Klasa A – Podsumowanie rundy wiosennej sezonu 2018/2019

DO GWIZDKA OSTATNIEGO

KLASA A – Podsumowanie rundy wiosennej sezonu 2018/2019

Przed dwoma tygodniami mogliśmy prześledzić, jak w ostatnich wiosennych meczach radzili sobie nasi reprezentanci na poziomie klasy A. Bilans rundy nie wypadł najgorzej i nasze powiatowe teamy odegrały nawet ważną rolę w zmaganiach o awans, ale nie były jednak ich aktywnym uczestnikiem, a walka była naprawdę ostra i trwała do ostatniego gwizdka arbitra. Dziś kibicom przedstawiamy statystykę tych zmagań, obejmującą wszystkie ekipy. Na początek futbolowy krajobraz przed bitwą, czyli jak wyglądał ligowy ranking po 1.etapie rywalizacji.

Klasa AWROCŁAW – gr. 1

1.

Bór Oborniki Śl.

13

36

53-12

2.

KP BRZEG DOLNY

13

27

33-15

3.

Odra Malczyce

13

26

33-19

4.

VICTORIA ORZESZKÓW

13

26

40-27

5.

ODRA LUBIĄŻ

13

24

20-14

6.

Pogoń Miękinia

13

24

27-29

7.

Orla Korzeńsko

13

22

39-30

8.

Zjednoczeni Szczepanów

13

19

33-25

9.

Zorza Pęgów

13

15

17-29

10.

LZS Brzeźno

13

13

12-29

11.

Czarni Białków

13

9

21-39

12.

Orzeł Bukówek

13

7

18-40

13.

Mechanik II Brzezina

13

7

14-24

14.

Dolpasz Skokowa

13

7

16-44

Zimowy antrakt w różny sposób przebiegał w poszczególnych klubach, ale nigdzie nie było tak tragicznie, aby zespół zrezygnował z kontynuowania walki, więc wiosną na A-klasowych boiskach zobaczyliśmy komplet drużyn. Z zaplanowanych 91 pojedynków rozegrano 90, gdyż na czerwcową konfrontację w Białkowie nie doleciały futbolowe Orły z Bukówka, co przyniosło łatwy komplet punktów gospodarzom. W pozostałych pojedynkach nie brakowało ani emocji, ani bramek, których obejrzeliśmy w sumie 398, co dało średnią 4,42 trafienia na pojedynek. Rekordowymi pod tym względem konfrontacjami okazały się piłkarskie starcia w Korzeńsku (Orla – Mechanik II Brzezina 7-4) oraz Orzeszkowie (Victoria – LZS Brzeźno 6-5), których widzowie obejrzeli po 11 goli. Zdarzały się również pojedynki, w których zabrakło futbolowej soli, gdyż bezbramkowym podziałem punktów zakończyło się 5 spotkań, czyli 1/3 wszystkich wiosennych remisów. Piłkarskimi kompromisami zakończyło się więc 15 meczów (17%), a najczęściej (po 4 razy) punktami z rywalami dzieliły się ekipy z Brzeziny oraz Pęgowa, a zawodnicy Zorzy i ich rywale po 3 z tych spotkań schodzili z murawy bez żadnej bramkowej zdobyczy.

Na brak skuteczności swoich pupili kibice A-klasowych ekip najbardziej mogli narzekać po 19.serii pojedynków, w której mogli oni obejrzeć zaledwie 17 trafień (2,42), podczas gdy średnia na wiosenną kolejkę wyniosła 30,6 gola. Strzelecką formą natomiast zawodnicy błysnęli na samym finiszu, gdyż w ostatnim futbolowym akcie poprzedniego sezonu padło w sumie 45 bramek, czyli średnio 6,42 trafienie na mecz. W ostatnim rozdaniu sezonu 2018/2019 kibice w Brzezinie byli świadkami wyrównani wiosennego rekordowego zwycięstwa, gdyż zawodnicy rezerw tamtejszego Mechanika pokonali konkurentów ze Skokowej 8-0. Jako pierwsi identyczny rezultat uzyskali pod koniec kwietnia (18.kolejka) gracze ze Szczepanowa, którzy w takim samym rozmiarze pokonali piłkarzy orzeszkowskiej Victorii. Gospodarze atut własnego boiska wykorzystali w pełni w 43 starciach (48%), zaś futbolowe eskapady przynosiły komplety punktów gościom po 32 spotkaniach (35%).

