Wojewoda odebrał nam karetkę, a ludzie wzywają pogotowie do czkawki

Na terenie powiatu wołowskiego w ostatnim czasie brakuje wolnych karetek pogotowia. Strażacy kilkakrotnie przejmowali opiekę nad pacjentami, czekając na przyjazd ratowników. Dlaczego tak się dzieje? Czy powodem jest odebranie jednej karetki pogotowia przez wojewodę? Niewątpliwie, ale winni są również pacjenci, którzy zamiast udać się do przychodni, dzwonią pod numer 999.

W najnowszym Kurierze Gmin przeczytacie o takich przypadkach, o których opowiada nam Andrzej Raczyński, kierownik wołowskiego Pogotowia Ratunkowego. Po raz kolejny przypominamy również, w jakich przypadkach można wezwać pogotowie i co grozi za nieuzasadnione zgłoszenie. Sprawdzamy również, jakim sprzętem ratowniczym dysponuje nasza straż pożarna.