Mąż tyran. Chora zazdrość w Brzegu Dolnym

Agata od początku swojego małżeństwa doznaje od męża mnóstwa upokorzeń, przykrości, przemocy. Nie potrafi od niego odejść.

Kolejna kobieta, kolejna historia, podobna do innych. Łączy je wszystkie jeden pierwiastek- męska dominacja, fizyczna i psychiczna przewaga. Taką przewagę nad Agatą ma jej mąż, przynajmniej tak się Agacie wydaje. Agata jest dyrektorką oddziału w banku. Jej mąż pracuje fizycznie. Mają troje dzieci. Mieszkają dość komfortowo, po ogródku biega pies. Z daleka sielanka. Z bliska dramat.

Agata nie wychodzi z koleżankami z pracy na kawę czy drinka. Nie może. Mąż jej nie pozwala. Nigdy nie mogła, bał się, że go zdradzi. Początkowo nie widziała, że mąż jest chorobliwie zazdrosny. Potem, gdy na weselu ich znajomych zrobił awanturę o to, że jakiś mężczyzna się na nią pożądliwie patrzy to już wiedziała, że coś jest nie tak. Fakt, była i jest kobietą, za którą oglądają się mężczyźni. Zgrabna, wysoka blondynka, duże niebieskie oczy, ładny uśmiech. Coś, co zazwyczaj dodaje kobietom odwagi, pewności siebie jest dla niej synonimem jakiegoś zła. Gdyby nie była taka ładna, mąż nie musiałby być zazdrosny. Gdyby nie był zazdrosny, nie obszukiwałby jej kieszeni, torebek, telefonu. Nie dzwoniłby do pracy kilka razy dziennie sprawdzając, czy na pewno w niej jest. Nie podsłuchiwałby jej rozmów telefonicznych. Nie kazał odmawiać udziału w spotkaniach ze znajomymi, nawet tych, na które zaproszeni są oboje. Gdyby nie jej uroda a jego lęki, mogłaby sobie kupić coś ładnego, modnego, jakąś spódnicę, dopasowaną, bluzkę podkreślającą talię. Ale nie może bo wtedy kusi. Kusi sąsiada, listonosza, sprzedawcę w sklepie, pana nalewającego benzynę na stacji paliwa. Nawet dalekiego kuzyna.
Agata się nie maluje. Malują się tylko kobiety lekkich obyczajów aby wyglądem pokazywać, że są łatwe, dostępne dla wszystkich.
Mąż Agaty często ją szturcha, popycha, uderza. Tym bardziej jak popije, a wypić lubi. Najgorsze są noce. W nocy, po alkoholu jest bestią. Agata modli się aby jej nie zawołał do sypialni. Ale zazwyczaj potwór krzyczy głośno, na cały dom aby do niego przyszła, wiadomo w jakim celu. Jest wtedy brutalny, włada nim chory instynkt, pokazuje Agacie jak traktuje się takie jak ona. Agata ze strachu nie oponuje. Czeka aż wszystko się skończy. Potem płacze w łazience i tak do następnego razu.
Dzieci wszystko słyszą, wszystko widzą. Ich córka, tak podobna z urody do matki już słyszała od pijanego ojca, że jest taka sama jak ona. Puszczalska.
Agata nie odejdzie od męża. Przynajmniej nie teraz. Często chodzi do kościoła. W chwilach zwątpienia wmawia sobie, że nosi krzyż, tylko jeszcze nie wie za jakie grzechy. Agata jeszcze nie wie, że jej córka za parę lat będzie notorycznie oskarżana przez chłopaka o zdrady. I bita. Za ładną buzię.
KOMENTARZ SPECJALISTY
W historii Agaty mąż tyran jest niepewnym, zakompleksionym człowiekiem, nie radzącym sobie z własnymi frustracjami, niepowodzeniami. Być może wykształcenie i stanowisko żony powoduje, iż czuje się gorszy od niej, boi się, że żona go zostawi do kogoś innego, lepszego. Jego zaborczość wobec Agaty tylko potwierdza jego obawy. Stosując wobec niej przemoc czuje nad nią władzę, zastraszając ją ma złudne poczucie wyższości, kontroli, kierowania nią.
Agata wie, że zachowanie męża nie jest czymś normalnym, mimo to nie jest na etapie, w którym ma siłę by odejść. Być może pomoc innej osoby skierowałaby ją na właściwe tory. Ważne jest aby mówić głośno o przemocy. Aby zarówno Agata, jak i inne kobiety wiedziały, że czyny których dokonują się wobec nich mężowie, partnerzy to zachowania karalne. Zgłosić się o pomoc nie jest wstydem, ofiary przemocy nie są niczemu winne.