Reklama
Reklama

Usunęłam ciążę. Chcę o tym opowiedzieć
Aborcja to jeden z tych tematów, gdzie argumenty zwolenników oraz przeciwników ścierają się w przestrzeni publicznej, wywołując skrajne emocje. Za każdą aborcją stoi kobieta i jej historia. Zapraszamy na rozmowę z naszą Czytelniczką, która dokonała aborcji.

– Dlaczego zdecydowałaś się na tę rozmowę? Czym jest dla ciebie podzielenie się swoją historią?

– Jest to pokłosie tematu plakatów aborcyjnych z zeszłego tygodnia w Brzegu Dolnym. Zdecydowałam się zabrać głos w ważnej dla mnie sprawie, bo kto ma o tym mówić jak nie my, kobiety, które przez to przeszły? Ale jest to też pewne rozliczenie się z przeszłością.

– Jest to nadal trudny dla ciebie temat?

– Tak, minęło 7 lat, ale pamiętam wszystko jakby działo się wczoraj.

– Ile miałaś wtedy lat?

– Byłam 30- letnią kobietą.

– Wydawałoby się, że mając 30 lat jest się dojrzałą osobą, panuje chyba przekonanie, że na aborcję decydują się młodsze dziewczyny, które z braku odpowiedzialności nie zabezpieczają się podczas zbliżenia.

– Myślałam wtedy o sobie, że jestem dojrzałą kobietą, i chyba byłam. Tu raczej nie chodzi o wiek. Wpływ na podjęcie decyzji mają różne czynniki, sytuacja osobista

 

Dalszą część wywiadu i więcej informacji znajdziecie w Kurierze Gmin, oraz na eprasa.pl

Reklama
Reklama