Póki sił wystarczyło zawodnikom MKP Wołów

MKP WOŁÓW – klasa okręgowa – WROCŁAW

MKP WOŁÓW

– GKS Kobierzyce 4-0 (0-0)

Bramki: M. Gacek (52’, 61’, 68’, 74’);

Żółte kartki: K. Tabak, M. Kamraj, S. Kościuk;

MKP: K. Golinowski – D. Kamiński (85’ K. Bąk), S. Czyżowicz, O. Juwa, K. Moskwa (80’ A. Judziński), M. Kamraj, K. Jasiński (55’ K. Żbik), K. Tabak (62’ S. Kościuk), K. Miłkowski (75’ B. Gałecki), M. Gacek, J. Rosa (51’ K. Włodarczyk).

Przyglądając się ligowemu rankingowi i pozycjom, jakie w nim zajmowały obie drużyny można było przypuszczać, że bez większych emocji komplet punktów pozostanie w Wołowie. Mając jednak w pamięci dramatyczną konfrontację z podgajską Olimpią (2-1) i minimalne zwycięstwo w Żórawinie (1-0) wizyta kobierzyczan mogła jednak budzić pewne obawy, gdyż chociaż piłkarze GKS nie wydawali się groźnym konkurentem, to jednak nasi zawodnicy miewają problemy ze skutecznością i właśnie w tym elemencie futbolowego rzemiosła mogła pojawić się szansa dla gości.

Ewentualne spekulacje i nerwy mógł szybko uciąć Kamil Miłkowski, który już w 2.minucie wykorzystał dośrodkowanie Krystiana Jasińskiego, ale jego strzał głową trafił prosto w ręce golkipera GKS. W chwilę później kobierzyczanin ponownie był górą w pojedynku z naszym skrzydłowym, który po zagraniu z głębi pola Oskara Juwy znalazł się w sytuacji sam na sam, ale i tym razem nie zdołał zamienić jej na gola. Zdawały się więc powracać demony z poprzednich pojedynków, gdyż na murawie zdecydowanie dominowali gospodarze i potrafili nawet sobie stwarzać groźne sytuacje strzeleckie, ale ciągle utrzymywał się rezultat bezbramkowy. Bliski otwarcia meczu był również Michał Kamraj, ale po dynamicznym ataku prawym skrzydłem i dokładnym rozegraniu akcji w szesnastce rywali jego mocne uderzenie poszybowało nad poprzeczką bramki GKS. Na tym etapie meczu goście mogli więc być z siebie zadowoleni, gdyż chociaż nie wyglądali na drużynę, która jest w stanie na wołowskiej murawie przeprowadzić skuteczną akcję w ofensywie, to pod własną bramką przeszkadzali rywalom na tyle umiejętnie, że ich golkiper schodził na przerwę z czystym kontem i sporymi nadziejami na drugą odsłonę.

Druga odsłona rozwiała jednak wątpliwości. Z każdą kolejną minutą po przerwie niemal słychać było, jak z gości uchodziło powietrze, a kiedy na placu gry pojawił się Krystian Włodarczyk, zmęczeni kobierzyczanie nie potrafili już utrzymać obronnych szyków. W jednym ze swoich pierwszych kontaktów z piłką skrzydłowy MKP precyzyjnie dośrodkował z rzutu wolnego na długi słupek, gdzie defensorów rywali uprzedził Marek Gacek i mocnym uderzeniem pod ladę otworzył wynik meczu. W chwilę później ten sam zawodnik bez większych problemów przebieg wzdłuż pola karnego obok wszystkich obrońców GKS i kopnął piłkę w stronę bramki, a ta – pytając po drodze napotkanych kobierzyczan o ich wrażenia z wizyty w Wołowie – wturlała się do siatki. Ten okres spotkania był zresztą popisem lidera naszej drużyny, gdyż po kolejnych paru minutach mógł już ustrzelić hat-trick’a, ale nie udało mu się przelobować golkipera rywali. Jednak co ma wisieć, to przecież nie utonie i już w 68.minucie ponownie defensywę konkurentów obiegł K. Włodarczyk, podał do M. Gacka, a ten wpakował piłkę do pustej bramki i mógł cieszyć się z trzeciego trafienia. Na tym nie był jednak koniec jego popisu, gdyż na kwadrans przed zakończeniem pojedynku precyzyjnie uderzył jeszcze z dystansu, ustalając w ten sposób rezultat meczu.

Konfrontacja z GKS miała więc swoją krótką historię, która zakończyła się wraz z kondycyjnymi możliwościami gości, ale dominacja naszej drużyny nie podlegała dyskusji już od pierwszego gwizdka arbitra. Nasz zespół zagrał nie tylko skutecznie w ataku, ale i w defensywie, a debiutujący w seniorskich rozgrywkach Kacper Golinowski zachował czyste konto, dzięki czemu wołowianie już od 321 minut nie dali strzelić sobie gola.

Pozostałe wyniki: Zachód – Orzeł M. 1-3; Odra – Energetyk 2-1; Parasol – Polonia 1-3; Olimpia – Czarni 3-4; Mechanik – Żórawina 2-1; Orzeł P. – Wierzbice 2-3; Pogoń – Barycz 1-2.

KLASA OKRĘGOWA – Wrocław

1.

MKP WOŁÓW

7

21

21-3

2.

WKS Wierzbice

7

18

19-7

3.

Mechanik Brzezina

7

18

21-8

4.

Orzeł Marszowice

7

15

25-14

5.

Orzeł Pawłowice

7

15

21-11

6.

Barycz Sułów

7

12

11-13

7.

Czarni Jelcz-Lask.

7

10

15-19

8.

Polonia Środa Śl.

7

8

17-17

9.

Odra Malczyce

7

7

13-14

10.

Pogoń Oleśnica

7

7

14-10

11.

Olimpia Podgaj

7

7

13-22

12.

Zachód Sobótka

7

6

7-15

13.

Parasol Wrocław

7

5

6-14

14.

KS Żórawina

7

4

5-13

15.

GKS Kobierzyce

7

4

10-22

16.

Energetyk Siechnice

7

2

10-24