Reklama
Reklama

Tenisiści wołowskiej Wolavii mają za sobą debiutancki sezon w 2.lidze. Poprzeczka sportowych wymagań w rozgrywkach regionalnej elity zawieszona była bardzo wysoko i w niektórych spotkaniach widać było, iż zawodnikom naszej młodej sekcji jeszcze trochę brakuje, aby w tym towarzystwie czuć się pewnie.

ROZBUDZONE APETYTY

Awans do 2.ligi był dla wołowskich tenisistów stołowych nie tylko wielkim sukcesem, ale i sportowym wyzwaniem. Pierwsze pojedynki na tym szczeblu zmagań pokazały, że nasza drużyna nieprzypadkowo znalazła się w tym gronie, gdyż dość optymistycznie przed kolejnymi spotkaniami rokował remis z dzierżoniowskim Salosem, a potem efektowne zwycięstwo z zespołem Pełcz Górki Noteckie, który w następnych kolejkach rozgrywek punktował na tyle skutecznie, iż znalazł się w grupie ekip walczących o awans i z dużą dozą prawdopodobieństwa można przypuszczać, iż okaże się najlepszą ekipą 2.ligi. Niestety, kolejne tygodnie rywalizacji dla naszej drużyny nie okazał się już tak skuteczne i w zasadzie w 1.rundzie przy stołach punkty wołowianom przyniosła jedynie konfrontacja z jeleniogórskim KTS. W kilku spotkaniach wprawdzie wydawało się, że nasi gracze są już na ostatniej prostej do zwycięstwa, ale kiedy trzeba było jeszcze tylko postawić przysłowiową kropkę nad i, w rakietach zawodników Wolavii brakowało pewności. – Zdecydowanie w kilku spotkaniach mieliśmy pecha – powiedział nam Michał Walencki. – Prowadziliśmy w meczu, wystarczyło wygrać tylko jeden pojedynek, aby zapewnić sobie remis. Mało tego, w spotkaniu o 5.meczowy punkt po naszej stronie były nawet meczbole, ale wówczas sportowa fortuna odwracała się do nas plecami i nie tylko przegrywaliśmy pojedynczy pojedynek, ale potem i cały mecz.

Tych punktów wciąż brakuje. Na półmetku rozgrywek zabrakło ich do awansu do ligowej czołówki, o czym zawodnicy i kibice Wolavii w pewnym momencie sezonu mogli myśleć całkiem poważnie, a na finiszu zmagań może zabraknąć ich do utrzymania, gdyż nasz zespół wciąż balansuje nad strefą degradacji.

D Salos Dzierżoniów 5-5
M. Walencki (2), P. Mielko (1,5), J. Janus (1), B. Kasperek (0,5).
D Pełcz Górki Noteckie 6-4
M. Walencki (1,5), P. Mielko (2), J. Janus (0,5), M. Walowski (2).
W Uniwersytet Zielona Góra 2-8
M. Walencki (1), P. Mielko (1), J. Janus, M. Walowski.
W Victoria Jelcz-Laskowice 4-6
M. Walencki (2), P. Mielko (1,5), J. Janus, M. Walowski (0,5).
D TS Zaręba 10-0
WALKOWER (przy stołach 5-5)
W LZS Raszówka 4-6
M. Walencki (1,5), P. Mielko (0,5), J. Janus (1,5), M. Walowski (0,5).
D KTS Jelenia Góra 7-3
M. Walencki (2,5), P. Mielko (0,5), J. Janus (2,5), B. Kasperek (1), M. Walowski (0,5).
W Odra II Głoska 3-7
M. Walencki (1,5), P. Mielko, J. Janus (1,5), M. Walowski.
D AZS UE Wrocław 3-7
M. Walencki (1), P. Mielko (0,5), J. Janus (1), M. Walowski (0,5).
W ZKS III Drzonków 4-6
M. Walencki (1), P. Mielko (1,5), J. Janus, M. Walowski, B. Kasperek (1,5).
D AKS Strzegom 4-6
M. Walencki (1,5), P. Mielko (1,5), J. Janus (0,5), M. Walowski (0,5).
2. RUNDA
D Odra II Głoska 7-3
M. Walencki (2,5), P. Mielko (1,5), J. Janus (1,5), M. Walowski (1,5).
D LZS Raszówka 3-7
M. Walencki (1,5), P. Mielko, J. Janus (1,5), M. Walowski, B. Kasperek.
D ZKS III Drzonków 3-7
M. Walencki (1,5), P. Mielko (1), J. Janus (0,5), M. Walowski.
D Uniwersytet Zielona Góra 6-4
M. Walencki (2,5), P. Mielko (1), J. Janus (1,5), M. Walowski (1).
W Salos Dzierżoniów 5-5
M. Walencki (2,5), P. Mielko, J. Janus (1,5), B. Kasperek (1), M. Walowski.
W KTS Jelenia Góra 3-7
M. Walencki (1), P. Mielko (2), J. Janus, M. Walowski.