W wiosennych zmaganiach wystąpiło 14 drużyn, a oprócz ekip z naszego powiatu (3) zagrały jeszcze drużyny z powiatów: średzkiego (6) oraz trzebnickiego (5). Nasze zespoły zdobyły wiosną łącznie 57 punktów, czyli średnio 19 oczek na drużynę. Po ostatnim gwizdku rozgrywek z awansu mogli cieszyć się piłkarze Odry Malczyce, którzy nie tylko zapracowali na sukces swojej drużyny, ale okazali się także lokomotywą ekip z powiatu średzkiego, które zdobyły w sumie 125 punktów, czyli średnio 20,8 na team. Wszyscy reprezentanci powiatu trzebnickiego zgromadzili natomiast na swoich kontach 76 oczek i ze średnią 15,2 znacznie przegrali rywalizację w tym powiatowym rankingu.

Piłkarskie zmagania rozpoczęły się 23 marca, a pierwsze gwizdki wybrzmiały o godzinie 15.00 na boiskach w Lubiążu, Brzegu Dolnym i Białkowie. Najszybciej celnego uderzenia doczekali się widzowie na ostatniej z wymienionych aren, ale kibice Czarnych mogli zobaczyć, jak ich golkipera w 37.minucie starcia z rezerwami brzezińskiego Mechanika pokonuje Jakub Hnatkiewicz, który jako pierwszy mógł wiosną cieszyć się ze zdobycia gola. Otwarcie rundy pod względem kartkowej zdobyczy należało natomiast do lubiążanina Adriana Główki, który już w 9.minucie starcia z malczycką imienniczką zobaczył żółty kartonik, a na niespełna kwadrans przed końcowym gwizdkiem obejrzał także kartkę w wykluczającym kolorze.

Oprócz wymienionych wyżej zawodników w całych rozgrywkach mogliśmy przyglądać się piłkarskim umiejętnościom 331 futbolistów, czyli każda ekipa wystawiła średnio do sportowej walki 23,6 futbolisty, który liczył sobie średnio 27,8 lat. Najliczniej reprezentowaną ekipą na A-klasowych boiskach był dolnobrzeski KP (38), zaś tylko 20 zawodników zdobywało punkty dla Odry Lubiąż. W gronie wszystkich zespołów znaleźli się przedstawicieli różnych piłkarskich pokoleń, gdyż różnica pomiędzy najmłodszym zawodnikiem – Janem Trzaską z obornickiego Boru (ur.15.02.2004r.), a najstarszym – również oborniczaninem Henrykiem Szyszko (ur.23.10.1970r.) wyniosła aż 33 lata.

Najmłodsza grupa, czyli piłkarze, którzy do zakończenia poprzednich rozgrywek nie obchodzili jeszcze 20.urodzin, liczyła 56 zawodników, a więc zaledwie 17% wszystkich Aklasowców, a największą ich liczbę do gry wystawiła ekipa dolnobrzeskiego KP (17), zaś z usług nieopierzonych futbolistów nie korzystały w ogóle drużyny z Pęgowa i Szczepanowa. Największą osobową siłą w futbolowej rywalizacji o punkty byli oczywiście zawodnicy, którzy przekroczyli już 20.rok życia, ale ciągle brakuje im jeszcze dni, miesięcy czy lat do 30.życiowego jubileuszu. Takich futbolistów znalazło się w kadrach wszystkich drużyn 152 (46%). Znaczącą personalną siłą byli także piłkarze, którzy ukończyli już 30.rok życia, gdyż w wiosennych spotkaniach zobaczyliśmy 123 takich graczy (37%), a najbardziej na doświadczenie postawili włodarze Orła Bukówek, w którego kadrze znalazło się 16 zawodników (64%) powyżej 30-tki, ale najstarszą ekipą całej ligi okazała się pęgowska Zorza.

