Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Impel Wrocław uległ we własnej hali potentatowi ze Stambułu i pożegnał się z europejskimi rozgrywkami. Do zdobycia pozostają jednak tytuły na krajowym podwórku – Impelki walczą o Mistrzostwo Polski, a w marcu rozpoczną swój udział w Pucharze Polski.
Wrocławianki sezon rozpoczęły w Lidze Mistrzyń, w której wystartowały z efektownym zwycięstwem nad Telekomem Baku. Impelki walczyły nawet o awans do kolejnej rundy, ale mimo zdobycia większej ilości punktów meczowych, zanotowały mniej zwycięstw niż Dresdner SC i to Mistrz Niemiec awansował do fazy play-off. Dzięki punktom zdobytym w meczach grupowych, Impel Wrocław otrzymał szansę gry w Pucharze CEV.
Przygoda z kolejnym turniejem na europejskim szczeblu inaugurowała runda Challenge. Okazało się, że los nie był łaskawy dla podopiecznych trenera Grabowskiego. Drogą losowania – Impelki zostały sparowane z kolejną drużyną ze Stambułu – w Lidze Mistrzyń wrocławianki zgrały z Fenerbahce, a w Pucharze CEV przyszło im walczyć z kolejnym tureckim potentatem – Galatasaray.

Autor:Impel Wrocław
Autor:Impel Wrocław

Grające w biało-zielonych barwach siatkarki, rozpoczęły rywalizację bardzo odważnie, wygrywając pierwszą partię na terenie rywala. Potem w szeregi wtargnęło rozluźnienie, które wykorzystały gospodynie kończąc mecz w czterech setach. We Wrocławiu ponownie lepsze okazały się siatkarki Galatasaray i to one zagrają w półfinale Pucharu CEV.
Impelkom pozostaje więc walka na krajowym podwórku. W tabeli Orlen Ligi zajmują obecnie trzecią pozycję i niewiele brakuje im do zapewnienia sobie prawa do gry o medale Mistrzostw Polski. W marcu rozpoczną również zmagania w Pucharze Polski. Z racji wysokiej pozycji po pierwszej rundzie fazy zasadniczej – walkę o Puchar – Impelki rozpoczną od ćwierćfinału. Rywalkami zawodniczek ze stolicy Dolnego Śląska w tej fazie zmagań będzie Polski Cukier Muszynianka Enea Muszyna.

Reklama
Reklama