Reklama
Reklama
Reklama

KLASA OKRĘGOWA

Bystrzyca Kąty Wr.

– KP BRZEG DOLNY 3-8 (1-4)

Bramki: R. Konieczny (11’, 47’, 66’), P. Włodarczewski (21’-karny, 32’, 65’), J. Szmyd (31’-samobójcza), K. Karbowski (81’);

KP: J. Kołodziejczyk – M. Kowalski, M. Racki, M. Malinowski, T. Klewek, D. Bąkowicz, R. Konieczny, M. Żebrowski (62’ K. Karbowski), P. Kozak, P. Bobkiewicz, P. Włodarczewski.

Wreszcie powody do zadowolenia mają futbolowi kibice w Brzegu Dolnym. W trzecim akcie piłkarskiej jesieni ich pupile odnieśli efektowne zwycięstwo, pokonując w Kątach Wr. tamtejszą Bystrzyce. – Trudno po tym zwycięstwie popadać w jakiś wielki optymizm, gdyż rywale to zdecydowanie rozbity zespół – komentował po spotkaniu trener Grzegorz Szewczyk. – Z drugiej strony w żaden sposób nie można nie docenić dobrego występu naszej drużyny, która wprawdzie nie zagrała koncertu, ale w wykonaniu naszych zawodników sobotni mecz był co najmniej bardzo mocno poprawny. Zresztą, sam fakt, iż udało nam się strzelić osiem goli zasługuje na uznanie, bez względu na klasę i formę przeciwnika.

Od pierwszego gwizdka arbitra prym na murawie wiedli dolnobrzeżanie, którzy właściwie już w pierwszym kwadransie mogli zamknąć spotkanie, gdyż co kilka chwil pod bramką miejscowych dochodziło do elektryzujących momentów. Wprawdzie goście nie grali ze stuprocentową skutecznością, ale ewentualne trafienia nie wisiały długo w powietrzu, gdyż już w 11.min. wynik spotkania otworzył Robert Konieczny. Po tym wydarzeniu napór graczy KP nie osłabł ani na moment i dość szybko rezultat z „wapna” podwyższył Paweł Włodareczewski. Fakt, że rozmontowanie defensywy przeciwników poszło tak łatwo rozluźniło nieco szyki ekipy gości i dolnobrzescy obrońcy również nie ustrzegli się błędu, dzięki któremu na krótki moment odżyły nadzieje graczy Bystrzycy. Był to jednak rzeczywiście tylko moment, gdyż już na przerwę nasz zespół schodził ze sporą zaliczką.

Po zmianie stron prym na murawie wciąż wiedli goście, którzy ani na moment nie oddali konkurentom inicjatywy i choć również im zdarzały się błędy i niedokładności, to w efektowny sposób sięgnęli po zasłużone zwycięstwo, które poprawi nie tylko ich sytuację w ligowym rankingu, ale i humory w drużynie.

Pozostałe wyniki: Zachód – Energetyk 3-2; Wratislavia – Polonia 1-2; Widawa – Orzeł S. 5-1; Strzelinianka – Mechanik 2-3; Żórawina – Orzeł P. 1-5; Mirków/Długołęka – Kolektyw 6-2; Czarni – Kobierzyce 2-4.

TABELA KLASY OKRĘGOWEJ

1.

Mechanik Brzezina

2

6

9-2

2.

Polonia Środa Śl.

2

6

8-2

3.

Widawa Bierutów

2

6

7-2

4.

Orzeł Prusice

2

6

6-1

5.

GKS Kobierzyce

2

6

6-3

6.

KP BRZEG DOLNY

2

3

9-5

7.

GKS Mirków/Długołęka

2

3

7-4

8.

Czarni Jelcz-Lask.

2

3

4-5

9.

KS Żórawina

2

3

5-7

10.

Zachód Sobótka

2

3

4-8

11.

Wratislavia Wrocław

1

0

1-2

12.

Energetyk Siechnice

2

0

3-5

13.

Strzelinianka Strzelin

2

0

2-4

14.

Orzeł Sadowice

1

0

1-5

15.

Kolektyw Radwanice

2

0

4-10

16.

Bystrzyca Kąty Wr.

2

0

3-14

3.kolejka (2/3 września): KP BRZEG DOLNY – Strzelinianka (sobota, godz. 17.00), Kolektyw – Kobierzyce, Orzeł P. – Mirków/Długołęka, Mechanik – Żórawina, Orzeł S. – Bystrzyca, Polonia – Widawa, Energetyk – Wratislavia, Czarni – Zachód.

