Reklama
Reklama
Reklama
Advertisement
Reklama
Reklama
Reklama

KLASA OKRĘGOWA

KP BRZEG DOLNY- Strzelinianka Strzelin 2-5 (2-2)
Bramki: K. Stawiski (30’), P. Bobkiewicz (32’);
Żółte kartki: M. Malinowski, P. Włodarczewski;
Czerwona kartka: T. Klewek (88’);
KP: D. Szumilas – T. Klewek, M. Kowalski, M. Malinowski, M. Żebrowski, P. Bobkiewicz, P. Kozak (82’ S. Kozioł), R. Konieczny, K. Stawiski (46’ K. Karbowski), P. Bicz, P. Włodarczewski.

W poprzednim tygodniu dolnobrzeżanie nie tylko musieli na własnym boisku uznać wyższość konkurentów ze Strzelina, ale pożegnali się także z punktami, które chwilę temu w efektownym stylu zdobyli w Kątach Wr. W pojedynku z Bystrzycą w barwach KP zagrał bowiem Paweł Bicz, a według regionalnych władz związku nie miał jeszcze do tego prawa.
Kłopotów naszego zespołu ciąg dalszy miał miejsce w sobotę, kiedy to na boisku przy ulicy Kolejowej gościli piłkarze Strzelinianki. W mecz lepiej weszli goście, którzy w pierwszym okresie gry zdołali wywalczyć optyczną przewagę i przekuć ją w dwubramkowe prowadzenie. W tej fazie meczu gospodarzy stać jednak było na szybką odpowiedź i jeszcze przed przerwą po trafieniach Krystiana Stawiskiego i Przemysława Bobkiewicza nasz zespół wyrównał, a mógł nawet cieszyć się z prowadzenia, ale Paweł Włodarczewski przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem przyjezdnych i obie ekipy schodziły na przerwę z takim samym dorobkiem.
W drugiej odsłonie wciąż przeżywający kadrowe kłopoty dolnobrzeżanie gaśli z każdą kolejną minutą, a chęć do walki tuż po przerwie odebrali im rywale, ponownie wychodząc na prowadzenie. Po tym ciosie nasz zespół właściwie już się nie podniósł i w zasadzie tylko statystował piłkarzom ze Strzelina, którzy wyjechali z naszego miasta bogatsi o komplet punktów.

Pozostałe wyniki: Kolektyw – Kobierzyce 1-2; Orzeł P. – Mirków/Długołęka 2-0; Mechanik – Żórawina 2-1; Orzeł S. – Bystrzyca 6-3; Polonia – Widawa 1-0; Energetyk – Wratislavia 2-0; Czarni – Zachód 4-1.

4.kolejka (9/10 września): KS Żórawina – KP BRZEG DOLNY (niedziela, godz. 14.00), Kobierzyce – Zachód, Wratislavia – Czarni, Widawa – Energetyk, Bystrzyca – Polonia, Strzelinianka – Orzeł S., Mirków/Długołęka – Mechanik, Kolektyw – Orzeł P.

KLASA A – Grupa 1.

Błękitni Gniechowice- ODRA LUBIĄŻ 1-2 (1-0)
Bramki: G. Słonecki (58’), P. Główka (74’);
Żółta kartka: M. Rewak;
ODRA: D. Posacki – J. Szuszfalak, G. Połetek, K. Rutowicz, M. Rewak, K. Sołowski (17’ P. Ryba), P. Główka (87’ M. Główka), K. Kasina (42’ K. Romanowicz), A. Główka, Ł. Piskorski, G. Słonecki.

