Reklama
Reklama
Reklama

indeksWe wspaniałych nastrojach z Białegostoku wracały tenisistki dolnobrzeskiego Rokity. Bezkonkurencyjna Elżbieta Kwiatkowska po raz kolejny odprawiła z przysłowiowym kwitkiem wszystkie konkurentki, a głośne aspirację do krajowej czołówki zgłosiła także Aleksandra Wiśniewska.

Swoją wysoką klasę potwierdziła tenisistka stołowa dolnobrzeskiego Rokity Elżbieta Kwiatkowska, która w ostatnich dniach wzięła udział w 3.Grand Prix Polski młodzików, które rozegrało się przy stolach w Białymstoku. Impreza ta zgromadziła na swoim starcie 85 najbardziej uzdolnionych zawodniczek z całego kraju, na tle których jasnym blaskiem zabłysnął talent naszej reprezentantki. Znakomite grono konkurentek, wśród których znalazły się dwie reprezentantki Polski, mogło tylko podziwiać umiejętności dolnobrzeżanki, będącej przy białostockich stołach klasą dla siebie. Zawodniczka Rokity od samego początku wyznaczyła wysoki poziom turnieju, a jej forma zdawała się rosnąć z każdą kolejną zagraną piłką. Dość powiedzieć, że bez straty seta wygrała kolejne 8 spotkań, a na większe trudności napotkała dopiero w półfinale, kiedy to po przeciwnej stronie sportowej barykady spotkała wrocławiankę Z. Gaworską. W konfrontacji z tą niezwykle groźną rywalką dolnobrzeżanka wspięła się na wyżyny swoich umiejętności i po bardzo efektownym pojedynku zapewniła sobie miejsce w ścisłym finale, w którym nie odpuściła już ostatecznego zwycięstwa.
Białostocki triumf był kolejnym potwierdzeniem wysokich aspiracji Eli, gdyż na cztery tego typu turnieje nasza zawodniczka zwyciężała trzykrotnie. Dzięki tym sukcesom tenisistka Rokity staje się jedną z głównych faworytek imprezy, podczas której najlepsze zawodniczki naszego kraju wyłonią spośród siebie tę, której należeć się będzie tytuł Mistrzyni Polski w grupie młodziczek.
Wyniki i gra zwyciężczyni to nie jedyny powód do zadowolenia dla szkoleniowego sztabu dolnobrzeskiego Rokity, pracującego nad oszlifowaniem brylantowych talentów młodych zawodniczek. Zwyżkę formy i umiejętności na białostockich zawodach zaprezentowała bowiem także Aleksandra Wiśniewska, która otarła się o czołową ósemkę Grand Prix. W pojedynku o awans do tego elitarnego grona nasza reprezentantka prowadziła 2­1 w setach i w decydującej partii potrafiła również wypracować dość wyraźną przewagę (7­4). Niestety, nie udało się jej utrzymać do końca i ostatecznie dolnobrzeżanka na etapie 1/8 finału odeszła od stołu jako pokonana. W całej imprezie nasza zawodniczka zanotowała na swoim koncie 4 zwycięstwa i 3 porażki, ostatecznie kończąc zawody na 19.pozycji.
Pozostawione po sobie wrażenie było jednak bardzo pozytywne, a o jej wyraźnym progresie formy przekonało się kilka wyżej notowanych konkurentek. Postawa naszych reprezentantek na białostockiej imprezie napawa sporym optymizmem i należy mieć nadzieję, że na kolejnych turniejach dolnobrzeskie tenisistki należeć będą do grona tych, które wyznaczają poziom najmocniej obsadzonych rozgrywek.

Reklama
Reklama