Idzie młodość, tylko wolno

Do każdego sportowego sukcesu potrzebna jest odrobina szczęścia i w niedzielę nad Dublinem świeciła chyba szczęśliwa biało-czerwona gwiazda, gdyż wyniki losowania eliminacji Euro ‘2020 można uznać za optymistyczne dla Jerzego Brzęczka i jego podopiecznych. Austria, Izrael, Słowenia, Macedonia i Łotwa to ekipy, które do piłkarskich potentatów nie należą i chyba należy stwierdzić, że to właśnie Polacy będą zdecydowanym faworytem grupy G. Ileż to jednak razy nasza kadra nie potrafiła udźwignąć takiego ciężaru i zamiast cieszyć się z oczekiwanych zwycięstw, biało-czerwonym kibicom zostawały dobrze znane, gorzkie słowa przyśpiewki nic się nie stało. A przecież dzieje się od dłuższego czasu i to raczej nie najlepiej. W ostatnich latach z ogólnego marazmu naszego narodowego futbolu wyrwała się sama reprezentacja, ale teraz wydaje się, że tylko na chwilę, gdyż tacy piłkarze jak Robert Lewandowski czy Kamil Grosicki długo już tego wózka nie pociągną, a następców tej samej, czy choćby zbliżonej klasy, nie widać. Ponad rok temu na polskich boiskach mogliśmy oglądać najlepsze młodzieżowe ekipy Europy i na ich tle nasi reprezentanci nie wypadli najlepiej. Trzeba też stwierdzić, że mimo wprowadzenia jakiś czas temu programu Pro Junior System nie jest on większą zachętą dla klubów, aby angażować do walki o ligowe punkty młodych, uzdolnionych piłkarsko Polaków.

Spójrzmy bowiem na 16.kolejkę naszej Ekstraklasy, w której do 8 pojedynków w pierwszych składach wybiegło 176 piłkarzy, wśród których znalazło się 91 Polaków, co stanowi 52% ogółu. Nie było więc tak źle, ale średnia wieku tych piłkarzy wyniosła 25,9, a wśród całej liczby graczy z polskim paszportem tylko 16 (17,5%) liczyło sobie 21 lub mniej lat – dla porównania tych, którzy obchodzili już 30 urodziny zagrało 20 (21,9%) – szkoleniowcy nieco wyżej cenią więc doświadczenie niż młodzieńczą fantazję i nieprzewidywalność. Chętniej również na newralgicznych pozycjach angażują obcokrajowców (ich średnia wieku wyniosła 27,1), co widać choćby po strzelcach goli. W 16.serii spotkań padło ich w sumie 21, a tylko 5 było autorstwa piłkarzy polskich (21%). Najmłodszym zespołem ligi okazali się piłkarze zabrzańskiego Górnika (23,3), których młodzieżowcy w rundzie jesiennej w PJS zdobyli dla swojego klubu 5.031pkt. i to jest najlepszy wynik na poziomie Ekstraklasy. Dla porównania najstarszą drużyną, która pod koniec listopada wybiegła na murawę, był wrocławski Śląsk, a jego zawodnicy liczyli sobie średnio 29,5 lat. W ekstraklasowym zestawieniu PJS zespół ze stolicy Dolnego Śląska znajduje się jednak na 7.pozycji (1.362), a stawkę z zerowym dorobkiem zamyka ekipa z Kielc.

