Reklama
Reklama

KP BRZEG DOLNY – Polonia Trzebnica 0-2 (0-1)
KP: J. Kołodziejczyk – M. Malinowski, S. Mazur, M. Kowalski, M. Zawisza, J. Mazur (78’ R. Konieczny), R. Kalisz, T. Klewek, P. Włodarczewski, K. Stawiski (65’ O. Samborski), Ł. Derda.

Ekipa z Trzebnicy to w zmaganiach klasy okręgowej swoisty Dream Team, choć na początku wiosennego rozdziału zmagań jakby nieco wyhamował i po komplecie jesiennych zwycięstw Poloniści zgubili punkty w starciu z oleśnicką Olimpią i w Żórawinie. Bezbramkowe remisy w obu tych meczach to efekt udanej przysłowiowej częstochowskiej obrony, a takiego pomysłu na sobotnią konfrontację nie mieli podopieczni trenera Grzegorza Szewczyka. Mimo niewielkiego jeszcze doświadczenia dolnobrzeska drużyna postanowiła zagrać z rywalem jak równy z równym i po rozpoczęciu gry to piłkarze KP byli stroną przewarzającą, a gdyby początkowy kwadrans przyniósł im prowadzenie, to kto wie, jak to spotkanie mogłoby się zakończyć. Okazję do otwarcia wyniku miał Łukasz Derda, który dopadł do piłki po zagraniu ze środka pola, ale będąc w sytuacji sam na sam z golkiperem Polonii na chwilę stracił zimną krew, a to wystarczyło już defensorom rywala, aby zażegnać niebezpieczeństwo. Przez kolejne minuty trwała wyrównana wymiana ciosów, ale z każdą kolejną chwilą górę brało doświadczenie i uwidaczniała się przewaga trzebniczan, którym tuż przed przerwą udało się objąć prowadzenie.


Po przerwie sytuacja powtórzyła się i ponownie jako pierwsi do ataku ruszyli gospodarze. Nasi gracze stworzyli sobie kilka ciekawych sytuacji, ale wciąż brakowało skutecznego wykończenia. Przyjezdni umiejętnie rozbijali ofensywne inicjatywy dolnobrzeżan, w czym jednak oprócz wysokich umiejętności sprzyjało im także szczęście. Z całą pewnością Polonia stanowiła w tym meczu znacznie dojrzalszą drużynę, która nawet w chwilach opresji nie traciła koncepcji i konsekwentnie realizowała swój taktyczny plan, a że miała przy tym szczęście, to w końcówce udało się trzebniczanom zdobyć kolejną bramkę, która rozstrzygnęła losy meczu.
– Mimo porażki uważam, że rozegraliśmy dobre spotkanie, chyba najlepsze w tej rundzie – podsumował po końcowym gwizdku szkoleniowiec dolnobrzeżan. – Zabrakło futbolowej pewności siebie i trochę szczęścia, za co w konfrontacji z tak doświadczonym rywalem musieliśmy zapłacić porażką. Szkoda, ale warto było postawić się Polonii, gdyż ten mecz z całą pewnością nauczył nas bardzo dużo.

Pozostałe wyniki: Brożec – Czarni 0-1; Wratislavia – Strzelinianka 1-1; Widawa – Polonia Śr.Śl. 0-2; Energetyk – Zjednoczeni 6-1; Żórawina – Zachód 0-2; Olimpia – Piast 1-0; Dolpasz – pauza.

1. Polonia Trzebnica 19 53 66-8
2. Piast Żerniki 19 46 47-21
3. Energetyk Siechnice 19 38 49-31
4. Zachód Sobótka 19 38 48-31
5. Polonia Środa Śl. 19 37 37-23
6. Strzelinianka Strzelin 19 31 27-26
7. Czarni Jelcz-Lask. 19 29 28-23
8. Wratislavia Wrocław 19 26 28-28
9. Widawa Bierutów 19 24 30-35
10. KS Żórawina 19 24 26-30
11. KP BRZEG DOLNY 19 22 26-33
12. Olimpia Oleśnica 19 22 24-47
13. Zjednoczeni Łowęcice 19 15 25-49
14. Dolpasz Skokowa 19 17 30-35
15. LKS Brożec 19 9 18-52
16. Czarni Kondratowice 19 6 14-51

20.kolejka (15 kwietnia): KP BRZEG DOLNY – pauza, Czarni – Olimpia, Piast – Żórawina, Zachód – Dolpasz, Polonia T. – Energetyk, Zjednoczeni – Widawa, Polonia Śr.Śl. – Wratislavia, Strzelinianka – Brożec.

Reklama
Reklama