Lider pokonany

ODRA LUBIĄŻ – VICTORIA ORZESZKÓW 3-2 (1-2)
Bramki: K. Kasina (26’-karny), Ł. Piskorski (71’), N. Romanowicz (86’) oraz K. Kuliński (21’), K. Sawko (44’-karny);
Żółte kartki: K. Romanowicz, Ł. Piskorski, K. Kasina oraz G. Kochmański, A. Łubkowski, L. Jończyk, M. Czocha-ra, K. Sawko, K. Kuliński;
Czerwone kartki: K. Sawko (85’), G. Kochmański (po meczu);
ODRA: D. Posacki – K. Romanowicz (46’ J. Szuszfalak), N. Romanowicz, K. Rutowicz, R. Raszkiewicz, G. Sło-necki (60’ K. Sołowski), P. Główka (75’ P. Ryba), M. Rewak, Ł. Piskorski, K. Kasina (80’ G. Gryzan), K. Kupiec;
VICTORIA: G. Kochmański – A. Łubkowski, L. Jończyk, P. Pająk, A. Manuił (65’ K. Niedzielski), M. Czochara, K. Miłkowski, A. Ulmaniec, K. Sawko, K. Kuliński, K. Orniacki.

Niedzielna konfrontacja w Lubiążu zawierała w sobie wszystko, czego kibice mogliby się spodziewać po po-wiatowych derby, w których lider walczy o punkty na boisku wicelidera. Od początku na murawie trwała twarda walka o każdą piłkę, w której obie strony nie odstawiały nogi. Wprawdzie orzeszkowianie przystąpili do konfron-tacji z Odrą w mocno okrojonym składzie, ale w zasadzie przez większą część meczu nie było widać kadro-wych luk w ustawieniu Victorii, choć lider na początku dość długo badał rywala. Do frontalnego ataku od pierw-szego gwizdka arbitra nie ruszyli również gospodarze, ale wszystko zmieniła sytuacja z 21.min., kiedy to do-kładne dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał Kamil Kuliński i precyzyjnym uderzeniem wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Miejscowi odpowiedzieli jednak w chwilę później, kiedy to Grzegorza Słoneckie-go wbrew regulaminowi przed oddaniem uderzenia powstrzymał golkiper Victorii. Skuteczny z jedenastego metra po raz kolejny okazał się Krystian Kasina, ale jeszcze przed przerwą tym samym gospodarzom zre-wanżował się Krystian Sawko i na przerwę w nieco lepszych humorach schodzili goście.
W drugiej odsłonie zarysowała się nieco wyraźniejsza przewaga lubiążan, zaś po przyjezdnych coraz mocniej widać było trudy tego spotkania. W szeregach orzeszkowian mnożyły się błędy, choć dość długo potrafili oni utrzymywać korzystny rezultat. Na nieco ponad kwadrans przed końcowym gwizdkiem akcję drużyny długim wykopem zainicjował Daniel Posacki, a lot piłki źle obliczyli defensorzy i bramkarz Victorii, w czego wyniku do futbolówki sprytnie dopadł Łukasz Piskorski i posłał ją głową do siatki opuszczonej bramki. Remis utrzymał się niemal do końca, ale ostatni rzut rożny okazał się akcją Norberta Romanowicza, który okazał się sprytniej-szy od wszystkich obrońców rywali i jego trafienie rozstrzygnęło losy tego zaciętego, emocjonującego spotkania.

[reklama]

MKP II WOŁÓW – HEROSI STARY WOŁÓW 2-2 (2-2)
Bramki: P. Kozak (38‘), E. Stańczyk (41‘) oraz M. Berestecki (9’, 27’);
Żółte kartki: A. Wysoczański, D. Skoczeń oraz K. Praczyk, Paweł Ignasiak;
MKP: D. Ziemlicki – M. Kaniecki, K. Heluszka, S. Węglarz, A. Wysoczański, D. Skoczeń, K. Włodarczyk, S. Ziół-kowski (5’ P. Kozak), P. Matusiewicz (80’ K. Jelec), E. Stańczyk (85’ K. Stefanowski), M. Czyżowicz;
HEROSI: M. Jaguś – T. Zabłocki, Paweł Ignasiak, K. Praczyk (43’ Z. Cybulski), A. Korzeniowski (46’ G. Krzykwa), D. Uść, P. Olszewski, D. Krakowiak, M. Berestecki, E. Uść, J. Wójcik.

