Na wszystkich frontach

W marcu przy stołach w Gdańsku spotkali się najzdolniejsi tenisiści kraju młodego pokolenia, aby sprawdzić swoje umiejętności w 3.Grand Prix Polski młodzików. W tej sportowej elicie nasz powiat reprezentowały dwie zawodniczki i z bardzo dobrej strony zaprezentowała się dolnobrzeżanka Aleksandra Wiśniewska. Tenisistka Rokity o swojej dobrej formie przekonała już w grach eliminacyjnych, gdyż swoją grupę zakończyła z kompletem zwycięstw, oddając rywalkom zaledwie seta. Swoją zwycięską passę kontynuowała w fazie play-off, pewnie triumfując w dwóch pierwszych grach, ale w fazie ćwierćfinału musiała jednak uznać wyższość rywalki – Wiktorii Wrzosek (2-3) z Rawy Mazowieckiej, która okazała się najlepszą tenisistką gdańskiej imprezy. Rywalizację o 5.pozycję dolnobrzeżanka rozpoczęła od zaciętego, zwycięskiego (3-2) boju z Emilą Skubą (Bronowianka Kraków), ale w meczu kończącym jej udział w rozgrywce musiała uznać wyższość Wiktorii Wróbel (LTSR Buczek) i ostatecznie uplasowała się na 6.pozycji w rywalizacji najlepszych młodziczek kraju. W stawce 64 zawodniczek swoje pojedynki toczyła także wołowianka Liliana Przybył, która jednak pojechała na Wybrzeże przede wszystkim po naukę i już w rozgrywkach grupowych dostała jej sporą dawkę, kończąc gry eliminacyjne na 3.pozycji, w czego wyniku znalazła się w gronie zawodniczek rywalizujących o dalsze lokaty, a ostatecznie swój udział w zawodach zakończyła na pozycjach 33-40.

W minionym tygodniu natomiast najlepsze zawodniczki regionu gościła hala w Brzegu Dolnym, gdyż na jej parkiecie rozegrano dolnośląskie finały w rywalizacji szkół podstawowych, gimnazjów oraz szkół średnich. W pierwszej z wymienionych kategorii wiekowych główne role w zmaganiach dziewcząt odegrały zespoły z naszego powiatu, gdyż na podium zawodów stanęły ekipy reprezentujące placówki dolnobrzeską oraz wołowską. Dla obu ekip gry eliminacyjne były właściwie przygrywką i zarówno reprezentantki SP 2 z Wołowa, czyli Paulina Hołodniuk i L. Przybył, jak i tenisistki dolnobrzeskiej SP 6 – A. Wiśniewska, Wiktoria Riwoń oraz Martyna Draczyńska znalazły się w półfinale wojewódzkich zmagań, gdzie w walce o ścisły finał skrzyżowały ze sobą rakiety. Tym razem ściany sprzyjały gospodyniom i szansę na ostateczne zwycięstwo dłużej zachowały zawodniczki trenujące na co dzień w barwach Rokity, choć i one w ostatnim boju musiały uznać wyższość rówieśniczek z SP Trzebieszowice (strefa wałbrzyska), które zwyciężyły regionalny finał Igrzysk Młodzieży Szkolnej. Za plecami dolnobrzeżanek uplasowały się zaś ich koleżanki z Wołowa, które w meczu o 3.miejsce pokonały konkurentki z SP Krosnowice (s. wałbrzyska). Choć tym razem żadnej z naszych ekip nie udało się stanąć na najwyższym stopniu podium, to jednak obu drużynom należą sie słowa uznania za wcześniejsze występy i pokaz umiejętności oraz sportowego charakteru w turnieju finałowym, czego szczególnie serdecznie gratulują zawodniczkom opiekunowie obu ekip.
W rozgrywkach drużynowych natomiast w zeszłym tygodniu rakiety z rywalem skrzyżowali jedynie zawodnicy drugiej ekipy wołowskiej Wolavii, którzy w miniony wtorek udali się na mecz do Międzyborza. Tamtejszy Zenit to solidna ekipa, lecz już jakiś czas temu wypadła z rywalizacji o najwyższą pozycję w rankingu, co potwierdził wynik konfrontacji z liderem 5.ligi, gdyż po zwycięstwo w tym meczu dość pewnie sięgnęła nasza drużyna (10-6). Na początku wtorkowego pojedynku obie ekipy grały wet za wet, ale potem nad wydarzeniami przy stołach kontrolę przejęli już wołowianie, wśród których punktowali: Damian Źródło (4pkt.), Paweł Kurzac (3,5), Wiesław Iłowski (2,5), a skład ekipy uzupełniali Kacper Włodarczyk i Piotr Grygiel.
Nasz zespół zachował więc pozycję lidera, ale do zakończenia rozgrywek pozostało jeszcze jedno spotkanie, które będzie miało decydujące znaczenie dla ligowego zwycięstwa, gdyż do Wołowa w ostatni weekend marca przyjedzie zespół wierzchowickiego LZS Sady, którego gracze wciąż walczą o ostateczne zwycięstwo, tracąc na finiszu ligowych zmagań do naszego zespołu zaledwie „oczko”. Konfrontacją z ligowym outsiderem – Zenitem II Międzybórz, swoją rywalizację przy 5.ligowych stołach zakończą natomiast tenisistki dolnobrzeskiego Rokity, które mogą być już spokojne o utrzymanie swojej 5.pozycji w rankingu.
Spore emocje na kibiców ping-ponga czekają jeszcze w zmaganiach męskich ekip 2.ligi, w której wciąż o ligowy byt walczą zawodnicy Wolavii. W zmaganiach tych pozostały do rozegrania jeszcze trzy kolejki, a w każdej z nich nasi reprezentanci grać będą na terenie konkurencji. Wszyscy ich przeciwnicy znajdują się w ligowym rankingu poniżej wołowian, czyli w strefie spadkowej, ale zespoły z Jeleniej Góry i Zaręby mają jeszcze szanse na utrzymanie, więc końcówka ligowej rywalizacji zapowiada się pasjonująco i miejmy nadzieję, że sportowy fart będzie w niej przy naszym zespole.