1.

KP BRZEG DOLNY

23,5

2.

Dolpasz Skokowa

24,6

3.

ODRA LUBIĄŻ

24,7

4.

Czarni Białków

26,1

5.

Odra Malczyce

26,3

6.

Pogoń Miękinia

27,3

7.

Bór Oborniki Śl.

27,9

8.

Mechanik II Brzezina

27,9

9.

Orla Korzeńsko

28,4

10.

Zjednoczeni Szczepanów

29,7

11.

VICTORIA ORZESZKÓW

31

12.

Orzeł Bukówek

31

13.

LZS Brzeźno

31,4

14.

Zorza Pęgów

31,7

Nastoletnia fantazja i futbolowe doświadczenie – wymieszane w odpowiednich proporcjach, to dla każdego zespołu może być atut tak ważny, jak własne trybuny i sympatia kibiców. Wielokrotnie doping potrafi ponieść i natchnąć do lepszej gry, ale są także ekipy, które przed takim piłkarskim egzaminem dotyka futbolowy paraliż i na własnych śmieciach prezentują się dużo gorzej niż na placu u rywali.

Poza konkurencją byli wiosną oczywiście piłkarze z Malczyc, którzy wykorzystując widoczny spadek dyspozycji konkurencji z Obornik Śl. ruszyli do pogoni za liderem i w 13 pojedynkach rundy rewanżowej nie doznali porażki, notując na swoim koncie 12 zwycięstw i jeden remis. Drobne wiosenne potknięcie przydarzyło się graczom Odry w konfrontacji z ekipą KP Brzeg Dolny (2-2), która była bardzo blisko wyjazdowego zwycięstwa, gdyż gospodarze remis uratowali po kontrowersyjnym rzucie karnym w ostatnich sekundach majowego pojedynku. Bezbłędna przed własną publicznością nie była jednak żadna ekipa, gdyż każda na własnym boisku gubiła punkty, a malczyczanie stracili ich zaledwie 2.

Klasa AWROCŁAW – gr. 1 DOM

1.

Odra Malczyce

6

16

21-5

2.

Bór Oborniki Śl.

8

15

26-14

3.

Mechanik II Brzezina

6

13

28-12

4.

Zjednoczeni Szczepanów

7

13

18-7

5.

ODRA LUBIĄŻ

6

13

14-6

6.

KP BRZEG DOLNY

7

13

13-11

7.

Czarni Białków

7

11

14-15

8.

Dolpasz Skokowa

7

11

12-14

9.

Orla Korzeńsko

6

10

19-13

10.

Pogoń Miękinia

6

10

19-16

11.

Zorza Pęgów

6

7

10-11

12.

LZS Brzeźno

6

6

13-20

13.

VICTORIA ORZESZKÓW

7

5

11-16

14.

Orzeł Bukówek

6

4

7-16

O awans bój toczy się jednak na boiskach konkurentów i po wyjazdowym rankingu wyraźnie widać, że w poprzednim sezonie walka ta rozegrała się właśnie tam. Z presją utrzymania pozycji w fotelu lidera oraz nieprzychylności trybun nie wytrzymali zawodnicy obornickiego Boru i z 5 piłkarskich eskapad podopieczni trenera Krystiana Januszewskiego przywieźli zaledwie 7 oczek. W tym samym czasie natomiast na boiskach rywali bezbłędni okazali się piłkarze z Malczyc, którzy w tym obszarze punktowali systematycznie i bezbłędnie.

Klasa AWROCŁAW – gr. 1 WYJAZD

1.

Odra Malczyce

7

21

27-11

2.