KLASA A – Grupa 1.

ODRA LUBIĄŻ

– Bór Oborniki Śl. 1-1 (1-0)

Bramka: Ł. Piskorski (33’);

ODRA: D. Posacki – J. Szuszfalak, M. Rewak, K. Rutowicz, G. Połetek, A. Główka (70’ P. Ryba), K. Kasina, P. Główka (80’ M. Główka), K. Sołowski, K. Kupiec, Ł. Piskorski.

Po rocznej przerwie w szeregi ekip klasy A powrócili lubiążanie i w swoim pierwszym starciu podejmowali na własnym boisku drużynę Boru Oborniki Śl. Niemal od pierwszego gwizdka arbitra lekka przewaga optyczna była po stronie gospodarzy, którzy znacznie bardziej przykładali się do rozgrywania swoich akcji i mieli na nie jakby trochę więcej pomysłów. Goście natomiast uważnie pilnowali własnego przedpola, ale po dość prostych i długich podaniach pokazali również, że w ofensywie potrafią zatrudnić obrońców rywali. Przez pierwszą odsłonę oglądaliśmy więc dość ciekawy pojedynek, choć bez wielkich fajerwerków. Po ponad pół godzinie gry miejscowi wreszcie doczekali się trafienia swoich pupili. Do zagranej na skrzydle długiej piłki ambitnie wystartował Adrian Główka, dopadł do futbolówki tuż przy linii końcowej i bez namysłu dorzucił ją w pole karne oborniczan, gdzie z kolei trafiła ona prosto na nogę Łukasza Piskorskiego, który mocnym i precyzyjnym uderzeniem otworzył rezultat meczu. W chwilę później wynik mógł podwyższyć Kamil Kupiec, który wykorzystał błąd defensora Boru, odebrał mu piłkę i rozpoczął solowy rajd na bramkę przeciwnika, przerwany jednak zdecydowaną i brutalną interwencją rywala. Wisząca w powietrzu bramka zamieniła się tylko w rzut wolny, po którym nie było większego zagrożenia w polu karnym przyjezdnych i na przerwę gospodarze schodzili tylko z minimalną zaliczką.

Po zmianie stron tempo meczu nieco spadło, gdyż obu zespołom jakby coraz mocniej dawały się we znaki trudy inauguracyjnego pojedynku. Gospodarze nie byli już tak zdeterminowani w swoich atakach, nie forsując tempa i raczej pilnując wyniku. Oborniczanie natomiast nie mieli po swojej stronie na tyle dużo futbolowych atutów, aby przejąć kontrolę nad spotkaniem, ale ostatecznie to do nich uśmiechnęło się szczęście, a raczej arbiter, dyktując w 68.min. dość kontrowersyjny rzut karny. Choć można było mieć wątpliwości co do decyzji sędziego, to jednak po pewnym uderzeniu z 11.metra zawodnika Boru ich już nie było. Do końca obie strony prowadziły futbolową wymianę ciosów, ale ich siła nie była zbyt duża i ostatecznie pojedynek zakończył się podziałem punktów.

Pozostałe wyniki: Zjednoczeni Ł. – Pogoń 0-1; Ambrozja – Błękitni 2-3; Sokół – Czarni 3-3; Osiek – Kostomłoty 3-2; Parasol – Polonia 0-1; Zjednoczeni S. – Odra M. 14-1.

TABELA KLASY A – grupa 1.

1.

Zjednoczeni Szczepanów

1

3

14-1

2.

LZS Osiek

1

3

3-2

3.

Błękitni Gniechowice

1

3

3-2

4.

Pogoń Miękinia

1

3

1-0

5.

Polonia Bielany Wr.

1

3

1-0

6.

Sokół Smolec

1

1

3-3

7.

Czarni Białków

1

1

3-3

8.

ODRA LUBIĄŻ

1

1

1-1

9.

Bór Oborniki Śl.

1

1

1-1

10.

MKS Kostomłoty

1

0

2-3

11.

Ambrozja Bogdaszowice

1

0

2-3

12.

Parasol Wrocław

1

0

0-1

13.

Zjednoczeni Łowęcice

1

0

0-1

14.

Odra Malczyce

1

0

1-14

2.kolejka (2/3 września): Błękitni Gniechowice – ODRA LUBIĄŻ (sobota, g.17.00), Zjednoczeni Ł. – Odra M., Polonia – Zjednoczeni S., Kostomłoty – Parasol, Czarni – Osiek, Bór – Sokół, Pogoń – Ambrozja.