OSTATNI ROZDZIAŁ
Przed ostatnią kolejką rozgrywek nasz zespół znalazł się pod spadkową kreską. Do 3.ligi wcześniej zdegradowane zostały już zespoły z Dzierżoniowa i Zaręby, ale do kompletu brakuje jeszcze jednej ekipy. Nasza drużyna wraz z konkurentami z Jeleniej Góry i Głoski walczyła o uniknięcie spadku przy zarębskich stołach i można stwierdzić, iż swoje zadanie wołowianie tam wykonali. Konfrontację z TS udanie rozpoczęli gospodarze, ale w drugim pojedynku stan rywalizacji wyrównał Józef Janus (3-1), a potem przyjezdnych na prowadzenie wyprowadził M. Walencki (3-0). W zaciętym pojedynku punkt rywalom oddał Piotr Mielko (2-3), ale potem dwa deblowe pojedynki przyniosły pełną pulę tenisistom Wolavii, dzięki czemu nasz zespół wysunął się na zdecydowane prowadzenie (4-2). Co najmniej remis swojej ekipie kolejnym zwycięstwem zapewnił M. Walencki (3-0) i choć w kolejnym spotkaniu miejscowi urwali jeszcze punkt, to na finiszu rywalizacji lepsi od swoich rywali okazali się Bartosz Kasperek (3-0) i J. Janus (3-2).

W TS Zaręba 7-3
M. Walencki (2,5), P. Mielko (0,5), J. Janus (2,5), B. Kasperek (1,5).

Wyjazdowym zwycięstwem wołowianie zakończyli swój historyczny sezon w 2.lidze i co najmniej do najbliższego weekendu prolongowali swoją szansę na utrzymanie. Teraz ich przyszłość znajduje się w rakietach konkurentów, gdyż jeśli swoich wyjazdowych spotkań nie wygrają drużyny Odry (vs. LZS Raszówka) i KTS (vs. Salos Dzierżoniów), to nasz zespół pozostanie na tym szczeblu rozgrywek. Jeśli natomiast obaj rywale zainkasują komplety punktów, Wolavia znajdzie się pod spadkową kreską.

Zwycięstwo tylko jednego z bezpośrednich konkurentów oznaczać będzie dla naszego zespołu miejsce w bezpiecznej strefie tabeli, lecz może ono okazać się dość iluzoryczne, ponieważ ewentualne uniknięcie degradacji wiązać się będzie z rozstrzygnięciami, które zapadną na poziomie 1.ligi. Miejmy nadzieję, że tym razem szczęście, którego tak bardzo brakowało wołowianom wcześniej, tym razem uśmiechnie się do nich szeroko i emocjonujący sezon zakończy się happy end’em. A oto jak wygląda ligowa tabela przed ostatnimi meczami sezonu.

podgrupa A
1. Pełcz Górki Noteckie 16 23 97-63
2. AKS Strzegom 16 23 89-71
3. Victoria Jelcz-Lask. 16 20 88-72
4. AZS UE Wrocław 16 19 86-74
podgrupa B
5. AZS Uniw. Zielona G. 18 26 111-69
6. ZKS III Drzonków 18 21 98-82
7. LZS Raszówka 17 17 86-84
8. WOLAVIA WOŁÓW 18 14 86-94
9. KTS Jelenia Góra 17 13 75-95
10. Odra II Głoska 17 13 73-97
11. LZS TS Zaręba 18 9 64-116
12. Salos Dzierżoniów 17 6 67-103

– Bez względu na to, jak ta sytuacja się rozstrzygnie, nikt w sekcji nie będzie załamywał rąk – stwierdził M. Walencki. – Gra w 2.lidze była dla nas dużą sportową przygodą i okazją do zdobycia cennego doświadczenia, ale priorytetem jest dla nas wszystkich praca z młodzieżą, a na tym polu sytuacja wygląda obiecująco, mimo pewnych problemów natury organizacyjno-finansowej. Bardzo dobrze w rozgrywkach 5.ligi poradziła sobie druga drużyna Wolavii, która w efektownym stylu wywalczyła awans na wyższy poziom. Spektakularny sukces stał się również udziałem drużyny juniorów, którzy wywalczyli tytuł drużynowych wicemistrzów Dolnego Śląska. Mamy więc swoje osiągnięcia i patrząc na rosnący zapał oraz ciągły progres młodych tenisistek i tenisistów można z optymizmem patrzeć w przyszłość.

Reklama
Reklama