Nie tylko diablice

Siatkówka w naszym powiecie występami dziewczęcych ekip dolnobrzeskiego Rokity stoi, ale wcale nie jest tak, że dyscyplina, w której Polacy w minionym roku obronili tytuł mistrzów świata, budzi zainteresowanie wyłącznie pośród ładniejszej części naszego społeczeństwa. Oto bowiem w Wołowie od dwóch miesięcy prężnie działa seniorska sekcja siatkarzy, a jej spotkania i zajęcia cieszą się rosnącym zainteresowaniem. Pod trenerską opieką Piotra Rewaka kilku entuzjastów tej dyscypliny sportu szlifuje swoje umiejętności z dużym zaangażowaniem, a nabór do klubu wciąż trwa. Na razie w grupie sportowe doświadczenia zbiera 18 zawodników (w wieku 17-25 lat), a swoje zajęcia prowadzą oni na parkiecie hali wołowskiego OSiR.

Nawet okres świąteczny nie był dla nich alibi na odpuszczenie treningowych obowiązków tym bardziej, że właśnie w ostatnich dniach do swoich kolegów z siatkarską wizytą gościł pochodzący z naszego miasta Łukasz Łapszyński, które swoje sportowe umiejętności prezentował na parkietach Plus Ligi, dzieląc je z najlepszymi zawodnikami świata. Obecnie wołowianin reprezentuje barwy 1.ligowego Norwida Częstochowa i chętnie skorzystał z zaproszenia szkoleniowca grupy naszych seniorów i z dużą przyjemnością podzielił się swoimi sportowymi doświadczeniami ze swoimi kolegami. Spotkanie z siatkarzem, któremu udało się przebić do krajowej czołówki, możliwość oglądania go w akcji z całą pewnością mocno zmotywowało jeśli nie wszystkich entuzjastów siatkówki, to z całą pewnością większą ich część do dalszej pracy nad własnymi umiejętnościami.

Świąteczne spotkanie miało oczywiście bardzo luźny charakter, ale kiedy przyszło walczyć o siatkarskie punkty w kończącym zajęcia sparingu – żarty poszły na bok. Każdy z wołowian chciał oczywiście pokazać znacznie bardziej doświadczonemu koledze swoją wartość, ale mimo ambitnej postawy w meczu tym zdecydowanie na parkiecie dzielił i rządził zawodnik z częstochowskiej ekipy, a zaprezentowany w praktyce repertuar jego zagrywek z całą pewnością na długo umotywuje pozostałych zawodników do szkoleniowej pracy.