KLASA A – Grupa 2.

VICTORIA ORZESZKÓW

– Zorza Pęgów 2-0 (1-0)

Bramki: K. Sawko (41’-karny), K. Kuliński (64’);

Żółte kartki: D. Adamczak, A. Jankowski;

VICTORIA: A. Rabura – P. Pająk, K. Strzemski, K. Sawko, A. Ulmaniec, K. Mucha, K. Włodarczyk (80’ M. Kaniecki), K. Partyka (71’ Ł. Bagiński), K. Orniacki (65’ A. Jankowski), D. Adamczak, K. Kuliński (68’ K. Miłkowski).

Swoich sympatyków nie rozczarowali zawodnicy orzeszowskiej Victorii, którzy swój debiutancki mecz w klasie A rozegrali niczym starzy wyjadacze. Od samego początku gospodarze kompletnie panowali nad spotkaniem, górując nad rywalem w każdym elemencie futbolowego rzemiosła. Nasza ekipa pokazała w tym meczu naprawdę zespołową grę, w której wszystkie formacje nawzajem się uzupełniają i płynnie ze sobą współpracują. Ataki orzeszkowian były bardzo przemyślane i prowadzone w umiarkowanym tempie, jakby ich wykonawcy byli w pełni przekonani, iż prędzej czy później przyniosą one zaplanowany skutek. Do siatki bramki rywali udało się trafić jeszcze przed przerwą, kiedy to gola dającego prowadzenie z „wapna” zdobył Krystian Sawko.

W drugiej połowie mecz nieco się wyrównał, ale wciąż pełna kontrola nad wydarzeniami na boisku była po stronie gospodarzy, a jej udokumentowaniem było trafienie Kamila Kulińskiego, który w 64.min. ustalił wynik spotkania i komplet punktów pozostał w Orzeszkowie.

KS Łozina

– KOMETA KRZELÓW 8-0 (4-0)

Żółte kartki: N. Golec, A. Bekacz, M. Zioła;

KOMETA: N. Golec – L. Jończyk, A. Bekacz, P. Szymański, M. Białek, M. Napora, R. Sawa, G. Szewczyk, M. Taurowski, M. Zioła, M. Lewandowski (55’ K. Bury).

Od solidnego lania nowy sezon rozpoczęli krzelowianie, którzy wytrzymali na boisku w Łozinie tylko pół godziny. Po tym czasie młoda drużyna Komety pękła pod naporem rywala, a kiedy już do tego doszło, to gra gości rozsypała się kompletnie i jeszcze w pierwszej odsłonie stało się jasne, kto w tym spotkaniu sięgnie po zwycięstwo. – Wynik oczywiście tragiczny, ale gra nie była aż tak zła – powiedział po spotkaniu trener Grzegorz Paczkowski. – Zdecydowanie ustępowaliśmy konkurencji, ale przy odrobinie szczęścia mogliśmy sprawić łozinianom znacznie więcej problemów. Niestety, rywal miał po swojej stronie nie tylko atut własnej murawy, ale przede wszystkim piłkarskiego doświadczenia, co widać było praktycznie w każdym ich zagraniu. Myślę, że ta drużyna będzie jednym z głównych kandydatów do awansu, a my wyciągamy wnioski z tej bolesnej porażki i w kolejnych meczach będziemy robić swoje.

Po tak sromotnej porażce trudno oczywiście usprawiedliwiać pokonany zespół, ale młodzi krzelowianie przez dość długi czas nie tylko wytrzymywali napór rywali, ale nawet bliscy byli objęcia prowadzenia, gdyż w znakomitej sytuacji strzeleckiej, jeszcze przy wyniku bezbramkowym, znalazł się Michał Lewandowski, ale po jego uderzeniu z bliskiej odległości futbolówka poszybowała sporo nad poprzeczką bramki gospodarzy. Później na boisku rządzili już niepodzielnie zawodnicy KS, którzy tym efektownym zwycięstwem mocno i dobitnie zgłosili swój akces do walki o najwyższe laury.

Pozostałe wyniki: Kometa K. – Lotnik 2-2; Barycz M. – Błysk 1-1; Barycz S. – Dolpasz 2-1; Orla – Iskra 1-1; Orzeł – Plon 3-2.

TABELA KLASY A – grupa 2.

1.

KS Łozina

1

3

8-0

2.

VICTORIA ORZESZKÓW

1

3

2-0

3.