Derby na boisku w Wołowie miały swoją szaloną intensywność szczególnie w pierwszej odsłonie konfrontacji. Bardzo szybko kibicom obu zespołów przedstawił się Marcin Berestecki, najpierw otwierając wynik spotkania, a w chwilę później podwyższając prowadzenie Herosów. Kiedy wydawało się, że spotkanie układa się pod dyktando starowołowian, inicjatywę przejęli gospodarze, którzy jednak najpierw nie wykorzystali rzutu karnego. O wiele skuteczniej w sytuacji strzeleckiej zachował się jednak Paweł Kozak, który zdobył kontaktowego gola dla wołowian, ale prawdziwą ozdobą spotkania było trafienie Emanuela Stańczyka, który efektowną przewrot-ką jeszcze przed przerwą wyrównał rezultat spotkania.
W drugiej odsłonie obie ekipy kontynuowały grę o pełną pulę, ale czyniły to o wiele mniej skutecznie i mimo kilku okazji z obu stron rezultat spotkania nie uległ już zmianie i oba zespoły podzieliły się punktami.

ODRA STARY DWÓR – LZS Strupina 8-4 (3-3)
Bramki: D. Kokoszka – 2, F. Cukrowski – 2, R. Budzyński, P. Biernacki, S. Kozioł, Marcin Kudryński;
ODRA: M. Goles (46’ P. Sierota) – T. Biernacki, G. Matyniak, T. Woś, T. Biruk, M. Sierota (80’ M. Naszyński), R. Budzyński, D. Koreń (70’ J. Drężek), S. Kozioł, D. Kokoszka, F. Cukrowski (60’ Marcin Kudryński).

Konfrontację z strupińskim outsiderem gospodarze rozpoczęli zgodnie z planem i już po kilkudziesięciu minu-tach wysunęli się na wyraźne prowadzenie. Potem jednak zawodnicy Odry postanowili skorzystać z długo wy-czekiwanego słońca i zamiast grać w piłkę wyglądało na to, że raczej zdecydowali zakosztować miłej, wiosen-nej aury. Choć gracze LZS zdecydowanie ustępowali starodworzanom, to jednak udało im się wykorzystać kompletne rozluźnienie rywali i ku zaskoczeniu zgromadzonych kibiców nie tylko odrobili straty, ale wysunęli się nawet na prowadzenie, które tuż przed przerwą jednak stracili.
W drugiej połowie żartów ze strony gospodarzy już nie było i ich przewaga rosła z każdą kolejną minutą kon-frontacji, co znalazło odzwierciedlenie w rezultacie spotkania, po którym piłkarze Odry mogli dopisać do swo-jego konta zasłużony komplet ligowych punktów.

OLIMPIA GODZIĘCIN – Albatros Lubiel 1-3 (1-1)
Bramka: M. Faron (13’);
Żółte kartki: R. Bolek, K. Lipa, S. Skrzek;
OLIMPIA: S. Strzyż – M. Faron, R. Bolek, R. Żak, D. Minorczyk, D. Lipa, S. Skrzek, S. Gruchała, M. Kopacz (63’ M. Grochowiec), K. Lipa, P. Jurków (75’ P. Smoliński).

