Młodzi zapaśnicy z Wołowa walczyli w Gnieźnie

W PIASTOWSKIEJ KOLEBCE

Na husarskie zaproszenie do Gniezna w pierwszy październikowy weekend udali się młodzi zapaśnicy z Wołowa, aby skonfrontować swoje umiejętności z rówieśnikami z klubów z Wielkopolski i województwa kujawsko-pomorskiego w turnieju o Puchar Prezydenta tego miasta. Niejako przy okazji sportowego wyjazdu nasi zawodnicy mogli obejrzeć pierwszą stolicę Polski, historyczny gród w Biskupinie oraz piękną Katedrę Gnieźnieńską, w murach której wykuwały sie dzieje naszego państwa. Wrażeń było jednak wiele, ale dla młodych sportowców najważniejsze było to, co działo się na gnieźnieńskiej macie, a działo sie naprawdę wiele i to dobrego.

Bardzo dobrze zaprezentowała się najmłodsza (6 lat) zawodniczka naszego klubu – pochodząca z Kawic Wanessa Rozpędek (kat.24kg), która wprawdzie musiał nieco ustąpić miejsca trochę bardziej doświadczonym konkurentkom, ale ostatecznie stanęła na najniższym stopniu podium. W rywalizacji chłopców to wołowianie kompletnie zdominowali kategorię 43kg, gdyż o gnieźnieńskie zwycięstwo w finale walkę stoczyli Jakub Piotrowski i Maksymilian Rozpędek. W tym swoistym derby nieco więcej pomysłowości w swoich akcjach wykazał pierwszy z wymienionych i ostatecznie to na jego szyi zawisł złoty krążek. Po zwycięstwo na wielkopolskiej macie sięgnął również Jan Bochenek (47), a dopiero w finale gorzkiego smaku niepowodzenia zaznała Magdalena Wijatyk (40), ale 2.pozycja to z całą pewnością powód do zadowolenia – zarówno dla samej zawodniczki, jak i jej szkoleniowca.

W tym samym czasie w dolnobrzeskiej hali czterech zawodników Wiatru walczyło w 34.Memoriale Antoniego Łakomego i wszyscy zaprezentowali sie naprawdę dobrze. Wśród dzieci swój talent po raz kolejny potwierdził pochodzący z Jaśkowic Legnickich Igor Kiełt (38), który w bardzo mocno obsadzonej kategorii sięgnął po srebrny krążek. Z ostatecznego zwycięstwa w rywalizacji juniorów cieszyli się Dawid Dąbek (65) i Krzysztof Cieślak (125), a klubowy dorobek uzupełnij jeszcze kadet Bartłomiej Stec (51), który stanął na 2.stopniu memoriałowego podium.