ODRA LUBIĄŻ

7

13

19-11

3.

Zjednoczeni Szczepanów

6

12

18-12

4.

KP BRZEG DOLNY

6

10

10-11

5.

Mechanik II Brzezina

7

9

16-16

6.

Pogoń Miękinia

7

9

11-18

7.

Bór Oborniki Śl.

5

7

12-7

8.

Dolpasz Skokowa

6

7

6-14

9.

Zorza Pęgów

7

6

10-13

10.

Orzeł Bukówek

7

6

8-20

11.

Orla Korzeńsko

7

4

11-26

12.

LZS Brzeźno

7

3

12-19

13.

VICTORIA ORZESZKÓW

6

3

9-28

14.

Czarni Białków

6

1

7-19

To, co po 1.rozdziale rywalizacji o klasę okręgową wydawało się niemożliwym w ostatniej kolejce i zwycięstwie Odry w Obornikach Śl. (5-3) stało się faktem. Na swój sukces malczyczanie mocno jednak zapracowali i w przekroju całej rundy byli ekipą zdecydowanie najlepszą, co potwierdza wiosenny ranking.

Klasa AWROCŁAW – gr. 1 WIOSNA

1.

Odra Malczyce

13

37

48-16

2.

ODRA LUBIĄŻ

13

26

33-17

3.

Zjednoczeni Szczepanów

13

25

36-19

4.

KP BRZEG DOLNY

13

23

23-22

5.

Mechanik II Brzezina

13

22

44-28

6.

Bór Oborniki Śl.

13

22

38-21

7.

Pogoń Miękinia

13

19

30-34

8.

Dolpasz Skokowa

13

18

18-28

9.

Orla Korzeńsko

13

14

30-39

10.

Zorza Pęgów

13

13

20-24

11.

Czarni Białków

13

12

21-34

12.

Orzeł Bukówek

13

10

15-36

13.

LZS Brzeźno

13

9

25-39

14.

VICTORIA ORZESZKÓW

13

8

20-44

Przed remisem z KP Brzeg Dolny zespół Odry zanotował na swoim koncie serię 5 zwycięstw, ale ligowy rekord ustanowili oni dopiero później, gdyż po tym dramatycznym meczu w kolejnych 7 pojedynkach zgarnęli komplety punktów, w każdym z tych spotkań zdobywając średnio 3,85 gola przy stracie zaledwie 1,28 bramki. Choć malczyczanie mogą pochwalić się najlepszą wiosenną defensywą (średnio 1,23 traconego gola w meczu), to jednak tylko po 3 pojedynkach ich golkiper schodził z placu piłkarskiego boju z czystym kontem. Najlepszy pod tym względem okazał się Łukasz Spring, który we wszystkich wiosennych pojedynkach strzegł bramki Zjednoczonych Szczepanów, a w 5 pojedynkach czynił to na tyle skutecznie, że żadnemu z rywali nie udało się go pokonać. Najdłuższą serię bez straconego gola zanotował jednak na swoim koncie – o czym już pisaliśmy, lubiążanin Daniel Posacki, który po 317 minutach bez kapitulacji dał się zaskoczyć Przemysławowi Dżoniowi w 2.minucie domowego starcia Odry z brzezińskim Mechanikiem. Był to jeden z zaledwie 3 goli, którym rywalom udało się zdobyć w pierwszym kwadransie wiosennych spotkań. Z przysłowiowymi drzwiami w mecz wchodzili natomiast gracze obornickiego Boru, gdyż ich bilans otwarcia – czyli bramkowa zdobycz po pierwszych 15 minutach wszystkich spotkań wyniósł 12-2. Potem było już nieco słabiej, ale gdyby brać pod uwagę rezultaty tylko pierwszych odsłon wiosennych pojedynków, to awans pozostałby w Obornikach Śl., gdyż chociaż i w tym rankingu najlepsi okazali się malczyczanie, to jednak nie udało im się odrobić całej jesiennej straty do rywali.

