Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dąbek jak dąb

W znakomitej formie w ostatnich tygodniach znajduje się zapaśnik wołowskiego Wiatru Dawid Dąbek (kat. 47kg). Nasz reprezentant medale przywoził już z międzywojewódzkich mistrzostw w Krakowie oraz krajowego championatu w podpoznańskich Komornikach, a w minionym tygodniu miejscem kolejnego sportowego sprawdzianu dla tego utalentowanego młodzika był Namysłów, gdzie odbyła się efektowna, bardzo mocno obsadzona międzynarodowa zapaśnicza gala. Stawką w tych zawodach oprócz medali i sportowej satysfakcji były także nie byle jakie nagrody pieniężne, więc na namysłowskich matach mogliśmy obejrzeć naprawdę mocnych zawodników. W konkurencji tej wołowianin spisał się znakomicie, w każdej z walk prezentując wysoki poziom i nie dając się pokonać żadnemu z rywali, dzięki czemu na zakończenie imprezy mógł stanąć na najwyższym stopniu podium i święcić kolejny zapaśniczy triumf.

Nieco mniej szczęścia mieli jego klubowi koledzy z kategorii juniorów, gdyż Dominik Kaźmierczak i Patryk Dunal sklasyfikowani zostali na dalszych pozycjach.

Wyjazd do Namysłowa nie był jedyną sportową eskapadą, w jaką w miniony weekend udali się adepci zapasów z naszego powiatu. Reprezentanci Wiatru i dolnobrzeskiego Rokity swoje umiejętności prezentowali również w Gogolinie, gdzie wzięli udział w Międzynarodowym 5.Memoriale H. Wołosza. Tym razem znacznie silniejszą reprezentację wystawił zespół z Wołowa, ale i zawodnicy Rokity pokazali się z bardzo dobrej strony. W grupie dzieci po srebrne medale sięgali Norbert Kobylarz (27) i Mateusz Prządka (38), zaś brązowe krążki zawisły na szyjach Filipa Stępnia (27) oraz Adriana Orlińskiego (40). W nieco lepszych humorach do domu wracali dwaj młodzicy: Mateusz Kobylarz (59) i Kacper Mazur (85), którzy okazali się bezkonkurencyjni w swoich kategoriach wagowych i pewnie sięgnęli po najwyższe pozycje.

Zapaśnicy Wiatru natomiast do końca tych mocno obsadzonych zawodów bili się o ostateczny triumf w klasyfikacji drużynowej i choć ostatecznie nie udało się zwyciężyć w tym rankingu (3.miejsce), to jednak na uwagę zasługują zwycięstwa: Jana Bochenka (33), Magdaleny Siedy (39) w grupie dzieci oraz Michała Gałki (38) i Krzysztofa Cieślaka (100) wśród młodzików. Srebrne krążki w rywalizacji dzieci zawisły na szyjach Jakuba Piotrowskiego (30) i Oliwii Kaźmierczak (37), a w zmaganiach młodzików dopiero w finale pogromcę znalazł Mateusz Oberg (80). W gogolińskiej rywalizacji bardzo dobrze zaprezentowali się także Magdalena Stec (57), Klaudia Kindrat (57), Szymon Wijatyk (53) i Bartłomiej Stec (47), którzy swój występ w grupie młodzików kończyli na najniższym stopniu podium.

Do mikołajkowej imprezy na parkiecie wołowskiej hali pozostało już niewiele czasu, a widać że wraz z jego upływem rośnie forma reprezentantów naszych drużyn, co zapowiada kolejne emocjonujące zawody. Wszystkich sympatyków sportu zapraszamy więc do obiektu przy ulicy Panieńskiej w pierwszą sobotę grudnia, w imieniu organizatorów gwarantując wielkie sportowe widowisko i sporo innych atrakcji.

Reklama
Reklama