Po dramatycznym pucharowym boju lubiążan czekał ligowy egzamin w Gniechowicach i pierwsze minuty tego meczu pokazały, że gospodarze to również bardzo wymagający przeciwnik. Od samego początku gracze Błękitnych zaatakowali z dużym animuszem i zdecydowaniem, nie odpuszczając rywalowi nawet na moment, za co zdrowiem w pierwszej odsłonie zapłacili Krystianowie Sołowski i Kasina, którzy z urazami opuścili plac gry. Oprócz straty tych dwóch ważnych zawodników goście w pierwszej odsłonie stracili także gola, gdyż jeden z gniechowiczan wykorzystał nieporozumienie w defensywnych szeregach Odry i w sumie zasłużenie wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie.
Po zmianie stron goście uporządkowali jednak szyki i podjęli twarde wyzwanie przeciwników. Z każdą kolejną minutą gra lubiążan stawała się coraz bardziej płynna, a jej potwierdzeniem była rzadkiej urody bramka Grzegorza Słoneckiego, który zdecydował się na strzał z dystansu i uderzył na tyle precyzyjnie, że golkiper Błękitnych mógł tylko wzrokiem odprowadzić futbolówkę w widły strzeżonej przez siebie bramki. Po tym wydarzeniu miejscowi odzyskali jednak inicjatywę i ponownie mogli wyjść na prowadzenie, lecz z podarowanego przez arbitra rzutu karnego przestrzelił napastnik gniechowiczan. Sytuacja ta zemściła się na gospodarzach w 74.min., kiedy to w podbramkowym zamieszaniu najszybciej odnalazł się Patryk Główka i celnym strzałem dał zwycięstwo drużynie Odry.

Pozostałe wyniki: Zjednoczeni Ł. – Odra M. 1-3; Polonia – Zjednoczeni S. 3-3; Kostomłoty – Parasol 1-2; Czarni – Osiek 10-4; Bór – Sokół 5-4; Ambrozja – Pogoń 2-3.

3.kolejka (9/10 września): ODRA LUBIĄŻ – Pogoń Miękinia (niedziela, g.11.00), Ambrozja – Zjednoczeni Ł., Sokół – Błękitni, Osiek – Bór, Parasol – Czarni, Zjednoczeni S. – Kostomłoty, Odra M. – Polonia.

KLASA A – Grupa 2.

KOMETA KRZELÓW- Zorza Pęgów 2-2 (2-0)
Bramki: G. Szewczyk (21’), M. Białek (36’);
KOMETA: M. Łukowicz – M. Zioła, M. Napora, A. Bekacz, L. Jończyk, M. Taurowski, G. Szewczyk, Ł. Chachlow-ski, M. Białek, M. Maślejak, R. Sawa.

Po futbolowym laniu w Łozinie i pucharowej porażce z wołowskim MKP krzelowianie potrafili jednak zebrać siły i w konfrontacji z Zorzą Pęgów pokazali taką grę, na jaką liczą ich sympatycy. W pierwszej odsłonie gospo-darze kompletnie zdominowali rywali, a trafienia Grzegorza Szewczyka i Mateusza Białka były w zasadzie najmniejszym wymiarem kary, gdyż doskonałych strzeleckich sytuacji gospodarze stworzyli sobie co najmniej jeszcze kilka i na przerwę schodzić oni powinni z dużo wyższą przewagą. W tym momencie mało kogo martwi-ły te niewykorzystane okazje, gdyż kwestią czasu wydawały się być kolejne bramki dla gospodarzy.
Po zmianie stron jednak z każdą kolejną minutą miejscowi gaśli w oczach i już nie tylko nie stwarzali takiego zagrożenia pod bramką pęgowian, ale coraz więcej uwagi musieli przywiązywać do obrony własnego przedpo-la, a i ona kompletnie padła w ostatniej fazie meczu i ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami.

Pozostałe wyniki: Plon – Łozina 2-1; Iskra – Orzeł 0-2; Dolpasz – Orla 1-2; Błysk – Barycz S. 4-0; Lotnik – Barycz M. 1-1.

Mecz zaległy (5 września, g.17.00): Kometa K. – VICTORIA ORZESZKÓW; 3.kolejka (9/10 września): Barycz Milicz – VICTORIA ORZESZKÓW (niedziela, g.14.00); KOMETA KRZELÓW – Plon Gądkowice (sobota, g.16.00), Kometa K. – Zorza; Barycz S. – Lotnik, Orla – Błysk, Orzeł – Dolpasz, Łozina – Iskra.