W tegorocznych rozgrywkach – decyzją regionalnego oddziału władz piłkarskiego związku, premiowanie występów młodzieżowców zeszło na niższe poziomy. W rozgrywkach najbardziej interesującej wołowskich kibiców 4.ligi w jesiennych spotkaniach wystąpiło ogólnie 49 młodzieżowców, a najwięcej z nich walczyło na futbolowych arenach pod szyldem trzebnickiej Polonii. Z punktów, które zdobyli wywnioskować jednak można, że nie mieli decydującego wpływu na grę zespołu. W barwach zespołu z Bielawy zagrało natomiast tylko 4 piłkarzy liczących sobie 21 i mniej lat, ale zdobyli oni w sumie blisko 4.000 oczek i to jest najlepszy wynik w naszej lidze, a indywidualnym liderem pod tym względem jest 17-letni zawodnik Bielawianki Bartosz Paszkowski z dorobkiem 2.622 punktów. W zespole tym swoje debiutanckie minuty (88) na poziomie 4.ligi rozegrał również Bartłomiej Higi, który dopiero w kwietniu przyszłego roku skończy 16 lat.

W środku stawki znalazło się miejsce dla zespołu MKP, dla którego w rankingu PJS punktowało 2 zawodników. W 8 spotkaniach naszego zespołu wystąpił Bartosz Gałecki, rozegrał 486 minut, a to dało wołowskiej ekipie 972 punkty do rankingu. Obok niego w klasyfikacji młodzieżowców zapisał się także Adam Judziński, który pojawił się na boisku w 6 pojedynkach, zaliczając 366 minut i dając swojemu klubowi tyle samo oczek.

PRO JUNIOR SYSTEM – 4.liga – gr. 1.

1.

Bielawianka Bielawa

4

3.923

2.

Polonia-Stal Świdnica

3

3.082

3.

GKS Mirków/Długołęka

6

2.919

4.

Polonia Trzebnica

7

2.793

5.

Orzeł Ząbkowice Śl.

6

2.442

6.

Nysa Kłodzko

3

2.025

7.

Piast Żerniki

2

1.357

8.

MKP WOŁÓW

2

1.338

9.

Górnik Wałbrzych

2

796

10.

Sokół Wielka Lipa

3

765

11.

Piast Nowa Ruda

3

746

12.

Śląsk II Wrocław

6

324

13.

Sokół Marcinkowice

1

240

14.

Orzeł Prusice

1

132

15.

Unia Bardo

0

0

16.

Zjednoczeni Żarów

0

0

Władze regionalnego oddziału związku opublikowały również dane dotyczące udziału młodych piłkarzy w rywalizacji na niższych szczeblach i są one szczególne dla zespołu Odry Lubiąż, o której obliczu w poprzedniej rundzie w znacznym stopniu decydowali właśnie młodzieżowcy. Swoje pierwsze – ale i kolejne, piłkarskie egzaminy zdało aż 8 zawodników, którzy nie ukończyli jeszcze 21 roku życia. Są to między innymi dwaj najskuteczniejsi zawodnizy zespołu, czyli Dawid Szczerba (17) oraz Krystian Sołowski (21).

PRO JUNIOR SYSTEM – klasa A – gr. 1.

1.

ODRA LUBIĄŻ

4.959

2.

Dolpasz Skokowa

4.850

3.

Orzeł Bukówek

4.016

4.

Pogoń Miękinia

3.324

5.

Odra Malczyce

2.056

6.

Zorza Pęgów

1.226

7.

Czarni Białków

1.212

8.

KP BRZEG DOLNY

1.202

9.

VICTORIA ORZESZKÓW

1.133

10.

Bór Oborniki Śl.

1.126

11.

LZS Brzeźno

1.008

12.

Mechanik II Brzezina

934

13.

Zjednoczeni Szczepanów

667

14.

Orla Korzeńsko

71

Drużyny z Zabrza, Bielawy i Lubiąża nie hamowały się więc mocno przed sięgnięciem po piłkarską młodzież, choć trudno jednoznacznie stwierdzić, na ile wynikało to z pomysłu na prowadzenia klubu, a ile z finansowej konieczności. Na przykładach tych ekip można zaryzykować jednak stwierdzenie, że być może szersze zaczerpnięcie z młodzieżowego zaplecza bieżącego sukcesu nie gwarantuje, ale jest dobrą inwestycją w przyszłość, jednocześnie nie wykluczającą co najmniej przyzwoitych wyników w teraźniejszości.