1.POŁOWA (wiosna)

1.

Odra Malczyce

13

33

26-7

2.

Bór Oborniki Śl.

13

24

20-9

3.

Mechanik II Brzezina

13

23

17-11

4.

ODRA LUBIĄŻ

13

21

11-8

5.

Zjednoczeni Szczepanów

13

20

14-7

6.

Dolpasz Skokowa

13

18

11-8

7.

Pogoń Miękinia

13

17

13-14

8.

Orla Korzeńsko

13

16

18-19

9.

Zorza Pęgów

13

15

6-6

10.

KP BRZEG DOLNY

13

13

5-9

11.

LZS Brzeźno

13

10

11-18

12.

Czarni Białków

13

10

6-15

13.

VICTORIA ORZESZKÓW

13

10

9-22

14.

Orzeł Bukówek

13

6

2-15

Futbolowe spektakle to jednak także to, co dzieje się po przerwie, a w tej części rywalizacji oborniczanie nie prezentowali się już tak dobrze, co widać szczególnie po statystycznym ostatnim kwadransie, który przegrali 4-8. Podczas, gdy zawodnicy Boru oddychali już rękawami, to ich konkurenci z Malczyc łapali właśnie kolejny oddech i tuż przed końcowym gwizdkiem arbitra zaaplikowali rywalom w sumie 12 goli – tracąc w tym czasie zaledwie 3, i był to dla nich średnio najskuteczniejszy okres w meczu (25% całej zdobyczy).

2.POŁOWA (wiosna)

1.

Odra Malczyce

13

33

22-10

2.

ODRA LUBIĄŻ

13

25

22-9

3.

KP BRZEG DOLNY

13

25

18-13

4.

Zjednoczeni Szczepanów

13

23

22-12

5.

Bór Oborniki Śl.

13

20

18-12

6.

Mechanik II Brzezina

13

19

27-17

7.

Pogoń Miękinia

13

15

17-20

8.

LZS Brzeźno

13

14

14-21

9.

Orla Korzeńsko

13

14

12-20

10.

Orzeł Bukówek

13

13

13-18

11.

VICTORIA ORZESZKÓW

13

13

11-22

12.

Zorza Pęgów

13

12

14-18

13.

Czarni Białków

13

12

12-19

14.

Dolpasz Skokowa

13

11

7-20

Chociaż ostatni kwadrans był najlepszym czasem w meczu dla malczyczan, to jednak tylko przez 44 minuty rundy (3%) byli oni na futbolowym musiku i zmuszeni byli do pościgu za wynikiem, gdyż to rywal miał prowadzenie w meczu. Przez większość wiosennych zmagań (65%), czyli przez 764 minuty prowadzenie w spotkaniach było po ich stronie i pod tym względem również niejako zdublowali konkurencję, gdyż druga pod tym względem ekipa obornickiego Boru znajdowała się na prowadzeniu przez 587 minut (51%), czyli 177 minut – prawie 2 całe spotkania – krócej od zespołu Odry. Tylko przez 108 minut (9%) rundy z prowadzenia mogli cieszyć się gracze z Brzeźna, ale najczęściej w – przeważnie nieskutecznej, pogoni za wynikiem znajdowali się piłkarze Orła Bukówek, którzy przy niekorzystnym rezultacie walczyli przez 698 minut (59%).

MINUTY

1

X

2

1.

Odra Malczyce

764

326

44

2.

Bór Oborniki Śl.

587

419

164

3.

Mechanik II Brzezina

456

533

181

4.

ODRA LUBIĄŻ

442

540

188

5.

Zjednoczeni Szczepanów

405

477

288

6.

Orla Korzeńsko

372

300

498

7.

Dolpasz Skokowa

371

474

325

8.

KP BRZEG DOLNY

333

503

334

9.

Pogoń Miękinia

311

413

446

10.

Czarni Białków

207

497

466

11.

Zorza Pęgów

185

696

289

12.

VICTORIA ORZESZKÓW

157

458

555

13.