KLASA B – Grupa 1.

ODRA STARY DWÓR- OLIMPIA GODZIĘCIN 0-3 (0-2)
Bramki: K. Lipa (14’, 37’, 58’);
Żółte kartki: T. Biruk, Michał Kudryński oraz M. Grochowiec;
ODRA: M. Goles – G. Matyniak (75’ J. Drężek), P. Waigner, P. Sierota, A. Kuzaj, Michał Kudryński, P. Biernacki (55’ M. Naszyński), T. Biruk, O. Samborski, Marcin Kudryński, Damian Jóźwik;
OLIMPIA: Z. Paciorek – R. Żak, M. Faron (55’ S. Skrzek), D. Minorczyk, M. Kopacz (72’ R. Bolek), K. Mazur, N. Narmatov, M. Grochowiec (43’ D. Lipa), Piotr Smoliński (75’ A. Gregoraszczuk), P. Jurków (60’ P. Hawrylczak), K. Lipa (85’ A. Lewocki).

W poprzednich sezonach piłkarski team z Godzięcina na starcie rozgrywek zostawał w blokach, by potem – z różnym zresztą skutkiem, gonić inne ekipy ze stawki. Ta jesień wydaje się być jednak inna, gdyż po efektow-nym zwycięstwie w meczu inauguracyjnym gracze Olimpii nie pozostawili także żadnych wątpliwości rywalowi zza miedzy i w rozgrywanym na murawie boiska w Starym Dworze gminnym derby to goście byli stroną dyktu-jącą warunki gry. Na pierwsze trafienie godzięciczanie czekali zaledwie kwadrans, a po tym czasie wynik spo-tkania otworzył Krzysztof Lipa, który tego dnia okazał się katem Odry, ponieważ w kolejnych spotkaniach jesz-cze dwukrotnie pokonywał golkipera gospodarzy. Choć ten napastnik z całą pewnością grał w tym meczu pierwsze skrzypce, to jednak na słowa uznania zasługuje cała futbolowa orkiestra z Godzięcina, gdyż wszyscy jej zawodnicy ani na moment nie rezygnowali z walki na pełnych obrotach, dzięki czemu miejscowi tylko mo-mentami potrafili rozegrać w miarę ułożoną akcję i tylko sporadycznie przebijali się głębiej w pole rywala, w zasadzie poważniej nie zagrażając bramce strzeżonej przez Zenona Paciorka. Trudno jednak odmówić miej-scowym chęci do walki, ale tego dnia zbyt mało piłkarskich atutów było po stronie starodworzan i w pełni zasłu-żony komplet punktów pojechał do Godzięcina.

Lech Barkowo
– ORKAN MOJĘCICE 3-3 (0-2)
Bramki: S. Węglarz (4’), K. Sułek (39’), M. Sułek (59’);
ORKAN: K. Karbowniczak – K. Sułek, M. Kowal, M. Maćkowiak, M. Czyżowicz (89’ A. Pietrzyk), S. Radziejewski (60’ K. Rybski), D. Skoczeń, M. Wróbel (87’ D. Cyrankowski), R. Budzyński (65’ A. Sadowski), S. Węglarz (70’ M. Jędrycha), M. Sułek (77’ D. Giryń).