Orzeł Pawłowice

1

3

3-2

4.

Barycz Sułów

1

3

2-1

5.

Lotnik Twardogóra

1

1

2-2

6.

Kometa Kryniczno

1

1

2-2

7.

Barycz Milicz

1

1

1-1

8.

Błysk Kuźnieczysko

1

1

1-1

9.

Orla Korzeńsko

1

1

1-1

10.

Iskra Pasikurowice

1

1

1-1

11.

Plon Gądkowice

1

0

2-3

12.

Dolpasz Skokowa

1

0

1-2

13.

Zorza Pęgów

1

0

0-2

14.

KOMETA KRZELÓW

1

0

0-8

2.kolejka (2/3 września): KOMETA KRZELÓW – Zorza Pęgów (niedziela, g.16.00), Kometa K. – VICTORIA ORZESZKÓW (5 września (wtorek), godz. 17.00), Plon – Łozina, Iskra – Orzeł, Dolpasz – Orla, Błysk – Barycz S., Lotnik – Barycz M.

KLASA B – Grupa 1.

SPARTA MIŁCZ

– HEROSI STARY WOŁÓW 2-1 (0-0)

Bramki: M. Urbaniak (61’, 73’) oraz M. Berestecki (82’-karny);

Żółte kartki: E. Uść – 2;

Czerwona kartka: E. Uść (71’);

SPARTA: D. Ziemlicki – S. Pęcherski (65’ K. Szwaj), D. Stróżyński, P. Zarzycki, K. Stefanowski, D. Popławski (52’ P. Janeczek), P. Pasek (63’ A. Korcz), P. Matusiewicz (75’ D. Grablewski), D. Baranowski, K. Heluszka, M. Urbaniak;

HEROSI: M. Jaguś – Przemysław Ignasiak, Paweł Ignasiak, K. Praczyk (75’ T. Zabłocki), J. Okruszko (65’ A. Korzeniowski), D. Uść (46’ A. Wysoczański), P. Olszewski, I. Pawłowski (60’ P. Fałat), E. Stańczyk, M. Berestecki, E. Uść.

Po udanym minionym sezonie starowołowscy Herosi z całą pewnością ostrzyli sobie apetyty na start nowych rozgrywek, ale na ich inaugurację poparzyli się nieco w Miłczu, gdzie ulegli tamtejszej, reaktywowanej po kilku latach Sparcie. Od początku lekką optyczną przewagę mieli wprawdzie goście, ale konsekwentna i uważna gra w obronie miejscowych sprawiła, iż obaj bramkarze schodzili na przerwę z czystym kontem.

W drugiej odsłonie doczekaliśmy się wreszcie bramek, a ku uciesze miejscowych kibiców o jedną więcej zdobyli zawodnicy Sparty. W roli głównej w tej części meczu wystąpił Mateusz Urbaniak, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Do siatki bramki rywali trafił również niezawodny Marcin Berestecki, ale tym razem jego celne uderzenie z rzutu karnego dało Herosom jedynie kontakt i krótką nadzieję na korzystniejszy rezultat, którego ostatecznie nie udało im się jednak osiągnąć.

KS Piotrkowice

– RUCH WARZĘGOWO 3-2 (1-1)

Bramki: M. Dłużniewski (19’), S. Ziółkowski (79’);

RUCH: A. Gwiazdowski – M. Czochara, S. Uść, P. Michułka, J. Kozak, M. Grzywacz, M. Dłużniewski, M. Duda, S. Ziółkowski, P. Nelec, K. Szczerba.

Pechowo punkty w Piotrkowicach zgubili warzęgowianie, będąc autorami czterech z pięciu trafień tego meczu. Rozpoczęło się dość szczęśliwie dla gości, gdyż już w 19.min. Ruch na prowadzenie wyprowadził precyzyjnym uderzeniem głową Marcin Dłużniewski. Radość przyjezdnych nie trwała jednak długo, ponieważ niefortunna interwencja jednego z defensorów sprawiła, że obie drużyny schodziły na przerwę z identycznym dorobkiem.

W drugą część gry lepiej weszli gospodarze, ale tym razem w roli goniących wynik dobrze spisali się warzęgowianie i dzięki trafieniu Szymona Ziółkowskiego odrobili oni straty. Niestety, tuż przed końcowym gwizdkiem gospodarze dostali od arbitra prezent w postaci rzutu karnego, z którego uderzenie zadecydowało, iż komplet punktów pozostał w Piotrkowicach.