Orzeł Bukówek

135

337

698

14.

LZS Brzeźno

108

593

469

Jak już wyżej wspomniano – w 90 pojedynkach mogliśmy przyglądać się umiejętnościom 331 zawodników. Nie wszyscy jednak od swoich szkoleniowców dostali taką samą szansę w wymiarze minutowym i we wszystkich spotkaniach swoich ekip zagrało jedynie 32 zawodników (9%), z których oczywiście nie wszyscy rozegrali rundę od deski do deski. Ważniejsze jednak od czasu spędzonego na piłkarskiej murawie jest to, czego zawodnikowi uda się dokonać. Sukces w futbolu to przede wszystkim zdobywane bramki i sztuki tej przynajmniej raz udało się wiosną dokonać 136 zawodnikom (41%), ale w 10 przypadkach (2%) strzelcy zmuszali do kapitulacji własnego bramkarza, a dla 7 (5%) z feralnych snajperów samobójcze trafienia były jedynymi w rundzie. Średnio na A-klasowego piłkarza przypadło 1,2 bramkowej zdobyczy, a jeśli grono to zawęzić do tych, którym rzeczywiście udało się wpisać na listę strzelców, to snajperska przeciętna wzrasta do 2,92 gola na głowę. Nie jest to jakiś niemożliwie wyśrubowany wynik i dwóm zawodnikom wystarczyły 24 minuty meczu, aby wykonać normę i zapisać na swoim koncie hat-trick’a. Jako pierwszy dokonał tego napastnik malczyckiej Odry Krzysztof Naskręt w kwietniowej konfrontacji jego drużyny w Białkowie (7-4), a niespełna miesiąc później wyczyn tern skopiował w Brzeźnie zawodnik lubiąskiej Odry Łukasz Piskorski (5-0). Oprócz tych piłkarzy potrójną zdobycz na swoich strzeleckich kontach zanotowało jeszcze 9 graczy: z Malczyc Piotr Gałek (vs. Pogoń Miękinia 5-1), lubiążanin Dawid Szczerba (vs. Zjednoczeni Szczepanów 3-0), dwaj zawodnicy ze Szczepanowa Mariusz Kargol (vs. LZS Brzeźno 5-3) i Denis Puzio (vs. Pogoń Miękinia 6-3), Michał Szewczyk z Miękini (vs. Orla Korzeńsko 4-1), Erwin Łukawy z korzeńskiej Orli (vs. Mechanik II Brzezina 7-4) i w tym samym spotkaniu z drugiej strony Patryk Kornalski, który później powtórzył to w konfrontacji z Victorią Orzeszków (8-1), na finiszu rozgrywek do grona tego dołączył inny brzezinianin Dawid Dochniak (vs. Dolpasz Skokowa 8-0), a towarzystwo to uzupełnił Sylwester Bednarski z Brzeźna (vs. Victoria Orzeszków 5-6). Ostatni z wymienionych bliski był ustanowienia ligowego rekordu, ale jego strzelecki dorobek w konfrontacji z korzeńską Orlą (6-3) zatrzymał się po 4.trafieniu, podobnie jak osiągnięcie pęgowianina Marka Boćka (vs. Orzeł Bukówek 4-1), Kamila Miłkowskiego z orzeszkowskiej Victorii (vs. LZS Brzeźno 6-5) i wspomnianego również wyżej zawodnika rezerw Mechanika P. Kornalskiego (vs. Dolpasz Skokowa 8-0). Solowy strzelecki rekord na poziomie 5 goli w meczu ustanowił natomiast w 18.kolejce szczepanowianin Bartosz Skóra (vs. Victoria Orzeszków 8-0), a jego wynik na początku czerwca wyrównał w Białkowie (5-4) doskonale znany naszym kibicom zawodnik obornickiego Boru Kamil Ramiączek.

