Dolnobrzescy pływacy na mistrzowskim poziomie

MISTRZOWSKI POZIOM

Nie wszyscy młodzi ludzie rozpoczęli wakacje równo z ostatnim czerwcowym dzwonkiem. Wprawdzie o szkolnych obowiązkach można było zapomnieć na ponad dwa miesiące, ale kilkoro miało jeszcze coś do załatwienia na sportowych arenach. Szczególnie, że były to kwestie tak istotne, jak rywalizacja w Mistrzostwach Polski. Okazje do sięgnięcia po ten zaszczytny tytuł miał trójka pływaków dolnobrzeskiego Rokity, która w lipcu wystartowała na olsztyńskiej pływalni w championacie dla grupy juniorów do lat 14. Apetyt na zwycięstwo miał każdy z ponad 600 pływaków reprezentujących barwy 171 klubów i żaden z nich swoich planów nie opierał na własnych marzeniach, ale na solidnej treningowej pracy i osiąganych znakomitych rezultatach. Już sama przynależność do tej grupy jest sportową nobilitacją, ale jeśli już ma się możliwość popływać z najlepszymi, trzeba walczyć o coś znacznie cenniejszego i właśnie tak postąpili nasi reprezentanci, choć do pełnego sukcesu tym razem jeszcze trochę zabrakło.

Nasi reprezentanci trafili w Olsztynie na naprawdę mocnych rywali i nawet chwila słabości, niedokładnie wykonany ruch w ostatecznym rozrachunku kosztowały cenne ułamki sekund, co automatycznie przekładało się na stratę i spadek w klasyfikacji. Najbliżej do mistrzowskiego tytułu zbliżył się Szymon Sinkowski, który w zmaganiach na 50m stylem grzbietowym popłynął na tyle dobrze, że z rezultatem 30,31s. – czyli nowym rekordem życiowym, uplasował się na 12.pozycji w wyścigach eliminacyjnych, dzięki czemu awansował do finału B. W tym prestiżowym występie nie miał już jednak tyle szczęścia, gdyż ostatecznie został zdyskwalifikowany. Nasz reprezentant dobrze popłynął również w grzbietowej rywalizacji na dystansie 200m, ale i choć w tym wyścigu poprawił swój życiowy wynik (2:25,86s.), to jednak ten rezultat nie wystarczył do awansu do biegów finałowych. W swoich pozostałych olsztyńskich występach nasz zawodnik uzyskał następujące rezultaty: 50m stylem dowolnym – 27,47s.; 100m grzbietowym – 1:07,27s.; 200m zmiennym – 2:34,13s. i choć każdy z nich jest co najmniej przyzwoity, to na mistrzowskiej imprezie dał niewiele.

Aż dwa życiowe wyniki w lipcowych zawodach poprawiła Wiktoria Szerszeń, która swoje limity przekroczyła w wyścigach na 100m i 200m stylem dowolnym, uzyskując odpowiednio czasy 1:14,29s. oraz 2:46,56s. Żaden z nich nie dał jednak naszej Diablicy awansu do kolejnego etapu imprezy, co powinno jednak zmobilizować ją tylko do jeszcze większego wysiłku na zajęciach szkoleniowych. Pływaczka Rokity może pochwalić się jeszcze rezultatem 3:12,03s. w rywalizacji na 200m zmiennym oraz w sprintach na 50m: 34,49s. (dowolny) i 39,26s. (motylkowy).

Z nowym rekordem życiowym z Olsztyna wróciła także Wiktoria Rak i popłynęła po niego w rywalizacji na 100m dowolnym (1:05,38s.). Z całą pewnością był to jej bardzo udany występ, a o tym, jak wyrównana była stawka niech świadczy fakt, że choć dolnobrzeżanka uplasowała się na dość odległej pozycji (42.) to jednak do finału A zabrakło jej nieco ponad 3 sekund. W pozostałych swoich występach nasza pływaczka również zaprezentowała się bardzo przyzwoicie, lecz w tak znakomitym towarzystwie nie wystarczyło to, aby przebić się na czołowe pozycje. A oto uzyskane przez nią rezultaty: 50m dowolnym – 30,18s.; 50m motylkowym – 32,40s.; 50m grzbietowym – 35,28s.; 100m motylkowym – 1:16,73s.