Konfrontację z Albatrosem godzięciczanie rozpoczęli z dużym animuszem i w początkowym okresie to oni nadawali ton wydarzeniom na boisku, a goście tylko szczęściu i strzeleckiej indolencji napastników Olimpii zawdzięczają, że losy spotkania nie rozstrzygnęły się w pierwszym jego kwadransie. W tym czasie bowiem nasz zespół stworzył sobie przynajmniej trzy sytuacje, które powinny przynieść im gola, a tymczasem miejsco-wych na prowadzenie wyprowadził Marek Faron, który najszybciej zorientował się w zamieszaniu podbram-kowym i posłał futbolówkę do siatki bramki lubielan. Wraz z upływem kolejnych minut piłkarze Albatrosa odzy-skiwali jednak rezon i jeszcze przed przerwą doprowadzili do wyrównania, a w drugiej odsłonie kompletnie zdominowali już widowisko, wykorzystując niemal w pełni każdy ze swoich atutów, co przyniosło im raczej zasłużone zwycięstwo. Losy meczu mógł jeszcze odwrócić Krzysztof Lipa, ale po jego uderzeniu z rzutu kar-nego rywali od utraty gola i wyrównania wyniku spotkania uratowała poprzeczka.

Orkan Borzęcin – RUCH WARZĘGOWO 3-2 (1-1)
Bramki: Przemysław Miłuch (26’), M. Dłużniewski (57’);
RUCH: P. Nelec – G. Mikołajczyk, Z. Grablewski, M. Grzywacz, S. Uść, D. Grablewski, K. Szczerba, Przemysław Miłuch, P. Pasek, M. Dłużniewski, Piotr Miłuch.

Dużo strachu napędzili graczom z Borzęcina piłkarze warzęgowskiego Ruchu, którzy na niedzielny mecz przy-jechali jak na wykonanie futbolowego wyroku, gdyż obie ekipy nie tylko dzieli przepaść w ligowym rankingu, ale goście przystąpili do tego spotkania w mocno przetrzebionym, „komunijnym” składzie. Tymczasem dość niespodziewanie od pierwszych minut to przyjezdni mocno złapali inicjatywę i po trafieniu Przemysław Miłu-cha wysunęli się na prowadzenie. Wprawdzie jeszcze przed przerwą miejscowym udało się wyrównać, ale nawet po zmianie stron nie byli oni w stanie przejąć pełnej kontroli nad meczem i jeszcze raz zmuszeni byli do pogoni za wynikiem, gdyż w 57.min. do siatki bramki Orkana trafił Mariusz Dłużniewski. Niespodzianka, a nawet pewnego kalibru sensacja wisiała nad borzęcickim boiskiem niemal do samego końca, gdyż dopiero w końcówce gospodarzom nie tylko udało się wyrównać, ale nawet w chwilę potem przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

[reklama]

ORKAN MOJĘCICE – Rosa Rościsławice 1-1 (0-1)
Bramka: K. Muzyczka (55’);
ORKAN: K. Karbowniczak – M. Wróbel, A. Sadowski, H. Sieradzki, K. Sułek (87’ D. Wróbel), M. Jędrycha (46’ P. Wielowski), M. Maćkowiak, K. Sadowski (65’ D. Cyranowski), D. Sieradzki (67’ K. Ziółkowski), K. Olszewski, K. Muzyczka.

Pozostały wynik: Lech – Avia 0-6.

1. VICTORIA ORZESZKÓW 21 54 104-26
2. ODRA LUBIĄŻ 21 52 78-16
3. Orkan Borzęcin 21 49 81-37
4. HEROSI ST.WOŁÓW 21 37 64-54
5. Rosa Rościsławice 21 35 48-31
6. MKP II WOŁÓW 21 29 65-62
7. ODRA ST.DWÓR 21 29 54-73
8. Albatros Lubiel 21 28 53-54
9. Lech Barkowo 21 28 63-67
10. Avia Ozorowice 21 27 69-60
11. OLIMPIA GODZIĘCIN 21 24 50-62
12. RUCH WARZĘGOWO 21 15 38-88
13. ORKAN MOJĘCICE 21 15 32-68
14. LZS Strupina 21 7 33-134

 

22.kolejka (21 maja): VICTORIA – MKP (sobota (20.05.), g.14.00 lub 16.00; ewentualnie niedziela, g.14.00), Strupina – LUBIĄŻ (14.00), HEROSI – Lech (16.00), Albatros – STARY DWÓR (14.00), RUCH – OLIMPIA (14.00), Avia – MOJĘCICE (11.00), Rosa – Borzęcin.