ORKAN MOJĘCICE

– ODRA STARY DWÓR 4-2 (3-0)

Bramki: S. Radziejewski (11’), M. Czyżowicz (41’, 80’), R. Budzyński (45’) oraz Marcin Kudryński (63’), D. Koreń (+90’-karny);

Żółte kartki: S. Węglarz, D. Skoczeń oraz T. Woś;

ORKAN: K. Karbowniczak – M. Czyżowicz, K. Sułek (80’ K. Ziółkowski), M. Kowal (60’ M. Wróbel), M. Maćkowiak, S. Radziejewski (75’ A. Czuchajewski), D. Skoczeń, S. Węglarz (65’ D. Cyrankowski), M. Zbrzeski, M. Sułek (85’ A. Pietrzyk), R. Budzyński;

ODRA: K. Tyszkowski – G. Matyniak (83’ M. Naszyński), D. Koreń, P. Waigner, T. Woś, M. Sierota, P. Biernacki, T. Biruk, J. Drężek, Marcin Kudryński, O. Samborski.

Po letnich przetasowaniach kadrowych mojęciczanie mogą spokojnie myśleć o walce o najwyższe lokaty w ligowym rankingu, ale początek niedzielnego spotkania ułożył się korzystniej dla gości, którzy wprawdzie na krótko, ale jednak przejęli kontrolę nad meczem. Z każdą kolejną minutą jednak do głosu dochodzili gospodarze i moc Orkanu rosła, czego wynikiem było trafienie Szymona Radziejewskiego. Szybkie otwarcie wyniku dodało miejscowym animuszu i jeszcze przed przerwą praktycznie rozstrzygnęli oni losy tego meczu, gdyż do szatni schodzili z pokaźną zaliczką.

Drugą połowę z impetem rozpoczęli starodworzanie, ale sił im wystarczyło na nieco ponad kwadrans i zaledwie jedno trafienie, którego autorem był Marcin Kudryński. W kolejnych minutach gospodarze kontrolowali przebieg meczu i pewnie dowieźli zasłużone zwycięstwo do ostatniego gwizdka.

OLIMPIA GODZIĘCIN

– Odra Uraz 5-0 (2-0)

Bramki: P. Jurków (14’, 74’), K. Lipa (38’, 56’), D. Lipa (61’);

Żółte kartki: Paweł Smoliński, P. Hawrylczak;

OLIMPIA: Z. Paciorek – M. Faron (70’ P. Hawrylczak), D. Minorczyk, R. Żak, M. Kopacz, Piotr Smoliński (65’ D. Lipa), Paweł Smoliński (60’ K. Mazur), R. Bolek (75’ M. Igierski), N. Narmatov, K. Lipa (70’ S. Skrzek), P. Jurków (80’ A. Lewocki).

Najefektowniej nowy sezon z grona naszych zespołów z całą pewnością otworzyli godzięciczanie, którzy kompletnie rozbili rywala z Urazu. W niedzielnym spotkaniu od samego początku ton wydarzeniom na murawie nadawali gospodarze, którzy już po niespełna kwadransie mogli cieszyć się z prowadzenia. Później z każdą kolejną minutą ich przewaga rosła i ostatecznie zaaplikowali oni Odrze aż pięć trafień, sięgając po efektowne i w pełni zasłużone zwycięstwo.

Pozostałe wyniki: Brzeźno – Albatros 8-3; Rosa – Lech 1-2.

TABELA KLASY A – grupa 2.

1.

LZS Brzeźno

1

3

8-3

2.

OLIMPIA GODZIĘCIN

1

3

5-0

3.

ORKAN MOJĘCICE

1

3

4-2

4.

KS Piotrkowice

1

3

3-2

5.

SPARTA MIŁCZ

1

3

2-1

6.

Lech Barkowo

1

3

2-1

7.

RUCH WARZĘGOWO

1

0

2-3

8.

HEROSI ST. WOŁÓW

1

0

1-2

9.

Rosa Rościsławice

1

0

1-2

10.

ODRA ST. DWÓR

1

0

2-4

11.

Albatros Lubiel

1

0

3-8

12.

Odra Uraz

1

0

0-5

13.

Dąb Kuraszków

2.kolejka (3 września): ST. DWÓROLIMPIA (14.00); Lech – ORKAN (11.00); RUCH – Rosa (14.00); HEROSI – Piotrkowice (14.00); Dąb – SPARTA (14.00); Albatros – Uraz.

Reklama
Reklama