Reklama
Reklama
Reklama

tenisstolowyZmagania na poziomie 2.ligi to dla zawodników wołowskiej Wolovii z całą pewnością duże wyzwanie. Za naszą drużyną kolejne dwa pojedynki, po których ekipie udało się zachować status niepokonanych przy własnych stołach, choć remis z LZS TS Zaręba nie jest chyba spełnieniem oczekiwań. Zaczęło się od trudnego zwycięstwa Michała Walenckiego (3-2), a później w zaciętym boju punkt oddał rywalom Bartosz Kasperek (2-3). Po kolejnych dwóch grach wynik meczu wciąż był remisowy, a potem śmielej do głosu doszli goście, wysuwając się na niebezpieczne prowadzenie (2-4). Nadzieję na końcowe zwycięstwo obudził jeszcze na chwilę M. Walencki, ale w kolejnej partii ponownie punktowali goście i jasnym się stało, że drużyna z Zaręby wywalczy w tym meczu co najmniej remis (3-5). W ostatnich pojedynkach miano niepokonanych przy własnych stołach uratowali wołowianom Józef Janus oraz Piotr Mielko i konfrontacja zakończyła się podziałem punktów.
Z całą pewnością apatyty były większe również przed wyjazdem do niżej notowanych rywali z Raszówki, ale i tam nie udało się zdobyć kompletu punktów. Od samego początku bezlitośnie punktowali gospodarze, a nasi tenisiści otworzyli swoje konto dopiero wówczas, kiedy rywale mieli na koncie już 4 „oczka”. Wówczas zwycięsko od stołu odszedł debel P. Mielko/M. Walencki, a potem sukces w grze podwójnej powtórzył drugi z wymienionych zawodników w parze z J. Janusem. Potem lider naszego zespołu zdobył jeszcze jeden punkt, budząc wśród wołowian nadzieję na odwrócenie losów meczu. Żyła ona jednak krótko, gdyż kolejne dwie konfrontacje zakończyły się zwycięstwami zawodników LZS i komplet punktów pozostał w Raszówce.

WOLAVIA WOŁÓW- LZS TS Zaręba 5-5
Punkty dla Wolavii: M. Walencki (2), P. Mielko (2), J. Janus (1), B. Kasperek, M. Walowski.
SKS LZS Raszówka- WOLAVIA WOŁÓW 6-4
Punkty dla Wolavii: M. Walencki (2), J. Janus (1,5), P. Mielko (0,5), M. Walowski.

Po tych pojedynkach wołowski zespół znajduje się na 7.pozycji w ligowej tabeli, a poprawić ją będzie mógł 10 grudnia, kiedy to gościć będą w naszym mieście zawodnicy zamykającego 2.ligowy ranking jeleniogórski KTS. Niczym burza przy stołach 5.ligi idą natomiast zawodnicy drugiej drużyny wołowskiego klubu, którzy w ostatnim swoim pojedynku bez większych problemów ograli konkurencję z Zenitu II Międzybórz. W tej samej kolejce gracze pierwszej międzyborskiej ekipy podejmowali u siebie zawodniczki dolnobrzeskiego Rokity i okazali się być wyjątkowo nieuprzejmymi gospodarzami.

WOLAVIA II WOŁÓW- Zenit II Międzybórz 10-4
Punkty dla Wolavii: W. Iłowski (4,5), D. Źródło (3,5), T. Ulatowski (1), W. Ulatowski (0,5), F. Mrozek (0,5), P.Hołodniuk.
Zenit Międzybórz- ROKITA II BRZEG DOLNY 10-0
Rokita: A. Wiśniewska, J. Kolbusz, M. Draczyńska, M. Chrabąszcz.

Reklama
Reklama