Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatni akord

Entuzjaści zapasów w naszym powiecie mogli pasjonować się rywalizacją młodych adeptów tej dyscypliny sportu w trakcie jubileuszowego Międzynarodowego Turnieju Mikołajkowego, na którego matach nasi reprezentanci potwierdzili swoje wysokie umiejętności. Choć dla wielu z nich była to sztandarowa impreza finiszującego roku i właśnie na nią budowali formę, to jednak przed świąteczno-noworoczną przerwą sportowców wołowskiego Wiatru czekał jeszcze jeden, równie istotny sprawdzian umiejętności. W minioną sobotę bowiem stanęli oni do rywalizacji w Mistrzostwach Dolnego Śląska, które rozegrano na matach w Krośnikach. Zmagania toczyły się w kilku grupach wiekowych, a w każdej z nich nasza drużyna miała swoje mocne punkty.

Jeszcze raz wysoką formę z ostatnich tygodni potwierdził Dawid Dąbek (kat. 46kg), który choć debiutował na zawodach takiego szczebla w rywalizacji juniorów młodszych, to jednak ani waga imprezy, ani klasa rywali w żaden sposób nie sparaliżowały wołowianina, który w swojej kategorii okazał się bezkonkurencyjny i pewnie sięgnął po mistrzowski tytuł. Do udanych występów zdążył już nas również przyzwyczaić Krzysztof Cieślak (100), wciąż stawiający na zapaśniczej macie pierwsze kroki. Mimo braku doświadczenia zawodnik ten posiada na tyle dużo talentu i siły, iż także w grudniowych zawodach do samego końca walczył o najwyższe laury. Mistrzowski tytuł w jego przypadku był właściwie na wyciągnięcie ręki, ale w finałowej walce trafił jednak na równie mocnego rywala, po którego stronie było większe doświadczenie, za którego brak zawodnik Wiatru tym razem zapłacił porażką. Srebrny medal pochodzącego z Prochowic zapaśnika to jednak spore osiągnięcie i jednocześnie dość głośna zapowiedź tego, co z jego strony czeka na kibiców zapasów w przyszłości.

Droga sportowej kariery ma wygląd lejka – im dalej, tym sięganie po sukcesy staje się coraz trudniejsze, a konkurencja, mimo iż czasem mniej liczna, to jednak znacznie bardziej wymagająca. Cieszy więc fakt, iż również w rywalizacji seniorów były momenty, w których zawodnicy Wiatru byli na ustach krośnickich kibiców. Bardzo blisko mistrzowskiego tytułu był Patryk Dunal (84), ale w finałowej konfrontacji jego rywal poprzeczkę sportowych wymagań zawiesił zbyt wysoko dla wołowianina i ostatecznie na jego szyi zawisł srebrny krążek. Z medalowej zdobyczy, choć w kolorze brązowym mógł cieszyć się natomiast Dominik Kaźmierczak (74), który od bardzo dawana należy do regionalnej czołówki w swojej kategorii, co także potwierdził grudniowym występem.

W grupie młodziczek po raz kolejny doszło do siostrobójczego pojedynku naszych dwóch uzdolnionych reprezentantek – Magdaleny Stec i Klaudii Kindrat, które w ostatnich miesiącach niemal całkowicie zdominowały rywalizację zapaśniczek w kategorii 57kg. Obie oczywiście w bardzo przekonywującym stylu wywalczyły miejsca w finale, z którego tym razem zwycięsko wyszła pierwsza z wołowianek, rewanżując się w ten sposób koleżance za porażkę na mikołajkowej macie.

Na zakończenie wspomnieć również należy o bardzo emocjonujących zmaganiach w mini-zapasach, podczas których również zabłysnęły talenty z Wiatru. Miano niepokonanej w całym mijającym właśnie roku utrzymała Magdalena Siedy (42), która nie tylko wygrała każdą z walk, ale dokonywała tego w początkowych fazach, kładąc każdą z konkurentek na plecy. Po ostateczne zwycięstwo sięgnęła także Nikola Bronowicka (31), a dopiero w finale wyższość rywalki uznać musiała Aleksandra Gaj (25). W grupie mini-zapaśników zabrakło wprawdzie tak spektakularnych sukcesów, ale kilku chłopców zaprezentowało się naprawdę dobrze, w czego wyniku na podium krośnickich zawodów stawali: Jakub Piotrowski (29kg – 2.miejsce), Jan Bochenek (33 – 2.), Piotr Wichman (45 – 2.) oraz Tomasz Kmieć (52 – 3.).

Sukces grudniowego występu reprezentantów Wiatru dopełnił jeszcze brąz, który nasz zespół zdobył jako całość, gdyż w końcowej punktacji drużynowej lepsi okazali się tylko konkurenci z milickich Bizona i Śląska.

Aktualne wiadomości sportowe z powiatu wołowskiego znajdziecie w każdym wydaniu Kuriera Gmin oraz TUTAJ.

Reklama
Reklama