Mimo sobotnich dożynek, to mojęciczanie od samego początku wyznaczali tempo konfrontacji w Barkowie, a dzięki celnemu uderzeniu Szymona Węglarza goście prowadzili już od 4.min. Nim upłynął kwadrans gry za-wodnicy Lecha doprowadzili do wyrównania, ale potem nie byli już w stanie mocniej odcisnąć swojego piętna na tym meczu. Stroną zdecydowanie przeważającą byli bowiem piłkarze Orkanu, którzy stworzyli sobie całą serię dogodnych sytuacji strzeleckich, ale po raz kolejny zawodziła skuteczność i przed przerwą udało się trafić tylko Kamilowi Sułkowi.
Na początku drugiej odsłony goście nie zwalniali tempa, co znalazł odzwierciedlenie w bramce Michała Sułka, która wydawała się rozstrzygać losy meczu, ponieważ do tego momentu miejscowi byli tylko bladym tłem dla wyraźnie lepszych mojęciczan. Kiedy nasz zespół dopisywał do swojego konta kolejny komplet punktów, go-spodarzom udało się zdobyć kontaktowego gola, który właściwie kompletnie zmienił obraz meczu. Barkowia-nie ruszyli do zdecydowanego ataku, a rozluźnieni zawodnicy Orkanu nie potrafili już tak szybko i sprawnie odnaleźć swojego rytmu, za co zapłacili w 89.min., kiedy to w podbramkowym zamieszaniu padła wyrównują-ca bramka i obie ekipy podzieliły się punktami.

HEROSI STARY WOŁÓW- KS Piotrkowice 0-2 (0-0)
HEROSI: M. Jaguś – T. Zabłocki, Paweł Ignasiak, K. Praczyk, J. Okruszko (74’ A. Korzeniowski), D. Uść, P. Ol-szewski, P. Fałat (83’ M. Dudek), E. Stańczyk (84’ K. Ignasiak), E. Uść, W. Czapluk (56’ J. Wójcik).

Po udanym minionym sezonie apetyty starowołowskich kibiców z całą pewnością wzrosły, ale póki co – ich ulubieńcy jesienią rozczarowują. Wprawdzie do Piotrkowic Herosi pojechali bez kilku podstawowych zawodni-ków, ale celem tej sportowej podróży z całą pewnością był komplet punktów. Gospodarze tymczasem postawili się bardzo twardo i przez całe spotkanie stanowili dla Herosów godnego przeciwnika, a w ostatnim kwadransie potrafili zadać dwa celne ciosy, które rozstrzygnęły losy meczu.

Dąb Kuraszków- SPARTA MIŁCZ 2-6 (0-5)
Bramki: P. Matusiewicz (14’), M. Urbaniak (26’, 35’, 45’, 76’), K. Heluszka (42’);
Żółte kartki: D. Stróżyński, D. Baranowski, M. Urbaniak, P. Pasek;
SPARTA: D. Ziemlicki – S. Pęcherski, D. Stróżyński, P. Zarzycki (85’ Z. Grablewski), K. Stefanowski, D. Bara-nowski (86’ D. Partyka), P. Janeczek (55’ D. Popławski), M. Urbaniak (80’ B. Panas), K. Heluszka, P. Matusie-wicz, Ł. Świtała (65’ P. Pasek).

Pierwsze minuty niedzielnej konfrontacji nie układały się w ogóle po myśli milczan, którzy w tym okresie byli stroną mocno zepchniętą do defensywy. To gospodarze nadawali ton spotkaniu i w jego początkowym kwa-dransie stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji do objęcia prowadzenia, ale wynik meczu otworzył jednak Paweł Matusiewicz. Ten kubeł zimnej wody kompletnie zmroził kuraszkowian, którzy wydawali się opuścić ręce i zupełnie bezbronni przyjmowali kolejne ciosy, a te skutecznie wyprowadzał Mateusz Urbaniak, jeszcze w pierwszej części gry zapisując na swoim koncie hat-trick’a.
Na początku drugiej odsłony futbolowy los uśmiechnął się do gospodarzy i dwa karne dały im dwa trafienia oraz nadzieję na korzystny rezultat, ale mimo początkowego, krótkiego szoku graczom Sparty udało się po-nownie opanować grę i nie tylko utrzymać korzystny rezultat, ale nawet powiększyć rozmiary zasłużonego zwy-cięstwa.

Pozostałe wyniki: RUCH – Rosa 3-4; Albatros – Uraz 3-1.

3.kolejka (10 września): OLIMPIA – Lech (14.00); ORKAN – RUCH (14.00); SPARTA – Brzeźno (11.00); Rosa – HEROSI (14.00); Uraz – ODRA (14.00); Piotrkowice – Dąb.

 

Reklama
Reklama