Nasi reprezentanci w Wałbrzychu. Grand Prix Polski

TRUDNY TEST FORMY

Nowy sezon przy tenisowych stołach nie nabrał jeszcze właściwego tempa, a nasi zawodnicy mogli już sprawdzić swoje umiejętności z najlepszymi konkurentami w kraju, gdyż w miniony weekend w Wałbrzychu w pierwszych zawodach z cyklu Grand Prix Polski spotkali się tenisiści z kategorii seniorów. W turniejach głównych wśród kobiet i mężczyzn mogliśmy zobaczyć po 40 osób, ale do wrześniowej rozgrywki przystąpiło znacznie szersze grono, gdyż część z graczy szukała swojej szansy w turnieju kwalifikacyjnym.

Wśród pań miejsca w głównej rozgrywce zapewnione miała dolnobrzeżanka Milena Chrabąszcz, a przez eliminacyjne sito przebrnąć musiała jej klubowa koleżanka Elżbieta Kwiatkowska. W pojedynkach grupowych nasza Diablica radziła sobie ze zmiennym szczęściem, ale mimo porażki uplasowała się na pozycji dającej awans do fazy play-off, którą rozpoczęła od zaciętego, ale zwycięskiego pojedynku z rywalką z Krakowa (3-2). Zwycięstwo w 2.rundzie dawało już kwalifikację do wałbrzyskiego GPP i w pojedynku z Sabiną Wyrobek (JKTS Jastrzębie-Zdrój) tenisistka Rokity bez straty seta zaklepała sobie możliwość gry z najlepszymi zawodniczkami kraju.

W turnieju głównym poprzeczka sportowych wymagań zawieszona była znacznie wyżej, ale znakomicie rozgrzana w pojedynkach eliminacyjnych dolnobrzeżanka zdobyła w swojej grupie aż 7 punktów, co dało jej awans do fazy pucharowej z 1.pozycji. Nieco gorzej poszło M. Chrabąszcz, która swój udział w zawodach rozpoczęła od wyraźnej porażki, ale po kolejnym starciu i zwycięskim tie-break’u zachowała szanse na dalszą kwalifikację. Humor naszej Diablicy z całą pewnością poprawił się po kolejnym zdecydowanym sukcesie (3-0), ale na zakończenie grupowych zmagań tenisistka Rokity ponownie odeszła od stołu pokonana i z 3.miejscem w grupie zakończyła swoją walkę o najwyższe trofea wrześniowej rozgrywki. Niestety, już po pierwszym starciu fazy pucharowej dołączyła do niej E. Kwiatkowska, która nie dała rady Katarzynie Galus (Politechnika Rzeszów) i ostatecznie obie nasze tenisistki uplasowały się na dalszych pozycjach.

Wśród 78 tenisistów, którzy przy wałbrzyskich stołach rywalizowali o miejsce w grupie 40 uczestników wrześniowego GPP, znalazło się 4 zawodników Wolavii Wołów, ale po 1.serii spotkań tylko Michał Walencki mógł cieszyć się ze zwycięstwa. Kolejna runda była znacznie bardziej udana, gdyż wspomniany wyżej zawodnik sięgnął po kolejny grupowy triumf, a słodycz sukcesu poczuli jeszcze Damian Źródło oraz Damian Wojtyła. Druga przegrana natomiast już całkowicie pozbawiła szans awansu Kacpra Włodarczyka, który swój wałbrzyski występ zakończył z kompletem niepowodzeń. Na zakończenie grupowej rywalizacji sportowe szczęście pozostało jedynie przy M. Walenckim, który bez porażki zwyciężył swoją grupę, zaś pozostali wołowianie po raz kolejny odeszli od stołów jako pokonani i z 3.pozycji nie uzyskali awansu do fazy play-off. Niestety, choć 1.rundę nasz rodzynek zaliczył z wolnym losem, to jednak po pojedynku z Jakubem Masłowskim (Warta Kostrzyn n/O) zakończył swój udział w wałbrzyskiej rozgrywce.