Reklama
Reklama
Reklama
To prostsze niż sądzisz

received_926637197447996Wśród nas są osoby, które mogą to zrobić. Czasami tylko trzeba wskazać im, jak wykorzystać swój potencjał. Mowa o udziale w wolontariacie Szlachetnej Paczki, która w tym roku ma swoje oddziały w Wołowie i Brzegu Dolnym. Zespoły potrzebują jak największej liczby zgłoszeń, żeby pomóc biednym rodzinom z powiatu wołowskiego, które zasługują na nasze wsparcie. Jako Gazeta obejmujemy akcję patronatem medialnym i wspieramy działania grup Szlachetnej Paczki z Wołowa i Brzegu Dolnego.

Czym jest Szlachetna Paczka?

Jest to ogólnopolskie przedsięwzięcie polegające na poszukiwaniu i docieraniu przez zespół Szlachetnej Paczki do rodzin, które potrzebują pomocy. Tworzona jest internetowa baza potrzebujących, z której darczyńcy mogą wybrać jedną rodzinę i dla niej przygotowują paczkę w postaci prezentu. W przedświątecznych pakunkach znajdują się rzeczy, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania rodziny. Wolontariusze przekazują paczki rodzinom, a darczyńcy pozostają anonimowi.

Co zrobić, żeby zostać  wolontariuszem ?

aleksandra-kmicinskaWystarczy wejść na www.superw.pl i wypełnić prosty formularz. Zapisy trwają do 15 października.

–  Nasi wolontariusze odwiedzają swoich podopiecznych, poznają ich sytuację i definiują ich potrzeby. Na tej podstawie dana rodzina zostaje zakwalifikowana do projektu.- mówi Aleksandra Kmicińska, liderka rejonu akcji Szlachetna Paczka w Brzegu Dolnym. – Wszystko zależy od tego, jakie potrzeby ma rodzina i czy rzeczywiście potrzebuje pomocy.

Najważniejsze, jak mówi Aleksandra Kmicińska, jest docenienie. – Chcemy nagradzać naszych podopiecznych za ich postawę życiową. Docenić to, że mimo wielu przeciwności losu, radzą sobie z prowadzeniem domu, wychowywaniem dzieci, nie poddają się i wytrwale dążą do poprawy jakości swojego życia. Bardzo ważne jest to, że nie chcemy się nad nikim litować. Chcemy pokazać, że doceniamy ich trud i wesprzeć ich, umocnić w przekonaniu, że są bohaterami życia codziennego. Dla nas każdy jest ważny.

 – Wolontariuszem może zostać każdy, kto ukończył 17 lat i chce mieć realny wpływ na pozytywną zmianę społeczeństwa, zawrzeć nowe przyjaźnie, rozwijać się, współpracować w zgranej drużynie oraz odkryć w sobie nowe pokłady możliwości – wyjaśnia Aleksandra Kmicińska. Liderka rejonu Brzeg Dolny z chęcią odpowie na wszelkie pytania i wątpliwości  pod numerem telefonu 607 751 059. Z kolei w Wołowie z liderką Barbarą Czerniec można skontaktować się pod numerem telefonu: 790 888 366.

Niejedna sytuacja ściska za serce

barbara-czerniec
Barbara Czerniec ze Ścinawy z Wołowem związała się nie tylko zawodowo. W ubiegłym roku udzielała się w wolontariacie Szlachetnej Paczki, obecnie jest liderką wołowskiego rejonu.

 – Zaczynałaś jako wolontariuszka. Co Cię nakłoniło tym razem do kierowania akcją Szlachetna Paczka?

– W tym roku planowałam ponownie zgłosić się jako wolontariusz do Szlachetnej Paczki, lecz otrzymałam telefon z informacją, że nasza poprzednia liderka, Natalia, nie może podjąć się tej roli i nie ma osoby, która by ją zastąpiła. Oczywiście nie powiem, że nie toczyłam walki wewnętrznej ze sobą, gdyż jest to odpowiedzialna rola i wymagająca poświęcenia swojego czasu. Z drugiej strony nie mogłam zostawić potrzebujących osób z terenu Wołowa i okolic bez pomocy Szlachetnej Paczki. I tak chęć pomocy wygrała z wszystkimi obawami.

 – Czy chęć dawania radości innym i rozpoczęcie pracy w Szlachetnej Paczce było kwestią twoich życiowych doświadczeń?

– Każdy posiada jakiś bagaż doświadczeń życiowych, ale wydaje mi się, że w większości przypadków główną rolę odgrywa tutaj charakter człowieka. I tak samo jest ze mną.

Rodziny objęte programem przechodzą dogłębny proces weryfikacji. Ciężko jest komuś odmówić udziału w akcji?

–  Z każdą rodziną wyrażającą chęć udziału w akcji Szlachetnej Paczki wolontariusze przeprowadzają rozmowy, poznają się. Wiadomo, że chcielibyśmy pomóc jak największej ilości osób, lecz zgodnie z ideą Szlachetnej Paczki chcemy, żeby to była „mądra pomoc”.

 – Co można rozumieć pod hasłem „mądra pomoc”?

– Udzielona przez nas pomoc ma być impulsem do dalszego działania, do chęci podjęcia walki z codziennym, niełatwym życiem. Szukamy osób, które mimo przeciwności losu wykazują się bohaterstwem właśnie w walce o lepsze jutro.

 – Miałaś momenty, że zadrżał ci głos ze wzruszenia?

 – Mam wrażenie, że posiadam nadmiar empatii (śmiech). Pamiętam niejedną sytuację, która ściskała za serce. Mnie wzruszają najdrobniejsze i najprostsze gesty, czyli na przykład spojrzenie dzieci na ogromną ilość paczek i na prezenty, spojrzenie i uścisk dłoni osób dorosłych, słowo „dziękuję”.

 – Czy nasze lokalne społeczeństwo chętnie udziela się w Szlachetnej Paczce?

 – W poprzednim roku trafiłam do bardzo zgranego i sympatycznego zespołu i mam nadzieję, że i w tym roku uda mi się stworzyć taki zespół. Zdaję sobie sprawę, że bycie wolontariuszem wiąże się z poświęceniem własnego, osobistego czasu i nie każdy się na to decyduje, ale tak naprawdę ideą jest pomaganie innym, bardziej potrzebującym, więc warto czasami się „zatrzymać” i spojrzeć na innych. Nigdy nie wiadomo, jak nasze losy się kiedyś potoczą i czy sami nie będziemy potrzebować pomocy innych. Bycie wolontariuszem to również pomoc dla samych siebie, chęć poprawy, rozwoju, praca w zespole, zdobycie nowych doświadczeń.Tutaj bym dodała jeszcze, że żeby zostać wolontariuszem, wystarczy wejść na stronę www.superw.pl, wypełnić kwestionariusz i umówić się ze mną na spotkanie.

Poniżej przedstawiamy spot Szlachetnej Paczki oraz archiwalną relację video z Biegu Szlachetnej Paczki w Wołowie.

 

Reklama
Reklama