Były snajper wołowskiego MKP miał być zawodnikiem, który przechyli szalę awansu na stronę zespołu z Obornik Śl., czego wprawdzie ostatecznie nie udało się jego ekipie osiągnąć, ale on sam z 16 golami na koncie okazał się wiosną najskuteczniejszym napastnikiem ligi.

SNAJPERZY – WIOSNA ‘2019

Kamil Ramiączek

Bór

16

Patryk Kornalski

Mechanik

15

Krzysztof Naskręt

Malczyce

14

Dawid Szczerba

Lubiąż

14

Sylwester Bednarski

Brzeźno

12

Paweł Stożek

Malczyce

10

Michał Szewczyk

Pogoń

10

Erwin Łukawy

Orla

10

Bartosz Skóra

Zjednoczeni

9

Kamil Miłkowski

Victoria

8

W grze kontaktowej, jaką jest bez najmniejszego wątpienia futbol, często dochodzi do twardej walki, a stawka, emocje czy po prostu – brak umiejętności, powodują, że biorący w niej udział nie zawsze mieszczą się w ramach przepisów. Oby jak najrzadziej efektem gry faul były kontuzje, ale każdy, kto zdecyduje się na zagranie na granicy lub poza przepisami musi liczyć się z kolorowymi konsekwencjami. W wiosennych pojedynkach arbitrzy pokazali w sumie 275 kartek (260/15), czyli średnio 3,05 kartonika na mecz (2,88/0,16). Rekordowa pod tym względem konfrontacja rozegrała się już na starcie rundy w Lubiążu, gdzie obie Odry starły się tak mocno, że emocje obu ekip sędzia musiał studzić indywidualnymi upomnieniami i ostatecznie uzbierało się ich aż 12 (11/1). W 12 pojedynkach obie futbolowe strony oszczędzały jednak kości rywali i arbitrzy nie musieli upominać w ten sposób żadnego z zawodników. Najwięcej czystych spotkań rozegrali wiosną orzeszkowianie, gdyż aż 5 razy kończyli wspólnie z rywalami piłkarską batalię bez żadnego upomnienia. Gracze Victorii nadrabiali jednak w innych meczach, więc na szczycie wiosennego rankingu fair-play znalazły się inne ekipy.

Klasyfikacja fair-play

1.

Zorza Pęgów

11

1

14

2.

Bór Oborniki Śl.

16

0

16

3.

ODRA LUBIĄŻ

13

1

16

4.

LZS Brzeźno

17

0

17

5.

VICTORIA ORZESZKÓW

11

2

17

6.

Orla Korzeńsko

23

0

23

7.

Mechanik II Brzezina

23

0

23

8.

Zjednoczeni Szczepanów

20

1

23

9.

Dolpasz Skokowa

17

2

23

10.

Orzeł Bukówek

17

2

23

11.

Czarni Białków

20

2

26

12.

Odra Malczyce

27

0

27

13.

KP BRZEG DOLNY

18

3

27

14.

Pogoń Miękinia

27

1

30

żółta kartka – 1pkt.; czerwona kartka – 3pkt.

Na każdego z piłkarzy wypadło średnio 0,83 kolorowego upomnienia, ale ze względu na ten aspekt futbolowej rywalizacji do sędziowskich notesów trafiły nazwiska 157 graczy (47%), czyli delikwenci ci zebrali średnio po 1,75 kartki na głowę. Bezsprzecznym liderem tej klasyfikacji okazał się Sebastian Kamiński z Miękini, który zebrał w sumie 9 upomnień (8/1) i przyznać trzeba, że w tym aspekcie piłkarskiej rywalizacji zdecydowanie dominował.

1) W ostatnim meczu sezonu i to na boisku w Obornikach Śl. piłkarze malczyckiej Odry postawili efektowną pieczęć na swoim awansie do klasy okręgowej, na który zasłużyli nie tylko w rundzie wiosennej.

2) Kamil Ramiączek – zgodnie z oczekiwaniami, okazał się wiosną najskuteczniejszym ligowym snajperem, ale jego trafiania nie dały drużynie awansu.