece węglowe, gazowe lub olejowe oraz kuchenka gazowa.

Tlenu zabraknie nam bez dopływu świeżego powietrza lub dojdzie do zanieczyszczenia, zużycia lub złej regulacji palnika gazowego, a także przedwczesnego zamknięcia paleniska pieca lub kuchni, czy też zapchanego i nieszczelnego przewodu kominowego lub uszkodzonego połączenia między kominami i piecami.

Jak zminimalizować ryzyko zatrucia?

Instalacja w domu czy mieszkaniu czujnika tlenku węgla może uratować nam życie. Mamy czas, aby zareagować, gdy stężenie tlenku będzie zbyt wysokie w powietrzu. Szybko musimy otworzyć okna. Nie wolno zasłaniać kratek wentylacyjnych i otworów nawiewnych, a instalację urządzeń grzewczych należy zlecić specjaliście. Należy pamiętać o przeglądach instalacji wentylacyjnej i przewodów kominowych oraz ich czyszczeniu. Gdy używasz węgla i drewna, należy to robić nie rzadziej, niż raz na 3 miesiące. Gdy używasz gazu ziemnego czy oleju opałowego – nie rzadziej, niż raz na pół roku. Zarządca budynku lub właściciel ma obowiązek m.in. przeglądu instalacji wentylacyjnej nie rzadziej niż raz w roku.

 

/ramka/

Czad to tlenek węgla. Nie ma zapachu, smaku, nie powoduje łzawienia oczu czy swędzenia. Dopiero w zależności od stężenia może spowodować zawroty czy ból głowy, utratę przytomności, a nawet śmierć.

Objawy zatrucia tlenkiem węgla:

– ból głowy,

– zawroty głowy,

– ogólne zmęczenie,

– duszność,

– trudnościami z oddychaniem, oddech przyspieszony, nieregularny

– senność,

– nudności.

Jak pomóc przy zatruciu tlenkiem węgla?

– Należy natychmiast zapewnić dopływ świeżego, czystego powietrza;

– jak najszybciej wynieść osobę poszkodowaną w bezpieczne miejsce, na świeże

powietrze;

– rozluźnić poszkodowanemu ubranie – rozpiąć pasek, guziki, ale nie rozbierać go,

gdyż nie można doprowadzić do jego przemarznięcia.

Jeśli po wyniesieniu na świeże powietrze zaczadzony nie oddycha, należy

niezwłocznie przystąpić do wykonania sztucznego oddychania i masażu serca.