Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Narodowe bieganie

W roku 1918 odzyskanie przez Polskę suwerenności było ekstremalnie trudnym zadaniem, gdyż aby tego dokonać nasi przodkowie musieli pokonać trzech zaborców. Pod znakiem równie trudnych zadań upłynęło to święto w tym roku i nie wszystkim udało się osiągnąć planowany rezultat. Niepowodzeniem zakończyła się próba zgromadzenia na marszu KOD 100 tysięcy demokratów, a znacznie bliżej tej liczby byli organizatorzy Marszu Niepodległości. Inne ekstremalne zadanie rzucili miłośnikom walki z dystansem organizatorzy dolnobrzeskiej Operacji 11:11 i choć ich wyzwanie podjęło niewielu, to jednak w porównaniu do roku poprzedniego – ich liczba wzrosła.

Udział w listopadowej imprezie wiązał się z biegiem przez 11 godzin i 11 minut, a jego uczestnicy swoje wyniki śrubowali na pętli liczącej 2.800m. – Można było biec albo pokonać dystans spacerkiem. Ważny był udział, nie rezultat – powiedział nam jeden z organizatorów Ireneusz Kociołek. – Nie wymagaliśmy także od każdego uczestnika, aby cały czas spędziła na pokonywaniu kolejnych okrążeń. W hali sportowej bowiem, przez której hall biegła część trasy, zlokalizowana była strefa, w której uczestnicy mogli odpocząć, zjeść lekki posiłek czy napić się ciepłej herbaty. Nie spodziewaliśmy się wielu chętnych do podjęcia wyzwania, ale ich rosnąca liczba cieszy. Przede wszystkim jednak na pozytywną ocenę imprezy wpływa jej atmosfera, która w tym roku była bardzo pozytywna.
Dolnobrzeska inicjatywa nie powala wprawdzie frekwencją, ale jest z całą pewnością ciekawym pomysłem na spędzenie tego szczególnego listopadowego dnia. Sportowe wyzwanie może nieco przestraszyć, gdyż ponad 11 godzin biegu to zadanie ekstremalne, ale przypomnijmy, że poziom zawieszenia poprzeczki dystansu każdy z uczestników wyznacza sobie sam. Do grona uczestników można się było przyłączyć w każdym momencie operacji i opuścić je w chwili, kiedy poczuło się sportową satysfakcję. W tym roku do rywalizacji na trasie przystąpiło 9 amatorów biegania, a ich lista i rezultaty przedstawiają się następująco:

tabela-1

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Znacznie mniejszym wyzwaniem pod względem sportowym był bieg, który w przeddzień narodowego święta ruszył ulicami Legnicy. Nie znaczy to jednak, iż jego uczestnicy mieli przed sobą łatwe zadanie. Do pokonania był bowiem dystans 5,5km, a konkurencja spora, gdyż na starcie stanęło blisko 400 amatorów biegania. W tej licznej grupie był również reprezentant naszego powiatu Marcin Jurczak (Wołów), któremu pokonanie trasy zajęło 29:37s. O pnad 10 minut szybciej legnicką trasę pokonał Kamil Makoś z Bolesławca, meldując się na linii mety z rezultatem 17:39s.

Znacznie większym zainteresowaniem zawodników z naszego powiatu cieszył się rozgrywany dzień później na wrocławskich ulicach Bieg Niepodległości z wąsem. Blisko 1.100 naśladowców Naczelnika Piłsudskiego ruszyło na liczącą 10km trasę, a najszybciej pokonał ją Rafał Tyburek z Oławy (34:53s.). W licznym gronie uczestników tej imprezy nasz powiat reprezentowała siódemka zawodników, a ich rezultaty przedstawiają się następująco:

tabela2

 

 

 

 

 

 

Uczestnikom wymienionych wyżej imprez udało się jednego dnia połączyć dwa pozytywne trendy. Z jednej strony pokazali oni swój szacunek do wcześniejszych pokoleń Polaków, którzy po ponad wieku niewoli potrafili ponownie wybić się na niepodległość, a uczynili to samemu podejmując wysiłek. Gratulujemy wszystkim, bez względu na osiągnięte rezultaty.

 

Reklama
Reklama